Oklahoma City Thunder robią to raz jeszcze. Przeżyli Hardena, przeżywają Martina

13
fot. własne

Thunderkidz zdominowali ten mecz od początku do startu. Może dlatego, że Clippers byli w back-2-back. Może dlatego, że bez kontuzjowanego Matta Barnesa Clippers nie mają obrońcy na Kevina Duranta. Może dlatego, że nawet z Mattem Barnesem nie mają obrońcy na Kevina Duranta.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: NBA przyśpieszyła, Double Header: Clippers-Thunder, Bulls-Nuggets
Następny artykułNate dał impuls, Nuggets pewnie pokonali Bulls

13 KOMENTARZE

  1. Odrabiaja straty… z tego co pamietam przed tradem Hardena mieli byc dynastia, wiec jeszcze troche beda odrabiac straty.

    Wiem, ze rok po fakcie kazdy jest madry, ale nie oszukujmy sie – Presti popelnil absolutnie karygodny blad oddajac Hardena zamiast amnestionowac Perka

    Lubię to: 0
    • Perk był im potrzebny do walki z centrami – Bynumem i Howardem. A że Bynuma nie ma, a Howard nie rozwinął się jeszcze w takiego dominatora jak onegdaj Shaq, to już nie ich wina:P niemniej, też jest mocno zdziwiony, że Perk a)dalej jest w OKC b)wychodzi w S5 c)gra po 20 minut w meczu, kiedy na ławce siedzi np. Collison.

      Lubię to: 0
    • No dokladnie.

      Zaczela sie robic ostatnio moda na to by rozgrzeszac OKC za trade Hardena, bo duzo mlodych talentow, bo trzeba czasu, bo to, bo tamto…

      Zatrzymujac Hardena masz dynastie na 5-10 lat.

      Napisze jeszcze raz, drukowanymi: PIATKA WESTBROOK-HARDEN-DURANT-IBAKA-THABO (+TOKEN BIG GUY jesli potrzebny wysoki line-up w koncowce). TO CONTENDER NA LATA. Trzech graczy w top10 ligi (no, powiedzmy top20, bo moze Harden wolniej by sie rozwijal w OKC) praktycznie gwarantuje mistrzostwo, szczegolnie ze srednia wieku big3 to 24 lata.

      Adams? Lamb? Jackson? No spoko, fajna lawka z potencjalem, ale czy ona gwarantuje finaly przez nastepne 3-4-5 lat?

      Poza tym, te line-upy bez Westbrooka/Duranta graja glownie przeciw rezerwowym piatkom przeciwnikow, wiec tutaj tez nie wyciagalbym daleko idacych wnioskow.

      Lubię to: 0
  2. To nie jest moda na rozgrzeszanie OKC po tym fatalnym tradzie , bo że był fatalny to każdy wie. Chodzi bardziej o fakt że po odejściu Martina ten trade wyglądał już wogóle jak rozbój w biały dzień więc dobra gra Lamba i Adamsa może troszke zmienić opinie na ten temat. Bo Lamb pokazuje że może być za 2-3 lata naprawde bardzo dobrym strzelcem z całkiem dobrą obroną , Adams z kolei jezeli bedzie sie rozwijal tak jak teraz to moze byc za jakis czas podstawowym centrem w tej mistrzowskiej ukladance. Wydaje mi sie ze wszyscy zapominaja o jednym jakze istotnym fakcie , a mianowicie ze oni maja po 25 i mniej lat i prawie wszystkich maja pod kontraktami na dlugie lata. W lutym lub najpozniej po sezonie pozbeda sie Perka zastapia go jakims solidnym centrem dorzuca strzelca i mamy druzyne kompletna. Jezeli dla was 25 letni Durant i Westbrook , 24 letni Ibaka i cala rzesza mlodych wilkow nie jest kontenderem na lata to ja nie wiem kto nim jest. OKC zdobedzie tak czy siak od 3 do 5 moze nawet wiecej tytulow , to jest nieuniknione . Trade Hardena tylko troszke odlozyl to wczasie.

    Lubię to: 0
      • Dokładnie, nawet tak sobie czasem myślę, że jeśli nie uda im się wygrać Mistrzostwa w tym lub następnym sezonie to Sam Presti może poczuć gorąco, a z tego ziarenka zasadzonego niedawno przez Jalena Rose’a może w końcu wyrosnąć coś ogromnego, ale niekoniecznie podobającego się w Oklahomie. W podobnej perspektywie czasowej myślą pewnie w Los Angeles (choć w razie niepowodzenia w tym sezonie może już w przyszłym sezonie zajdą tam znaczące zmiany z udziałem Griffina lub Jordana), a jeśli Rockets uda się korzystnie przehandlować Asika (Anderson lub Hawes) to oni mogą się stać team-to-beat na Zachodzie. W dodatku mamy też San Antonio, które czerpie energię z kosmosu. Bardzo nie lubię narzekać na Konferencję Wschodnią, ale po tym co nieraz pokazują takie drużyny jak Nuggets, Mavericks i Timberwolves, które to będą pewnie walczyły o ostatnie dwa miejsca w play-offs na Zachodzie to rzeczywiście różnica między Wschodem i Zachodem jest jeszcze bardziej nieznośna, a to też wpływa na szanse na wygranie w starciu z Mistrzem Wschodu (Heat lub Pacers tak czy inaczej). Długa droga przed OKC by odrobić straty z tego transferu.

