4-na-3: Krajobraz po operacji Embiida

21
fot. The Associated Press
fot. The Associated Press

1. Kontuzja Joela Embiida wywróciła do góry nogami nasze mocki draftowe. Kto zaryzykuje i wybierze w drafcie niepewnego zdrowotnie centra?

Sebastian Hetman: Celtics lub Magic. O tych pierwszych krążą plotki, że obóz Danny’ego Ainge’a zaczął mocno kombinować po doniesieniach o kontuzji Embiida. Magic niekoniecznie, bo mają Nika Vucevica i perspektywy dodania kogoś do Oladipo na obwodzie, ale gdzieś tam zaczęli się przejawiać. W ubiegłym roku 76ers (w sumie NO Pelicans) postawili na Nerlensa Noela, który pauzował przez cały sezon, ale wróci mocniejszy o ten jeden rok doświadczenia z zawodowstwem. Embiid wróciłby do gry teoretycznie na Playoffy albo w lutym, jednak czy ktoś z tej dwójki załapie się do PO 2015? Ciężko spekulować w kontekście chłopaka, którego największym atutem w tak młodym wieku była praca stóp. Na dzisiaj wygląda to kiepsko, ale jeżeli Pels wybrali z numerem 6 Noela, borykającego się z o wiele poważniejszym urazem, to dlaczego ktoś z Top 5 nie postawi na perspektywicznego Kameruńczyka? Jasne, stopy i plecy straszą, ale w NBA niektóre sztaby medyczne potrafią czynić cuda.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSacramento Kings przekonali Rudy’ego Gay’a. Mogą mu zapłacić 19 mln dolarów i chcą dać mu więcej
Następny artykułGM Thunder: Mieliśmy sporo szczęścia

21 KOMENTARZE

  1. Ja mam podejrzenia takie, że kontuzja jest dużo mniej groźna niż się o niej mówi. Powód jest prosty – chęć gry w lepszej organizacji. Sprytnego agenta ma ten cały Embiid

    Lubię to: 0
    • Nie wiem gdzie Ty dostrzegasz między nimi podobieństwo. Zdecydowanie najlepiej rozwinięty technicznie gracz w ofensywie w tym drafcie, jedynie McDermott i Stauskas jest w stanie tak seryjnie zdobywać punkty, szczególnie że ma dobry rzut i jak dla mnie zdecydowanie łatwiej go porównać do Melo czy nawet teraźniejszego The Truth’a :)
      Pozdrawiam!

      Lubię to: 0
    • Mam nadzieję, że Ainge coś kombinuje i w noc draftu wszyscy powiemy WOW-a przynajmniej kibice Celtics. Gdyby udało mu się przehandlować Rondo czy Greena w zamian z jakieś picki i doprowadzić do sytuacji w której miałby dwa wybory w TOP 10 albo gdzieś w pobliżu. Embid + jakiś PG (Smart, Peyton) albo SF (Gordon) byliby idealni.

      Lubię to: 0
      • Po pierwsze wyciągnięcie Embida + Smart jest praktycznie nie możliwe, ewentualnie dla Philly może. Powiedzcie mi po co na siłę handlujecie RR? Jeżeli sztab medyczny da zapewnienie że Rondo powróci do formy to wątpię czy Smart może być lepszym PG? Fakt że jest silniejszy i jest wstanie bardziej dominować nie jest wstanie wyrównać tego jak RR panuje nad kozłem i jak genialnym jest kreatorem. Nie jestem kibicem Bostonu ale nie rozumiem tej niesamowitej chęci pozbycia się zawodnika z którego można stworzyć Twarz organizacji(po oddaniu PP tylko on pozostał) i być może zbudować nowe Big 3. Jak dla mnie niech wyciągną Gordona/Randle, przytankują jeszcze jeden sezon i wtedy powinno być dobrze.

        Lubię to: 0
        • Rondo jest już w prime, pozostali zawodnicy wokół których mają być budowani nowi Celtics nie i myślę, że stąd te głosy. Co do picków.. Rondo do Sacramento za 8 pick. 6, 8 i 17? Jak dla mnie opisany wyżej plan jest jak najbardziej realny (zakładam dalsze ruchy Ainge’a).

          Lubię to: 0
          • Oddałbyś Rondo za 8 Pick?? Boże Kahn Powrócił!! WIem że Ainge jest mądrym GM i mam nadzieję że nigdy nie wpadnie na takie pomysły choć w sumie jako Kibic Lakers jest Za!! Rondo za 8 Pick Come On!!

            Lubię to: 0
          • Kto powiedział, że to musi być trade 1:1, gdzie mówimy tylko o picku i jednym zawodniku? Myślisz, że ktoś oddałby za niego pick z TOP 5? Wątpie. Rondo jest wartościowym graczem, ale ma też swoje przywary i pewnych rzeczy już nie zmieni. Nie uważam, żeby któraś ze stron byłaby pokrzywdzona przy wymianie opartej na tych dwóch elementach. Poza tym to tylko luźne przemyślenia.. Meritum jest to, że Ainge może doprowadzić do sytuacji, w której będzie miał kilka wartościowych wyborów i MOŻE, ale NIE MUSI, zdecydować się na totalną rewolucję.

