Raport: LeBron ma wciąż za złe Gilbertowi napisanie listu po swoim odejściu w 2010 roku

4
fot. AP Photo
fot. AP Photo

To nie są najłatwiejsze dni dla Adrianów Wojnarowskich i Chrisów Broussardów NBA. Nawet Brian Windhorst, dobry znajomy LeBrona Jamesa od początku jego kariery w Akron, wydaje się nie mieć większego pojęcia, w którą stronę zmierza proces podejmowania decyzji przez najlepszego gracza ligi.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSuns zatrzymują PJ’a Tuckera, rozmawiają z Isaiah Thomasem
Następny artykułDecyzja 2.0: LeBron James wraca do Cleveland!

4 KOMENTARZE

  1. Czy ten tekst na pewno popełnił Maciek a nie Adam?

    „Męczące są ciągłe doniesienia o Jamesie i próba rysowania narracji przez media. Wydaje się (mi), że media są hen-hen daleko od tego co myśli James.”
    Myślałem że Wy też jesteście częścią „tych mediów” :) Sami tego typu artykułami podnosicie temperaturę.

    Lubię to: 0