Clippers zaprotestowali przeciwko poglądom Sterlinga

27
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Adam Silver ma jedną trudną decyzję do podjęcia – w jaki sposób pozbyć się Donalda Sterlinga z NBA? Dla przypomnienia: 80-letniego człowieka, który mimo wielu zarzutów o dyskryminację na tle rasowym jest od 30 lat właścicielem Clippers i po śmierci Jerry’ego Bussa najdłużej w NBA panującym.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Zwycięstwo Blazers na 3-1. Raptors i Warriors doprowadzili do remisu
Następny artykułRaport: Magic Johnson chce kupić LA Clippers, NBA nie może na Sterlingu wymóc sprzedaży klubu

27 KOMENTARZE

  1. Hmm mam wątpliwości, co do rychłej decyzji Silvera. Ukarać zawodnika za niesportowe zachowanie to jedna sprawa, a „karanie” jednego z właścicieli za jego prywatne poglądy to zupełnie co innego. To może być jakaś karkołomna konstrukcja prawna. W sumie chętnie zobaczę jak to wykombinują.

    Lubię to: 0
      • Dzięki za artykuł. Tak czy siak z punktu widzenia prawnego to robi się ciekawa sytuacja, a jej pochodne w US media to jest to.

        @ kyle
        „Z punktu widzenia współczesnej nauki rasizm jest zespołem poglądów bezpodstawnych” – Nowa Encyklopedia Powszechna PWN. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2004, s. 141-142 (tom 7). ISBN 83-01-14179-4.

        Lubię to: 0
        • AHA… to że znalazłeś encyklopedyczne wyjaśnienie terminu nie oznacza, że uznamy to za pogląd. Hitler też miał poglądy, Pol Pot też? Dajmy spokój rasizm to głupota tym bardziej w takim entourage’u. Koleś jest właścicielem klubu NBA gdzie najlepsi gracze to czarnoskórzy właśnie (dopiero przy takiej okazji nasuwa mi się na myśl by kategoryzować graczy na czarnych i białych) i przejawia on niechęć rasową. How real is this? Nie mówiąc już, że miał czarnoskóra maskotę w postaci tej młodej dupy, która utkała tą całą intrygę. Nie kumam hipokryzji tego faceta. Cyniczny gość… no chyba, ze traktował klub jako plantację bawełny nowych czasów. Beka, że takie kwiatki w LA kiedy niemal przedwczoraj Oscara za najlepszy film zgarnął obraz „12 lat niewoli”. Widocznie Sterling nie widział tego filmu :)

          Lubię to: 0
        • Dokładnie. Jestem daleki od dyskryminowania kogokolwiek, zwłaszcza że noc w noc ekscytuję się grą czarnoskórych zawodników, słucham muzyki tworzonej przez Murzynów etc., ale po raz kolejny mam wrażenie, że Amerykanie to histerycy, jakich mało i zapominają, że ten miecz jest mieczem obosiecznym. Nie rozwodząc się już dłużej nad Sterlingiem jako takim, bo mam wrażenie, że wyczerpaliśmy temat pod poprzednimi postami, czy naprawdę grupa dorosłych facetów, zawodowców, którzy za swoją pracę otrzymują niebotyczne pensje, musi robić wokół tej sprawy taki cyrk? Rozumiem, że mogli poczuć się dotknięci, że kontekst ma negatywne konotacje itp. Ok. Ale, kurwa jego mać, to jest koszykówka. Sport drużynowy, gdzie drużynę tworzą zawodnicy i szeroko pojęty sztab szkoleniowy, a nie właściciel. Daję głowę, że większość nas tutaj nie byłaby w stanie z marszu wymienić więcej niż dziesięciu właścicieli drużyn NBA, bo oni są tłem i przede wszystkim zmieniają się raz na jakiś czas. To zawodnicy są ustawieni frontalnie w stosunku do kibiców. To oni zakładają koszulki z napisem „Clippers” i to ze względu na nich sprzedają się bilety. Więc może na tym etapie sezonu wypadałoby odstawić prywatę na boczne tory i skoncentrować się na grze w koszykówkę, hm? Bo jeśli prywatna opinia leśnego dziadka jest w stanie sprawić, że koszykówka przegrywa z jakąś dziwacznie pojętą dumą, to szczerze mówiąc nie mam pytań. Tym bardziej, że istniały przesłanki ku temu, żeby już wcześniej mieć Sterlinga za osobę o, powiedzmy, specyficznych poglądach rasowych. Wczoraj zawodnicy okazali dezaprobatę dla słów właściciela i starczy. We wtorek powinni wziąć się w garść i skoncentrować się na koszykówce. Co nie zmienia faktu, że podtrzymuję swoją opinię, że prowodyrem całego zajścia był Magic Johnson. Od zdjęcia z nim rozpoczęła się cała afera i dziwnym trafem kilka dni później on pierwszy stoi w kolejce do przejęcia Clippers. Tak czy inaczej zawodnicy powinni wykazać się profesjonalizmem i zdystansować się od tej sprawy (przynajmniej na okres playoffów), bo sygnały, które wysyła Rivers, są co najmniej niepokojące.

