Flesz: Miami Heat zdominowali Pacers, Lakers dobili do 8. miejsca Zachodu, Jordan zabił Knighta

5
fot. The Associated Press

* Sorry Chris Bosh, poczekaj (raz jeszcze) chwilę: z blowoutu 129:97 Clippers na Pistons, Brandon Knight hmmm próbuje zablokować alley-oop CP3/Jordan:

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/BrandonKnight07/status/311001874239221760″]

Serio, TEN SCREEN:

* Motto wczorajszego wieczornego triple-headera?

Jak znakomici obrońcy potrafią obniżyć volume najlepszych strzelców na świecie i jak ci nie forsują swoich sytuacji strzeleckich: Avery Bradley na Russellu Westbrooku (11 rzutów), Luol Deng i Jimmy Butler na Kobe’m Bryancie (16), Paul George na LeBronie Jamesie (10).

Zwłaszcza w przypadku dwóch pierwszych nie jest to z reguły rzecz, którą potrafią zrobić, ale wczoraj zrobili i ich teamy dosyć przekonująco wygrały swoje mecze, a to że James spowolnił George’a przyczyniło się do wygranej Miami Heat w Meczu Tygodnia.

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/christomasson/status/310881296878555136″]

* Miami Heat w dominującym po obu stronach parkietu stylu 1) wygrali 18 mecz z rzędu, 2) zostali pierwszą drużyną, która awansowała do playoffów i, 3) wygrywając z Indianą, na 21 meczów przed końcem sezonu mają już na rozkładzie każdy team NBA.

James oddał tylko 10 rzutów, pięć razy był na linii i zdobył season-low 13 punktów, ale kryjąc na zmianę z Dwyane’m Wade’m zatrzymał George’a na 2/11 z gry i miał dużo pomocy od pozostałych po swoich 7 asystach. Po dwóch porażkach z Pacers nie był to ewidentnie dla Miami kolejny mecz sezonu regularnego, typu te w których pogrywają sobie u siebie z Sacramento, Orlando czy Philly.

Dwie rzeczy z tego meczu: David West (24 punkty, 10/11 z linii) nadal jest problemem w matchupie z Shane’m Battierem. Do przerwy, w drugiej kwarcie zdobył na Battierze 7 punktów w 3 posiadaniach, więc w trzeciej/czwartej kwarcie Erik Spoelstra zrezygnował ze small-ballu i grał wysoko, używając 18 minut Udonisa Haslema, 15 Chrisa Andersena i 12 Joela Anthony’ego. West rzucił po przerwie tylko siedem punktów.

Rzecz nr 2: czasem wpadają, czasem nie, okej, ale wchodzenie w rzut i agresywność strzelecka na półdystansie i dystansie też jest umiejętnością. Mogliśmy to zobaczyć wczoraj na dwóch różnych przykładach. W Los Angeles Tom Thibodeau szybko posadził na ławce Marquisa Teague’a, kiedy ten w drugiej kwarcie zrezygnował z pozycji na dystansie i Bulls popełnili błąd 24 sekund. W Miami od samego początku meczu Mario Chalmers (26 punktów, 7/9 FG, 5/6 za 3) i Christopher Bosh (24 punkty, 11/15 FG) śmiało szukali swoich możliwości wejścia w rzut i konwertowali je na punkty, a Juwan Howard znalazł syna:

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Heat potrzebują już tylko 2 zwycięstw, żeby zaliczyć 3 najdłuższy winning streak w historii (20 zwycięstw), 4 by wyrównać nr 2.

    Z trudniejszych rywali w najbliższym czasie
    – mecz nr 23 w serii @ BOS
    – mecz 28 @ CHI
    – mecz 30 @ SAS
    – mecz 31 z NYK

    Jak nie przegrają żadnego z tych mogą dociągnąć do 33 zwycięstw jak LAL swego czasu… tyle, że 10 z 15 najbliższych meczów grają na wyjazdach…

    Lubię to: 0