Kings nadal czekają na debiut Rudy’ego Gay’a

1
fot. AP Photo

Sacramento Kings po 20 meczach mają na swoim koncie 6 zwycięstw, czyli jedno mniej niż rok temu na tym etapie, ale mimo to atmosfera w drużynie i wokół niej jest dużo lepsza niż w poprzednim sezonie. Zmiana właściciela bardzo poprawiła wizerunek klubu i mimo że nadal nie wygrywają, przyciągają kibiców na trybuny Sleep Train Arena. Według raportu Sports Business Daily zanotowali najwyższy w całej lidze wzrost publiczności, który wnosi aż 24%. W pierwszych 12 meczach na własnym parkiecie, Kings gromadzili średnio 15 969 widzów. Ta liczba jak na realia NBA nie jest imponująca (21m), ale też sama hala jest niewielka, przestarzała i dlatego potrzebna jest nowa. Znacznie lepiej natomiast wygląda to jeśli weźmiemy pod uwagę, że zapełniają 92% miejsc, a to daje im 14. pozycję w lidze.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułEmocjonalny powrót Riversa do Bostonu
Następny artykułNowojorskie impresje 715… czyli – gdzie jest energia CHI?

1 KOMENTARZ