Ten sam LeBron w crunchtime

9
fot. Armando Arorizo/Pi / Newspix.pl

MIAMI, MILWAUKEE 113:106 (OT)

Niewiele dzieliło Milwaukee Bucks od wygrania trzeciego z rzędu meczu z Miami Heat…

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWyciągnięty z końca ławki Jeremy wygrał mecz, znowu?
Następny artykułPodsumowanie dnia: George idzie śladami Millera

9 KOMENTARZE

  1. Nie tylko James w końcówce wyglądał dobrze, ale i reszta Heat. Mogę się założyć że dwa lata, czy nawet rok temu przegrali by ten mecz. Zupełnie inaczej wyglądają jako drużyna w końcówce. Nie mają paniki w oczach, grają do końca, dobrze bronią i generalnie widać po nich pewność siebie. Wreszcie wyglądają na mistrzowską drużynę, zmierzającą po swój kolejny tytuł.

    Lubię to: 0
  2. szukam i szukam kto tak na serio może zrobić MIA kuku w playoffach w ich konferencji. NYK? Daaaleka droga. Oj nierówne te konferencje. Na zachodzie mamy teraz MEM, OKC, LAC, SAS, LAL a na wschodzie ino MIA i NYK. CHI się sypneli, BOS ciągle śpi, IND umiera bez Grangera miast kwitnąć na zespołowy zespół, PHI gra w kręgle. Jest jeszcze BKN ale to chyba ciągle nie ten poziom. Coś tam mogą poszarpać, ale ogólnie MIA ma (relatywnie) dużo łatwiejszą drogę do finału niż rywale z zachodniego wybrzeża. Już kiedyś to mówiłem i powtórzę jeszcze raz: czy nie lepiej/ciekawiej byłoby gdyby nie było podziału na konferencje? A do PO awansowała 16 najlepszych drużyn z całej NBA. 1 gra z 16, 2 z 15 itd. Przez obecny układ tracimy sporo potencjalnych super-serii, a do PO East awansują zespoły z gorszym bilansem niż te, które są 9 na zachodzie… szkoda?

    Lubię to: 0
    • ja wiem, że wieloletnia tradycja i tak dalej. Wiem, że to też uwarunkowane jest dalekimi podróżami, ale przy dzisiejszych środkach transportu nie stanowiłoby to chyba tak wielkiego problemu. No w każdym razie gdybym to ja został w 2014 Komisarzem ligi to na serio rozważałbym taki pomysł. Wiem, że na tą chwilę jest to trochę niesprawiedliwe, bo np. Boston dopiero co przemeblował drużynę, Nets dopiero raczkują, Bulls nie mają Rose’a, Pacers Grangera a Sixers Bynuma. Ja wiem. Oby to się zmieniło ;) oby

      Lubię to: 0