Power Ranking (1) – Żar Góry Przeznaczenia

21
fot. The Associated Press
fot. The Associated Press

Marcin Gortat i Kyle Lowry podpisali „kontrakty życia”. Miały miejsce gratulacje, gdzieś strzelił korek od szapmana. Ale co to zmienia? Ich drużyny pozostały tam gdzie są w rankingu Konferencji Wschodniej. Każdy dzień „wolnej agentury” przynosił będzie jednak zmiany w układzie sił i zanim minie lipiec już będziemy chcieli wiedzieć kto jest gdzie. Czy ktoś stał się lepszy? Kto stracił i jak dużo? Kto awansował z roli pretendenta do kontendera? Kto jest faworytem do tytułu? Po to jest właśnie nasz offseasonowy ranking. (Maciek)

Offseason wziął nas trochę z zaskoczenia. Gdy wszyscy rozważaliśmy co zrobią nasze wielkie gwiazdy, nagle ktoś przyklepał kilka wymian, o których nikt wcześniej nie mówił, a te na temat których tak wiele rozmawialiśmy i pisaliśmy, umarły gdzieś pomiędzy. Nie wiemy, gdzie trafi Kevin Love, czy Carmelo połączy się z Jamesem i co się stanie z układanką Miami. Za kilka godzin mija termin odstępowania od swoich umów, a wolni agenci będą negocjować ile pieniędzy zarobią w najbliższych czasach. O tym kto będzie szukać pracy możecie przeczytać tutaj. Tymczasem zapraszam do pierwszej edycji offseasonowego power rankingu – rzeczy nowej w świecie blogowania o koszykówce, nie znajdziecie tego u Wojnarowskiego, nie ma tego na lepszym Bleacher Report i nawet w płatnym Insiderze ESPN.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRaport: Carmelo Anthony dostał propozycje maksymalnych kontraktów od Lakers i Knicks
Następny artykułBlazers zmarnowali swój mid-level exception na Chrisa Kamana

21 KOMENTARZE

    • Nie wiem czy chodzi o merytoryczne podejście. Mi nie wadziła luźna forma, tylko trzeba powiedzieć to otwarcie:

      To na jakim etapie znajdują się drużyny teraz, albo nawet pod koniec lipca ma nikłe znaczenie. Najważniejszy będzie ich kształt na początku ligi i na koniec sezonu. Teraz nie ma żadnej rywalizacji, nie ma znaczenia czy ktoś jest na 3 czy na ostatnim miejscu jak MIA.

      Więc taki ranking można prowadzić jako ciekawostkę, a nie coś merytorycznie wartościowego. Mnie zirytowało przechwalanie się, że Wojnarowski i ESPN tego nie ma… Nie ma bo nie jest to potrzebne. Ktoś w redakcji miał po prostu gorszy pomysł.

      Tak Maciek, do Ciebie mówię.

      Lubię to: 0
  1. Ponieważ dzieje się to już któryś raz, to w końcu zwrócę uwagę. Mam wrażenie że autorzy artykułów na 6graczu nie czytają się wzajemnie, lub nie czytają 6gracza jako takiego. Przykład: dziś rano jadac do pracy czytałem newsy i dowiedziałem się ze Thabo Sefolosha podpisał kontrakt z Atlantą, a teraz czytam Power Ranking że dla Wizzards opcjami rezerwowymi są Sefolosha i Deng. Wyraże się delikatnie – WTF!!!??? Co więcej – chwile później pojawia się cały artykuł na temat przepłacenia Thabo przez Hawks. Wiec zwracam się z uprzejmą prośbą o zwracanie uwagi na takie rzeczy oraz sugeruje, aby ktoś pełnił role weryfikatora który będzie sprawdzał spójność informacji podawanych na 6graczu. Mnie osobiście takie sytuacje bardzo irytują.

    Lubię to: 0
    • Co do Thabo w Atlancie i opcja rezerwowa dla Wizz to się zgodzę, ale newsy mają być konkretne. Przynajmniej ja tak uważam. To, że jest artykuł o przepłaceniu Sefoloshy to dobrze, bo zawiera w sobie coś więcej niż tylko „Sefolosha w Hawks”.

      Lubię to: 0
        • Zebyśmy się dobrze zrozumieli. DLa mnie newsy Marka Dziuby są świetne – konkretne, zwięzłe, takie właśnie maja być. Mysłe ze dobrze zrozumiałem info „Thabo w Atlancie”. A więc Pinfo w tekście Pawła Kapuścińskiego o tym że Wizzards rozważają Thabo jako opcje rezerwową jest muląca i bezsensowna – Thabo już nie jest wolnym agentem.

          Lubię to: 0
  2. Bardzo dobry art na offseason, ma być luźno i tak jest, NBA tez nie zawsze jest poważna ;) Jakby jeszcze wrócił pudelek NBA w postaci „W szatni z Matem Barnesem” kupuje od razu 10 letni abonament.

    Lubię to: 0