            Lubię to: 0
          • Tylko ja się pytam Po CO? Spoko można sobie po spekulować ale chyba to pozostanie w sferach mentalnych. Uważam że oddanie Rondo nie było by przemyślane raz z marketingowego punktu widzenia dwa że JEŚLI może on powrócić do pełni zdrowia to żaden zawodnik po za Top 5 nie będzie lepszym graczem niż Rondo? On ma dopiero 28 lat i jeśli zdrowie dopisze(nie ma bardzo atletycznego stylu gry) ma przed sobą co najmniej 6 sezonów gry. Uważam że po zatankowaniu w kolejnym sezonie z nauczonym systemu Randlem są w stanie powalczyć na słąbym wschodzie nie mówiąc o tym, że za rok będzie być może mnóstwo wolnych agentów i wtedy faktycznie Ainge może wyczyniać cuda. W tym momencie oddanie Rondo poniżej Top 3 to błąd a nikt tak nie zaryzykuje bo nie wie w jakim stanie zdrowia jest RR!!

            Lubię to: 0
          • Wszystko co piszesz to prawda (może tylko minimalnie zawyżasz wartość Rajona, ale to pryszcz). Owszem, można całkiem ciekawie obudować ten skład w przeciągu dwóch nadchodzących sezonów i wrócić do walki w PO, ale ja przedstawiłem inna wizję w której Boston „wyhoduje” sobie 2, 3 graczy na poziomie all star i za parę lat będzie miał młody, atletyczny i perspektywiczny skład. Porównałbym to trochę do tego co udało się osiągnąć OKC albo do tego, czego próbują teraz Sixers. Która wizja jest lepsza? Czy są one w ogóle wykonalne? Nie wiem. Powiesz po co psuć to co już zbudowano, skoro po modyfikacjach na wshodzie to może wystarczyć. Kiedy jeśli nie teraz można snuć takie długoterminowe fantasy-plany na przyszłość? :)

            Lubię to: 0
          • @ Artur Zarucki

            Pojawiła się ostatnio informacja, że DA w przypadku braku transferu Love’a do C’s pozbędzie się Rajona Rondo i zbuduje zespół na nowo. Niby nie do pomyślenia, ale pamiętaj, że C’s mają w 2015 r.: Wallace’a – 10.106 mln + Greena – 9.200 mln + Sully – 2.270, Olynyk – 2.165, Johnsona i Babba mogliby zwolnić.

            Dodajmy do tego jakieś 4 mln na Bradleya (wersja optymistyczna) + pick # 6 w drugim roku kontraktu – 2.860 i # 17 – 1.458.

            Łącznie – coś w okolicach 32 mln. Dodajmy do tego picki z 2015 r. – pick i ich w 1 rundzie i pick 2 rundzie (zakładam, że gdzieś go spuszczą), to nam da coś w okolicach już teraz minimum – 1.685 + 1 – 2.685, czyli na 34.685 mln na 9 graczy.

            Zostaje niespełna 30 mln na minimum 4 graczy. Nawet jeżeli zostawią dwa niegwarantowane kontrakty, to obowiązkowo muszą dodać jednego centra wysokiej klasy i na tym niestety koniec.

            Bez obrazy ale RR będzie krzyczał maxa, którego nie jest wart. Po jego powrocie C’s notowali gorsze wyniki niż z nim. 8 pick od Sacramento i zestaw typu: Smart (#6) – Bradley – Gordon (#8) – Sully i ktoś na C wygląda lepiej niż budowanie ekipy wokół RR, czyli klepacza bez rzutu. Do tego nie masz pewności, że gość z tobą przedłuży kontrakt w 2015 r. Sorry ale DA nie lubi być od nikogo zależnym. Bez Love’a nie ma RR w C’s. A jako że Sota chyba nie chce po raz drugi dać swojej gwiazdy do Bostonu, to pora tutaj się żegnać z RR.

            Lubię to: 0
          • Wszystko spoko Ale, nie wiesz jak Ci zawodnicy będą wyglądać w NBA! Może się okazać że największe kariery zrobią zawodnicy z po za Top 10, zawodnicy na których nie będzie tyle presji itd.itp.. Po drugie Rondo to sprawdzony gracz i gracz o konkretnej charakterystyce oraz sprawdzonych możliwościach. Jeśli chcesz robić rewolucje moim zdaniem lepiej jest to zrobić za rok. Oczywiście może znacznie spaść wartość Rondo ale będą ciekawsi agenci do zatrudnienia a i o picki będzie łatwiej bo przyszło roczny draft nie ma takiego Hype. Wskazujesz na OKC a ja mogę Ci na przykład podać Cleveland które pokazało jak bardzo można zmarnować picki i możliwości przebudowy. Uważam że Boston to lepsza organizacja i dlatego właśnie nie pozbędą się oni gracza z którego będą chcieli zrobić coś więcej niż tylko pierwsza opcja!! Ja staram się na to patrzeć przez pryzmat Legendy jaką Rondo może sobie stworzyć a wraz z nim Boston. Jak pozbędą się jego, kibic nie ma z kim się utożsamiać a gracze wyjęci z Draftów nie będą pewni, że nawet przy dobrej mogą być wymienieni do innych klubów. Nie podobała mi się decyzja z PP i mam nadzieję że Rondo zostanie w Bostonie!!

