W San Antonio nawet 18 zwycięstw z rzędu nie robi wrażenia

10
fot. Ron Jenkins / Newspix.pl
fot. Ron Jenkins / Newspix.pl

W tym roku San Antonio Spurs będą obchodzili 15. rocznicę swojego pierwszego mistrzowskiego tytułu. Strasznie dawno to było. W 1999 jeszcze chodziłem do podstawówki, a taki Giannis Antetokounmpo był przed swoimi czwartymi urodzinami, kiedy David Robinson z Timem Duncanem otwierali szampana w MSG. Szmat czasu. Ile w tym okresie rzeczy się wydarzyło, jak zmieniło się życie każdego z nas, jak zmienił się świat i też NBA… a Spurs nadal pozostają właściwie na tym samym miejscu. To jest aż przerażające. Oczywiście też są już zupełnie inną drużyną, nie tylko jeśli chodzi o skład, ale i styl gry, ale nie zmienia się to, że cały czas znajdują się na szczycie ligi.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: kontrowersje w Dallas – Danny Crawford znów zrobił Mavericks, Nets nie przegrali na Brooklynie od 14 spotkań
Następny artykułPrzegląd CBA w poszukiwaniu zaginionych talentów NBA

10 KOMENTARZE

  1. Wiadomo, że to nic nie znaczy. 20W z rzędu w 2011/2012 – 10 ostatnich meczy w RS, 4-0 z Utah w pierwszej rundzie, 4-0 z Clippers w drugiej, dwie wygrane z Thunder w Finałach Zachodu, grali nieziemski basket i co? Dostali nagle cztery razy z rzędu. The Spurs.

    Kończyli sezon w: 1wszej rundzie w 2010, 2giej w 2011, WCF w 2012, Finałach w 2013.

    Coś mi mówi, że tym razem zakończą z pierścieniami na paluchach.

    Lubię to: 0
    • AD 2012 Spurs mieli po ASG 12 obronę. AD 2014 mają TOP 3 obronę i w obu przypadkach mają ofensywę nr 1 – W obecnej chwili można oczywiście utyskiwać co się dzieje w obronie jak schodzi Tiago czy Leonard ale praktycznie Spurs w tej chwili robi co chce. Z Golden wygrali bez Tima i Manu w Portland właściwie grając C,Josephem w s 5 , W Clippers bez Parkera Leonarda i Tiago. Z Heat zrobili co chcieli. NAjlepszej obronie Bulls rzucili 37 pkt w pierwszej kwarcie. Nie ma żadnej korelacji między Spurs 2012 po ASG a tymi tegorocznymi.

      Lubię to: 0
  2. Spurs po prostu potrzebują teraz przegranej. Dla higieny i spuszczenia powietrza z tego balonu. Nawet porażka z OKC nie powinna odebrać im hca do samych finałów ligi.
    Rok temu prawie wygrali finały, w tym roku wyglądają jeszcze lepiej, Miami jednak słabiej. Jeśli nie wydarzy się coś niespodziewanego typu kontuzja (btw: czy kontuzja w Spurs to coś bardzo niespodziewanego?) czy mega zwyżka formy Heat, Duncan i spółka powinni cieszyć się z mistrzostwa. Ale najpierw trzeba pokonać zachód co może być trudniejsze niż sam finał.

    Lubię to: 0