          Lubię to: 0
          • @ Paweł Kapuściński

            Co jest uwarunkowane historycznie???

            Lubię to: 0
          • Fakt, że zawodnicy czują się dotknięci pokazuje, że nie są tylko Murzynami, którzy przyszli po niebotyczne pieniądze ale chcą aby ich szanowano jako ludzi i koszykarzy. Najpierw jako ludzi. Źle by o nich świadczyło jakby nic nie robili i olali temat bo wtedy by znaczyło, że nie szanują samych siebie.

            Tak czytam te wpisy w tym temacie i sądzę, z całym szacunkiem do Was koledzy – jesteście ostatnimi, którzy powinni mówić Afroamerykanom (Murzynom, ciemnoskórym itd.) czy mają się przejmować rasistowskimi tekstami czy nie. Zostawcie to im. MLK umarł za to aby kwestia koloru skóry nie przesądzała o człowieku w żadnym wymiarze i oni cholernie głęboko biorą to sobie do serca. Bez względu na to co sobie o każdym z nich sądzicie. Zostawcie.

            Lubię to: 0
          • @ Majki
            nie wolno pisać Murzyn, to jest niepoprawne politycznie!!!

            Lubię to: 0
          • Właśnie? Co więcej, demonizujemy poglądy Sterlinga, padają komentarze, w których porównuje się zawodników Clippers do niewolników plantacyjnych etc., ale chyba nie taki zły ten Sterling, jak go malują, skoro przez ostatnie 30 lat był gotów – strzelam – dopłacać do interesu, którego fundament stanowią Afroamerykanie. A uwarunkowania historyczne? Fakty są takie, że Biały Człowiek sprowadził Czarnego Człowieka do Ameryki w charakterze niewolnika. I tego nie sposób usunąć z kart historii. Ludzkość ewoluowała, ale nigdy nie unikniemy niesnasek pomiędzy rasami, grupami etnicznymi etc. Tak jest ten świat skonstruowany. Czarni lepie grają w koszykówkę, Biali – co do zasady – są większymi intelektualistami i tego nie zmienimy. Są pewne predyspozycje genetyczne, które warunkują to, jak wygląda otaczająca nas rzeczywistość. To nie jest kwestia tego, czy ktoś jest gorszy, czy lepszy. Jesteśmy inni i tyle. I w tym nagraniu ze Sterlingiem w roli głównej (słyszałem tylko pierwszą wersję, może w tej drugiej pojawiają się bardziej ofensywne stwierdzenia) nie pada ani słowa o tym, że „mniejszości” są gorsze (ok, można się tego domyślić, ale jedyne, o czym ten facet mówi, to to, żeby jego kochanka nie afiszowała się w towarzystwie Afroamerykanów). Ale, ale: trwają fantastyczne playoffy, a dwa z trzech dzisiejszy postów traktują o czymś, co ma zaledwie marginalne znaczenie w kontekście gry w koszykówkę. Nie idźmy tą drogą. Pzdr.

