Stern nie lubi Hack-a-Howard, a ty?

26
fot. NBA League Pass

Don Nelson wymyślił Hack-a-Shaq, kiedy Shaquille O’Neal był w szczycie swojej kariery i tak dominował pod koszami, że jedyną możliwością ograniczenia jego poczynań było wysłanie go na linię rzutów wolnych. Shaq trafiał połowę z nich, tak więc było to opłacalną alternatywą dla kolejnego 2-punktowego wsadu. Teraz taktyka wymyślona przez Nelsona ponownie jest w centrum uwagi za sprawą Dwighta Howarda. Magic i Rockets bardzo skutecznie zastosowali w ostatnich meczach Hack-a-Howard i to pomogło im wygrać z Lakers. Howard w tych dwóch spotkaniach 37 razy był wysyłany na linii rzutów wolnych. Spudłował 20 z nich, z czego 12 w czwartych kwartach.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Myśle,że mozna wprowadzić zasade w mysl ktorej faulowanie zawodnika bez piłki nie uczestniczacego w akcji i nie walczacego o pozycje np. w post up poprzez łapanie w pół powinno skutkowac faulem technicznym dajacym 1 rzut wolny faulowanemu i piłke z boku.

    Lubię to: 0