Flesz: 12-0 Knicks i wygrana w Oklahomie, 4-0 dla Clippers w derby Los Angeles

0
fot. The Associated Press

Oklahoma City Thunder mieli w piątek nocny powrót z Indianapolis, wolną sobotę i mecz w niedzielę rano z New York Knicks. 125:120 dla Knicks wyglądało jakby ktoś zapomniał o swoich obowiązkach. Od zawodników zaczynając, na skautach kończąc.

Nie jestem taki pewien czy Thunder w ogóle wiedzieli kto to jest Chris Copeland, czy wiedzieli że nie możesz przechodzić pod zasłoną, gdy Carmelo Anthony gra na szczycie pick-and-roll z Tysonem Chandlerem, albo że nie możesz pomagać z rogu, w którym jest Jason Kidd.

Czy to wczoraj byli New York Knicks z początku sezonu? Ryzykowne iść na przekór, gdy zespół wygrywa 12 meczów z rzędu i właśnie pokonał najgorętszy ostatnio team Konferencji Zachodniej w jego hali. Nie byli to jednak zupełnie ci sami Knicks, team swingujący piłkę po obwodzie z sytuacji pick-and-roll czy izolacji Carmelo, ale Knicks katujący po koźle przeważnie młodszych graczy Oklahomy i w czwartej kwarcie wygrywający mecz dzięki szybkiemu drugiemu wyskokowi Człowieka Melo na atakowanej desce i w samym crunchtime, dzięki stepbackowi J.R.’a Smitha z sześciu metrów przez ręce Russella Westbrooka i trójce Smitha z 9,5 metra. Ciężka praca, ciężkie rzuty.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0