4-na-5: Historie nadchodzącego sezonu

7
fot. KAMIL KRZACZYNSKI / Newspix.pl

1. Która z dwóch „nowych potęg” w NBA ma większe szanse na walkę o tytuł w nadchodzącym sezonie: Brooklyn Nets, czy Houston Rockets?

Maciej Kwiatkowski: Houston Rockets. Oba te teamy dobrze matchupują się z faworytami obu konferencji. Rockets ze Spurs – konkretnie Dwight Howard z Timem Duncanem. Nets z Heat – shooting, ball-movement i size Brooklynu z nadagresywną obroną Heat. Oba te teamy mają niedoświadczonych trenerów, o których obawiam się w playoffach. Stawiam na Houston, bo  Zachód wydaje mi się łatwiejszy do zdobycia niż Wschód.

DaveKnot: Wiem, że historia i statystyki są przeciwko temu, co zaraz napiszę, ale oddaję swój głos na Brooklyn Nets. Przemawia za nimi większe doświadczenie, szersza ławka i niezniszczalne serca i charaktery Pierce’a i Garnetta. Ciężko będzie o spektakularny sukces z debiutującym trenerem na ławce, ale myślę, że jest to i tak lepsze od obecności Howarda na parkiecie. Tak, wiem. Wiem ile jest wart. Wiem, co robi pod koszami. Widzę, że jest mutantem, robi fajne paki i blokuje w siódmy rząd. Ale za każdym razem jak o nim myślę, Bill Simmons szepcze mi do ucha o teorii Ewinga, a ja zamykam oczy i wsłuchuję się w ten aksamitny, przekonujący głos…

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSzybowiec Gordon – gorący pick z Arizony
Następny artykuł5-na-5: Typujemy kto zdobędzie mistrzostwo NBA

7 KOMENTARZE

  1. Każda z 14 drużyn poza playoffami ma takie same szanse na TOP3 draftu, ale później kolejność jest od najgorszej drużyny. Przykładowo Sixers z najgorszym bilansem nie zostali wylosowani do TOP3, więc automatycznie dostają pick nr 4. To zmniejszyłoby tankowanie, ale i tak zapewniało tym naprawdę najsłabszym drużynom w miarę wysoki pick. Natomiast każda z drużyn kończących sezon poza PO miałaby 7,14% szans na pierwszy pick, 7.69% na drugi i 8,33% na trzeci.

    Lubię to: 1
  2. @czardi Jest to dobry pomysł,ale wymaga korekty. Twoje rozwiązanie lekko niweluje chęć „tankowania” dalej „opłaca” się być najgorszym bo to daje najlepsze picki. Co z tego czy zajmiesz ostatnie miejsce czy bedziesz prawie w PO jak masz takie same szanse,ale i tak najgorsze miejsce jest najbardziej korzystne ze względu na 4 pick.

    Lubię to: 1
  3. „Mam chyba jakiś fetysz młodych, niedoświadczonych i wszystko-przegrywających zespołów.”

    @Daveknot: Rozumiem bracie, że z satysfakcją obejrzysz tak po 20 meczy tanku… tfu! przebudowujących się 76sixers i PHX w tym sezonie.

    Jako fan przebudowy polecam Ci zakup karnetu na cały dłuuuuugi sezon. Cheers!

    Lubię to: 1