            Lubię to: 0
          • @Dr Ćma
            Jesteś „daleki od dyskryminowania kogokolwiek”, a jednak nagminnie używasz słowa „Murzyn” oraz uważasz, że:

            „Czarni lepie grają w koszykówkę, Biali – co do zasady – są większymi intelektualistami”.

            LOL.

            A co do Twojej wspaniałej znajomości genetyki, to: „On average, biochemically all humans are 99.9% similar to any other humans.”

            za: http://en.wikipedia.org/wiki/Human_genetic_variation

            Wiesz, wygłaszanie rasistowskich komentarzy czasem powoduje, że uznaje się wygłaszającego za rasistę. Dziwne ale tak jest.

            Lubię to: 0
          • julek rakieta, naprawdę nie chcę już gadać na ten temat, ale skoro wywołujesz mnie do tablicy, to odpiszę. Nie jestem zwolennikiem poddawania się wszechobecnej poprawności, za którą niewiele idzie. Nie widzę nic złego w określeniu „Murzyn” i używam go zamiennie z takimi wyrażeniami, jak „Afroamerykanin” czy „Czarny”. Nie dajmy się zwariować. Słowo jak słowo. Gdybym mówił o nich per „asfalty”, mógłbyś przypiąć mi łatkę rasisty, ale w takich okolicznościach? Pasjonuję się NBA, słucham „czarnej” muzyki, przyjaźnię się z, hm, Afroamerykaninem z Polski (WTF?!), więc nie wmawiaj mi, proszę, czegoś, co nie ma miejsca. Mówię i piszę o skali makro.

            Jeśli chodzi o genetykę, przyznam z czystym sumieniem, że nie jestem w tej materii specjalistą i bazuję na tym, co od czasu do czasu uda mi się przeczytać. I na ten przykład:

            „Wspólcześnie naukowcy już wiedzą, że nawet na przestrzeni kilku generacji istnieją szanse na pojawienie się nowych mutacji, które są w stanie uruchomić genetyczne reakcje kaskadowe, prowadzące do powstania biologicznych różnic pomiędzy rasami ludzkimi. Ich powodem mogą być czynniki ekonomiczne, naturalne katastrofy przyrodnicze, klęski żywiołowe, wojny ludobójcze, izolacje geograficzne będące efektem istnienia zróżnicowanych warunków klimatycznych takich jak góry, oceany i pustynie.Tak właśnie wygląda niekończąca się pętla genetyki i kultury.

            I tak na przykład struktura szkieletowa, rozmieszczenie typów włókien mięśniowych, rodzaj odruchów, pojemnosć płuc, efektywność metabolizmu to są czynniki, ktore nie są równomiernie rozłożone wśród całej ludzkiej populacji i nie mogą być wyjaśnione tylko poprzez działanie czynników środowiskowych. Obecna nauka ma coraz większe możliwości izolowania tych genów, które są za te różnice odpowidzialne. Będzie to rownież niezwykle przydatne i posłuży eliminowaniu groźnych jednostek chorobowych. I tak Robert Malina ze State University, redaktor Journal of Human Genetics zauważa, że „Jeśli masz odpowiednie zdolności fizyczne i możliwości by to wykorzystać w sposób efektywny, to za tym może stać właśnie genetyka, a to może się przełożyć na ułamek sekundy i decydować o złotym medalu ale i o czwartym miejscu”.

