Flesz: 34 punkty i 12 asyst Jeremy’ego Lina, Woodson się ratuje, Gay wygrywa w Memphis

7
fot. Song Qiong / Newspix.pl

Aż 12 meczów rozegrano ostatniej nocy. Mieliśmy game-winner Damiana Lillarda, kolejny wielki mecz Jeremy’ego Lina, Rudy’ego Gay’a wygrywającego w Memphis i buczących kibiców Grizzlies, prawą pięść Serge’a Ibaki, a także dwóch graczy zmotywowanych wczorajszymi plotkami transferowymi.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPrzepychanka pomiędzy Ibaką i Barnesem
Następny artykułDraft Ranking (1): Taniec Parkera z Wigginsem

7 KOMENTARZE

    • To pokazuje jak ważne jest zgranie drużyny, poza tym na razie rzucają na kiepskim procencie. Z czasem powinno być lepiej, ale walkę o pozycję 1 i 2 na wschodzie już chyba sobie powinni odpuścić.

      Lubię to: 0
      • nie no o pozycje 1-2 to oni chyba nigdy nie walczyli. Generalnie widzialem narazie tylko jeden mecz (vs. MIA) i wydaje mi sie, ze tak jak mowisz, potrzeba troche zgrania i jak przyjdzie co do czego to beda bardzo grozni. Jakby nie bylo z tak szerokim skladem maja tam bardzo duzo mozliwosci roznej gry (kilku gosci moze wziac ciezar na siebie, niezla lawka), co moze byc mega istotne.

        Lubię to: 0
  1. Zarząd Nets nie słynie z dużej cierpliwości (spytajcie się Averego Johnsona) ciekawe kiedy Kidd poleci?
    Mike „nikt mnie nie lubi w LA” Brown i Monty Williams są chyba następni w kolejce po pierwsze zasiłki dla bezrobotnych.

    Lubię to: 0