EPV. Tym razem statystyczna rewolucja w NBA będzie bezlitosna.

19
fot. Charles Baus / Newspix.pl
fot. Charles Baus / Newspix.pl

Pamiętam euforię przy okazji odkryć stricte militarnych systemów, z których na początku sezonu 2012/2013 zaczęło korzystać czternaście hal zespołów NBA. Analitycy po otrzymaniu pierwszych rezultatów długo nie potrafili wyjść ze zdziwienia, co spotęgowało nastrój tajemniczości wobec tego, czym był zapowiadany nowy wymiar koszykówki. Ich reakcja na rzeczywisty potencjał SportVU świadczyła o szansie, jakiej nie zapewnił dotąd żaden arkusz fanatyka box-score’ów czy skrupulatnie piszący swoje kody i formułki ESPN-owski geek John Hollinger. Nie dało się zaprzeczyć sukcesowi nowych wartości przedstawianych przez system. Zaniechanie ich wprowadzenia nie byłoby zgodne z polityką uprawianą zawzięcie przez Davida Sterna.

Przed rozpoczęciem rozgrywek 2013/2014 wszyscy porozumiewawczo kiwali głową, że oto przejaw ery, która wkrótce naruszy bardzo stabilną podstawę, na jakiej gra toczyła się przez minionych kilkadziesiąt lat.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKlasyk klasyków: Jabari Parker gra dzisiaj na kampusie Jordana
Następny artykułJames Harden trafił game-winnera spod kosza, przedłużając serię zwycięstw Rockets

19 KOMENTARZE

  1. Nie wiem czy to problem u mnie czy obrazki są w małym rozmiarze, ale nie wiele mogę z nich wyczytać po zładowaniu, a sam artykuł bardzo interesujący.
    Swoją drogą, gdzie można szukać materiałów tego typu w internecie?

    Lubię to: 0
  2. Rozumiem, ze blogerzy nie musza byc oryginalni, ale zeby, kurna, zwyczajnie zerznac i przetlumaczyc arta z angielskiego nad ktorym ktos sie napocil i nawet SLOWEM (tudziez linkiem) o nim nie wspomniec?

    Wstyd.

    Tutaj oryginalny art:

    http://grantland.com/features/expected-value-possession-nba-analytics/

    Oraz pdf

    http://www.sloansportsconference.com/wp-content/uploads/2014/02/2014_SSAC_Pointwise-Predicting-Points-and-Valuing-Decisions-in-Real-Time.pdf

    Lubię to: 0
    • Nie kierowałem się artykułem z Grantland, warto go przeczytać jak się komuś zarzuca plagiat.

      Kierowałem się tylko i wyłącznie informacjami przedstawionymi w PDF-ie.

      Lubię to: 0
          • Widziałem, nie zmienia to tego co napisałem :) Żeby nie było, fajnie, że się tu to pojawiło, bo to ciekawy temat, ale w sytuacji gdy praktycznie identyczny artykuł pojawia się w innym miejscu to warto byłoby wspomnieć o tym. W innych wpisach praktycznie zawsze podajecie źródło, stąd jeszcze większe zdziwienie. Pozdr.

            Lubię to: 0
        • Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że „zerżnąć i przetłumaczyć” oznaczało, że jest to spolszczony tekst Grantland. Tymczasem żadne zdanie nie zostało stamtąd ściągnięte. : ]

          Czyli uważasz, że jeśli na Grantland pojawił się filmik z trójką Kawhiego, to ja już nie mogę go umieszczać na 6graczu, ponieważ jako pierwszy zrobił to Kirk? Nawet jeśli filmik pomaga zrozumieć cały przebieg akcji?

          Nie chodzi o obronę mojej pracy, chciałbym tylko, abyśmy skupili się na samej istocie tekstu. Tym bardziej, że żaden z nas piszących nie chce niczego przetwarzać z zagranicznych stron, lecz wykorzystywać je jako źródła.

          Lubię to: 0
          • „Czyli uważasz, że jeśli na Grantland pojawił się filmik z trójką Kawhiego, to ja już nie mogę go umieszczać na 6graczu, ponieważ jako pierwszy zrobił to Kirk?”

            Nigdzie nic takiego nie napisalem, chcialem tylko zauwazyc ze tej tubki w PDF-ie nie ma (a tylko na jego wplyw sie powolujesz).

            „zerznac i przetlumaczyc” odnosilo sie zarowno do tekstu z Grantland jak i PDF-u.

            Lubię to: 0
          • W takim razie skąd miałem zaczerpnąć informację na temat EPV, jak nie z PDF-u będącego źródłem wszystkiego, co do tej pory napisano o EPV? Użyłbym prędzej terminu „wytłumaczone” niż „przetłumaczone”

            Bardzo chciałbym poznać powód Twojego poirytowania, ale nie ma to sensu w tym miejscu. Jeśli znajdziesz chwilę czasu to napisz mi na FB albo na maila, z góry dzięki.

            Lubię to: 0
    • Juz nie było sie do czego przypierdolić, to się wymyśliło plagiatowanie… Faktycznie Michał mógł podać źródła, ale przecież to jest art na bloga, a nie rozprawa doktorska.
      Zanim się komuś wytknie plagiat, warto się zastanowić czy to ma jakikolwiek sens.

      Lubię to: 0
  3. Gdy zawodnicy na boisku zaczną o tym myśleć i kryjący również, to już nie będzie tak efektywne. Obrońca poleci do rogu do Greena, pilnować trójki, a w tym czasie Green wjedzie pod kosz, gdzie będzie więcej miejsca:0

    Lubię to: 0
  4. Dziś moc obliczeniowa potrzebna do przetwarzania tej ilości danych przy tworzeniu modeli statystycznych jest jeszcze za mała, ale oczami wyobraźni widzę mecz w kosza, w którym wnuk Parkera drybluje, a na ekranie wyświetla się i zmienia na bieżąco aktualny wskaźnik EPV, a ja mogę korygować wynik w odniesieniu do np. wszystkich zagrań z epoki późnego Popa :)

    Lubię to: 0
  5. O ile jeszcze statystyki zaawansowane mają swoją przydatność bo doskonalej oddają mocne i słabe strony zawodników to to całe EPV to już jest moim zdaniem próba kreowania rzeczywistości. Koszykówka to sport, a sport w swej istocie jest nieprzewidywalny. Prawdopodobieństwo nigdy nie odda rzeczywistej szansy na sukces bo zbyt wiele jest tu czynników, które liczbom się wymykają (jak opisać tutaj takiego JR Smitha?).
    No i właśnie, to co przedmówcy pisali, czy da się w tym systemie dobrze oddać zachowanie obrony w danej sytuacji. I czy kiedykolwiek będzie on w stanie wystarczająco szybko reagować na zmiany na parkiecie, żeby to mogło mieć jakikolwiek sens praktyczny? Coś wątpię…

    Lubię to: 0