            Naukowcy są już dziś absolutnie pewni, że to właśnie takie subtelne róznice w materiale genetycznym odpowiadają za obserwowane biologiczne różnice. W kontekście sportu znaczy to tyle, że jego każdy rodzaj wymaga pewnych różnic w dziedzinie biomechaniki oraz energetyki wysiłkow i dlatego zawodnicy z róznych części świata szukają wyzwań dla siebie i szukają takich sportów by wykorzystać maksymalnie swoje genetyczne predyspozycje.”

            Po więcej odsyłam tutaj: http://www.sportconnect.pl/Aktualnosci/Skad-sie-biora-sukcesy-czarnoskorych-sportowcow

            lub tutaj: http://nauka.newsweek.pl/sekret-czarnoskorych-sprinterow,107585,1,1.html

            Sprowadzę ten drugi artykuł do jednego kluczowego zdania (tu akurat w kontekście sprinterów): „Sportowcy o afrykańskim pochodzeniu zawdzięczają niezwykłe wyniki odmiennej niż u innych grup etnicznych budowie mięśni.”

            Jeśli tego typu artykuły Cię nie przekonują, to ani ja tym bardziej Cię nie przekonam. Jeśli stwierdzenie, że różne rasy dysponują różnymi cechami i mają predyspozycje do różnego rodzaju aktywności, jest według Ciebie rasistowskie, to podejrzewam, że jesteś osobą niezwykle przewrażliwioną, żeby nie napisać: nadwrażliwą. Dla mnie takie stwierdzenie jest czymś, co znajduje odzwierciedlenie w nauce, która – z reguły – jest obiektywna i stroni od rasizmu, ale co kto lubi. Pzdr.

            Lubię to: 0
          • @ julek rakieta

            Rozumiem, że „Murzynek Bambo” jest u Ciebie na indeksie ksiąg zakazanych. Tak trzymać!!

            Lubię to: 0
  2. Ale oni mają popapraną mentalność. Skandal na całe USA, bo jakiś stuknięty staruszek w prywatnej rozmowie używał wątpliwych sformułowań, dlatego że wychowano go na rasistę i wszyscy o jego zrypanych poglądach doskonale wiedzieli już wcześniej. Przecież takiego pryka się wyśmiewa i olewa, a nie przeżywa jakby to było coś nowego, co nigdy nie spotkało żadnego z czarnoskórych zawodników. Jakieś tracenie drużyny? Rozbicie? Nagle wszyscy zaczęli się nienawidzić? JJ Redick uważany jest za kryptorasistę? Paul nie może spać po nocach, bo ciągle rozpamiętuje tę rozmowę? Griffin jest rozdarty, odtrącony przez każdą z grup, rozważa samobójstwo? Jak dzieci. W Alvesa rzucili wczoraj bananem z trybun. Powinien zejść z boiska wraz z innymi ciemnoskórymi zawodnikami, odmówić grania przeciwko tej drużynie do końca kariery i rozbić własną drużynę od środka. Jednak ten podniósł tego banana i go zjadł. Było śmiechu co niemiara, bo przecież kto się będzie przejmował jakimś debilem z trybun, który został szybko zgaszony. Takich jest jeszcze wiele, ale ich siłą przebicia jest żadna. Tak samo powinno się poczynić ze Sterlingiem, wyśmiać go w mediach, a następnie traktować jak powietrze, odsunąć od środowiska.

    Jednak to Stany, tego nie pojmiesz.

    Lubię to: 0
    • brawo Dani Alves, to jest zachowanie godne sportowca, przecież nikt już nie rzuci w niego bananem skoro On się nie przejmuje! Miałby się przejmować jakimś debilem? I co, przerywać mecz? płakać przed reporterem tv że Go obrażono? A co do „afery”, dziwnym trafem zaczęło się od zdjęcia z „Magic” Johnsonem i nagle Earvin mówi że On bardzo chętnie odkupi klub? Co za zbieg okoliczności, istny wybawca.

      Lubię to: 0