Nowi Sacramento Kings całują Cousinsa w dupę …i to może być dobry pomysł

1
fot. AP Photo

DeMarcus Cousins to jeden z 15-20 najbardziej utalentowanych graczy w NBA, ale w sezonie 2012/13 był dopiero 27 w PER, 63 w obronie post-up i 205 w obronie izolacji wg Synergy Sports, czy też może przede wszystkim dopiero 113 w WinShares. Zapomnijmy o Dwightcie, Cousins jest 22-letnią twarzą niedojrzałości w NBA – tylko twarzą którą rzadziej oglądamy.

Po trzech latach kariery DMC zrobił taki run, że bardzo szybko znalazł się w miejscu, w którym już wielu postawiło na nim krzyżyk.

W grudniu 2012 roku Kings zawiesili go na jeden mecz za rzucanie mięsem w kierunku trenera Keitha Smarta, dwa tygodnie wcześniej NBA dała mu mecz kary za trafienie O.J’a Mayo w podbrzusze, w listopadzie NBA zawiesiła go na dwa mecze za konfrontację z komentatorem Spurs Seanem Elliottem (który bywa dupkiem, ale od tego jest mute – w laptopie/umyśle). W kwietniu Cousins dostał 25 tys. kary za krytykowanie sędziów, w lutym 2011 otrzymał mecz kary za bójkę w szatni z Donte Greene’m, a w pierwszych dwóch tygodniach kariery w NBA trener Paul Westphal wyrzucił go z treningu, dwa razy.

Do tego fakt, że intensywność jego gry waha się na przestrzeni meczów od ‘jestem najlepszy na parkiecie’ do ‘zmęczyłem się, sory’. Gość ma dopiero 22 lat, a już obok jego nazwiska pojawiają się takie hasła jak ‘comeback’ ‘odbudowa’ ‘udowodnienie’ – i to pomimo tego, że opuścił tylko 10 meczów w karierze. Choć nie opuścił dotychczas zbyt wielu z tych nocnych wizyt na drive-through Burger Kinga.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE