Flesz: San Antonio i Indiana z 13-1, Portland z 13-2

17

Indiana Pacers spędzili kolejny poniedziałkowy wieczór w swojej defensywnej klinice. Pofrustrowali się to tu, to tam kilkoma gwizdkami i do przerwy Minnesota Timberwolves trzymali się w grze dzięki 18 wizytom na linii. Na starcie czwartej kwarty wystarczył jednak jeden duży run i Pacers pokonali we własnej hali Minnesotę – już bez handlowanego do Sacramento Derricka Williamsa98:84.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. nigdy nie przepadałem za Spurs ale to co robi tam Pop to zasługuje na największy szacunek. Bez pajacowania jak w NYC bez przepłacania. Cały czas się zastanawiam nad tym co zrobi jak przyjdzie im zmienić skład bo Timi i Manu pójdą na emeryturę. Cóż wymyśli genialnego? Jedno jest pewne na pewno coś wymyśli.

    Lubię to: 0
  2. Ciekawe co sobie myśli właśnie Pop jak widzi te cyrki w nets i knicks. Pewnie razem z R.C. Bufordem turlają sie ze śmiechu. Spurs to wzór , jedna z najlepszych organizacji w historii zawodowego sportu.

    Lubię to: 0
  3. Stephanie Ready ma dziwny głosik, a Brandon Jennings nigdy nie stanie się All-Starem jak Chauncey Billups.
    Za to transition offense Spurs, a w nim trójki – b2b – Manu z lewego rogu są zjawiskowe.

    Lubię to: 0
  4. Wydaje mi się że Pop ma jeszcze całkiem sporo paliwa w baku i pociągnie jakieś 5 sezonów. Mam przynajmniej taką nadzieje , nawet jakby odszedł z trenerki to pewnie zostanie w strukturach spurs i będzie na wszystkim trzymał ręke.

    Lubię to: 0
  5. “Iman Shumpert nie trafił rzutu, nie miał zbiórki, asysty, celu w życiu i najniższe -22 w 23 minuty,”

    “Mo Williams jest zawsze najbardziej poszkodowany i życie generalnie jest kurwa niesprawiedliwe.”
    Uśmiałem się równo:D

    Lubię to: 0
  6. Spurs mają najlepszy skład w całej lidze.Każdy z 14 graczy wnosi coś do gry co pokazał m.in.mecz z Cavaliers.To co Mills,Diaw czy Bellinelli grają w tym sezonie to coś pięknego.San Antonio wyglądają na jeszcze silniejszych niż w poprzednim sezonie.Tylko te drobne problemy pierwszej piątki o których Maciek pisze dają do myślenia.Pozdro

    Lubię to: 0
  7. Tak patrząc na to, co zrobili Heat w ostatnich latach, wydaje się, że w obecnych (mocno eksploatujących zawodników) czasach, oparcie trzonu zespołu na 3 gwiazdach (mówcie co chcecie), jest jednym z najrozsądniejszych modeli budowy drużyny (oczywiście pasujących do siebie, nie jak w NY). Drugi to oczywiście SAS. Poza tym drużyny muszą liczyć na szczęście w draftach (OKC), bądź zaskakujący rozwój swoich zawodników (IND).

    Lubię to: 0
    • IMO posiadanie gwiazd przy obecnym CBA jest problemem. Trudno zbudować dobry team w oparciu o kilka gwiazd. Powód jest prosty – gwiazdy żądają wysokich kontraktów (najczęściej maxów) i po tym zostaje mało $$ na dobrych roleplayers. A mało kto dobrze grający zgodzi się na niską pensję tylko po to żeby mieć szansę na mistrza.

      W SAS stare gwiazdy są mądre bo nie żądają bajońskich sum za swoje usługi. Dlatego stać klub na dobre uzupełnienie S5 i ławki. W przeciwieństwie np. do LAL i nowego kontraktu KB :D

      IMO 1 max player w kubie + 2 wysokie ale nie duże kontrakty to wszystko na czym można oprzeć budżet dobrze zbudowanej drużyny.

      Lubię to: 0