        Lubię to: 0
  3. Zdecydowanie OKC nie odrobią tych strat. Dopóki do tej drużyny nie przyjdzie jakiś bardziej poukładany trener a Presti nie pozbędzie się Perka to OKC będzie przy najlepszych układach grać w finale konferencji choć w to szczerze wątpię. Niestety ale SAS w tym momencie doświadczeniem trenera i trzonu zespołu są w stanie wygrać z OKC a wiemy wszyscy że jeśli OKC ma wygrać z kimś w finale konferencji to tylko z SAS. GSW w tym momencie dysponują ofensywnie dużo szerszym składem i mają Iggiego który jest topowym obrońcą na obwodzie. Cllipers będą z każdym meczem sezonu lepsi(zasługa trenera) a i liczę że pozbędą się szybko Jordana i stworzą już prawdziwą drużyne na miarę tytułu. Memphis dalej będą w stanie zdominować OKC pod koszem. Niestety ale w tym momencie OKC to góra 2 runda PO. Żałuje bo z Hardenem byli by w czołówce ligi i mogli walczyć z najlepszymi a tak pozostaną wieczny Contenderem bez tyułu.

    Lubię to: 0
  4. Nigdy nie byłem fanem Prestiego, Bo co on takiego zrobił poza tym, że szczęśliwie wylosował kilku graczy w drafcie. Równie dobrze mógł trafić na Odena i nikt nie mówiłby o OKC w kontekście walki o mistrzostwo. Tak naprawdę wybór w drafcie to dopiero początek budowania zespołu. On miał materiał na coroczną walkę o prymat w NBA i najnormalniej w świecie ja spartolił. Jego wymiany okazały się słabe (Perk, Harden) i na razie nie widać perspektyw na poprawę. Ja na miejscu prezydenta klubu pozbył bym się tego „geniusza”.

    Lubię to: 0
    • Bez przesady. O tym, że nie jest łatwo wybierać w drafcie przekonują skutecznie Cavaliers, bo ani Waiters, ani Thompson nie zapowiadają się na istotną część mistrzowskiej układanki, bo jakoś się ona nie układa, a wybór Bennetta to jakieś kuriozum (ani gracz z największym potencjałem, ani wybór wynikający z potrzeb zespołu). OKC trafiali zawodników w drafcie, w dodatku jak przypomnę sobie płacz kibiców Celtics po oddaniu Perka (nie wynikający tylko w zaburzenia team-spirit) i fakt, że nie oddali za niego nikogo ważnego, a także wpływ tego gracza na defensywę zespołu – wielokrotnie podkreślany przez zawodników OKC – to nie uważam tego transferu za nieudany. O wielkości/małości Prestiego zadecyduje to co się stanie z tą drużyną w kolejnych sezonach, bo zagrożeń jest sporo.

      Lubię to: 0
  5. To ciekawe że wszyscy tutaj jadą po Prestim. Facet jest jednym z najlepszych GM nie tylko w NBA ale we wszystkich ligach w USA ale co ja tam wiem ;) Zwolnić go! Koledzy chyba zapominają że Oklahoma to mały rynek a na dodatek właściciel/właściciele zażyczyli sobie aby nie przekraczać salary cap. Kiedy w końcu zapamiętacie że OKC nie miała kasy na Hardena? Że Perkins był potrzebny na Howarda/Bynuma? Że nie mogą Go zwolnić bo nie stać ich na to żeby mu płacić za granie dla innego zespołu? Czy to wszystko tak trudno zrozumieć?

    Lubię to: 0
    • Nie no, chwila moment.

      „Facet jest jednym z najlepszych GM nie tylko w NBA ale we wszystkich ligach w USA ale co ja tam wiem”

      Ja bron boze nie twierdze inaczej, ale ten trejd akurat, po ludzku, spieprzyl.

      „Kiedy w końcu zapamiętacie że OKC nie miała kasy na Hardena?”

      A to jest akurat dyskusyjne. OKC nie musieli trejdowac Hardena tak wczesnie, mogli spokojnie odczekac caly sezon i wtedy zdecydowac jaki to on ma potencjal tudziez co moga za niego wyjac tudziez itd itp

      „Że Perkins był potrzebny na Howarda/Bynuma?”

      C’mon. Na Howarda trzeba hack-a-howard. Na Bynuma nic nie trzeba.

      Lubię to: 0