            Lubię to: 0
          • @shevcu
            Kusząca wizja i uważam, że całkiem realna. Można próbować przeróżnych kombinacji wykorzystania picków, ale na pewno suma talentów dwójki z grupy Vonleh, Smart, Embid, Randle, Gordon, Stauskas jest zachęcająca do przeanalizowania.
            @Artur Zarucki
            Przy całej sympatii do Rondo nie uważam, że można na nim budować drużynę a tym bardziej stawiać go jako przyszła ikonę klubu. Owszem, idealnie sprawdził się jako walczak, uzupełnienie BIG3, ale nie wydaje mi się, żeby miał wystarczający talent, żeby kiedyś myśleć o nim chociażby jak o Pierce’ie. Już teraz zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu i wiele mu się zawdzięcza, ale nie widzę też w nim podpory organizacji na długie lata, więc jeśli nadarzy się korzystna okazja, przehandlowałbym go i spróbował czegoś nowego. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

            Lubię to: 0
          • Rondo jest bez rzutu i jak dla mnie nie można na nim opierać budowania składu. Jeżeli jest okazja żeby ewentualnie dzięki niemu się przebudować w przypadku braku kolejnej gwiazdy w tym offseasson, to trzeba ją wykorzystać.
            Z jednej strony są Kings, Cavs i Sota, które zmarnowały swoje picki.
            Z drugiej masz OKC, SAS, po części Pacers, które zbudowały się przez draft.
            Szczęściu trzeba czasami pomóc, a im wyższy pick tym łatwiej o wyłowienie lepszego gracza. Dla mnie RR to nie jest gracz wokół którego zbudujesz mistrzowską ekipę.

            Lubię to: 0
  2. Mrzonki, ale gdyby jednak wszyscy przestraszyli się Embiida, to chętnie zobaczyłbym go w Phoenix. Z Lena chyba nic nie będzie, znachorzy z Suns postawią go na nogi, a w połączeniu z resztą składu fajnie to może wyglądać.

    Lubię to: 0
  3. Rondo to jeden z bardziej overrated graczy w lidze.

    W erze masy dobrych PG i kolejnych niezłych co roku wchodzących do ligi, jak Burke, Ennis, MCW, Smart nie uważam, zeby komuś opłacało bulić się RR + 11 baniek rocznie. RR upraszcza bronienie swojego zespołu, bo 20s klepie piłkę, psuje spacing bo nie ma rzutu i czy bedzie rzucał 39, czy 42% to wiele nie zmienia.

    Mógłby iść do jakiegos teamu ze świetnym spacingiem, contendera i pewnie by się przydał, ale nikt z nich nie będzie chciał płacić mu takich pieniędzy.

    Zróbmy szybki przegląd PG z podobnej półki/lepszych od Rondo, czyli poszukajmy mu zespolu:
    Lowry, D.Williams (zdrowy wyzej, obecny ciut niżej), MCW – podobny skillset, ale młodszy i tanszy, George Hill (może ciut niżej, ale bez słabych stron), Irving – polka wyzej, Wall – półka wyzej, Kemba Walker – ciut niżej, Jeff Teague – podobna półka, ale mniej problematyczny w systemie i tanszy, Westbrook – 2 polki wyzej, zdrowy Rose – 2 polki wyzej, Lillard – polka wyzej, Ty Lawson – ciut lepszy, Rubio – podobny skillset, pewnie ciut gorszy, ale Minny nie zamienilaby go na RR, Paul – w polki wyzej, Curry – 2 polki wyzej, Dragic/Bledsoe – podobny poziom, PHX nie wymienilaby żadnego z nich na RR, Isiah Thmoas – świetny sezon, jak znam Kings pewnie zamieniliby go na RR, ale wg mnei niepotrzebnie, Tony parker – w polki wyzej, Conley – polka wyzej, Holiday – podobna polka.

    Kto nam zostaje? Lakers, Knicks, Pistons, Bucks – nie wezma go, Mavs, Houston w ktorych klepie Harden, Miami, w ktorych klepie LBJ, Magic, którzy wezmą Ennisa/Smarta/Exuma, Jazz, którzy maja Burka

    nie ma zbyt wiele rynkow zbytu.

    Lubię to: 0
    • @Julius
      Jak mniemam kolega ocenia RR przez „test oka” będąc pod wpływem? Bo większych bzdur dawno nie czytałem. Zabawne że RR broni kibic Jezioranów ale pewnie tak to jest że największy szacunek masz do najtrudniejszego przeciwnika. Inna sprawa że Kobe z przyjemnością chciałby mieć RR w zespole, LBJ czy Carmelo także. A jeśli chcemy opinii kogoś kto się ZNA to Daryl Morey chyba wystarczy za rekomendację?

      Lubię to: 0