43 dni do końca sezonu regularnego: Kevin Durant vs Russell Westbrook (+PnŻ Extra)

9
kevin durant russell westbrook
fot. newspix.pl

Wczoraj napisałem o moim ulubionym koncepcie w NBA, przewrotnej teorii o midrange-game w kontekście najlepszej obrony ligi. Dziś napiszę o ulubionym (no dobrze, jednym z dwóch-trzech) graczu – Russellu Westbrooku.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDlaczego Lakers wygrali z Blazers?
Następny artykułPerfekcyjny sezon „noł-nejmów”

9 KOMENTARZE

  1. Russell jest niezbędny. Kevin jest niezbędny. I to faktycznie trener powinien to jakoś ułatwić. I jeszcze znaleźć w tym wszystkim Ibakę. Wiem, marzenia ściętej głowy – ale taki eksperyment myślowy: Thibs w OKC.. zakazaliby tego w ONZ, konwencjach genewskich, i gdzie bądź.

    Lubię to: 0
  2. Porównanie do Miami dobre. Jedyne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy, to fakt, że Lebron i Wade są starsi. Z drugiej strony jednak u nich zagrało już po jednym sezonie, w OKC dalej nie chce załapać.

    Lubię to: 0
    • Chyba aż tak źle nie jest z OKC. Ostatnie trzy sezony to: finał konferencji, finał i przy braku Westbrooka słaba postawa w PO. Miami w tym czasie miało finał i 2 pierścienie, ale trzeba oddać, że zadaniowcy lepiej się spisywali i jest nadwyżka w postaci trenera.

      Lubię to: 0