Dniówka: Bracia Amired

0
fot. AP

Jest taki pewien cykl w moim życiu, nazwę go na tę okoliczność „Ujawniające się znienacka sekrety rozwoju technologii”. Ten skrywany postęp, buchająca w zamknięte okna cywilizacja obnażyła się ostatnio, kiedy odkryłem, że są w internecie strony, na których obserwować można latające po całym świecie samoloty. To się nazywa 'flight radar’.

Yep. Epokowe odkrycie. Gdyby ktoś powiedział mi, że coś takiego istnieje, zauważyłbym „mam nadzieję, że istnieje i to od ponad dziesięciu lat”. Nie tyle chodzi o zdziwienie, eurekę, ale o brak wiedzy, wiedzy czasem z lenistwa nazywanej niepotrzebną. W dodatku z trzech radarów jeden nie pokazywał samolotu, którego szukałem! Co sprawiło, że przez moment miałem najgorsze myśli!

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPower Ranking (10): kandydaci na rezerwowych w ASG
Następny artykułFlesz: Clippers przeszli do historii Clippers