Świeżsi niż mgła nad zatoką, Golden State Warriors weszli w nową erę

12
fot. Dan Honda / Newspix.pl

Drogi kibicu NBA, jeżeli kiedykolwiek twój klub zatrudni na stanowisku trenerskim Keitha Smartha, to spodziewaj się dużej ilości górnych piątek i nadejścia dobrych czasów. Nie – to nie Keith Smart oznacza je sam w sobie, ale po Smarcie przychodzą zmiany na lepsze. Tak dzieje się obecnie w Sacramento Kings i tak zdarzyło się zupełnie niedawno w Golden State Warriors.

________________________ To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł). Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

1

KOMENTARZE

  1. GSW to jest team to watch w przyszłym sezonie, obok Indiany dwa młode i obiecujące zespoły (ej, kiedy OKC przestała być w tym gronie?).

    A Bay Area to się z thrashem kojarzy ;)

    Lubię to: 0
    • Wyjaśni mi ktoś fenomen tej strony, gdzie w komentarzach co chwila pojawia się tekst typu Dirk czy KB, że zagrają za minimum? Ludzie może im zależy na mistrzostwach, ale mają swoją cenę i markę i poniżej 10 nie zejdą. Za minimum może grać Anderesen, Kenyon Martin czy T-Mac a nie liderzy Dallas i LAL.

      Lubię to: 0