Power Ranking (3): Niedźwiadki na prowadzeniu

23
fot. AP Photo

Grizzlies i Knicks w bezpośrednim pojedynku rozstrzygnęli, kto w tym momencie zasługuje na pozycję numer jeden. Dlatego po dwóch tygodniach rządów ekipy z Nowego Jorku, mamy nowego lidera. Czołówkę ponownie zdominowały drużyny z Konferencji Zachodniej, ale Wschód powoli się budzi i do pierwszej dziesiątki wskoczyły 3 nowe zespoły.

1. (2 miejsce w poprzednim tygodniu) MEMPHIS GRIZZLIES (8-1)
Po raz pierwszy w swojej historii są na szczycie NBA. Zobaczymy jak długo się tu utrzymają, ale na pewno zapracowali sobie na obecną pozycję. Po rozbiciu obrońców tytułu, pewnie pokonali też wicemistrzów zeszłego sezonu, a następnie jako pierwsi znaleźli sposób na Knicks. Mają 6 najlepszą obronę i w niezwykle skuteczny sposób potrafią unieszkodliwić najlepszych strzelców swoich rywali. Carmelo Anthony po trzech kwartach miał 14 punktów i 5/12 z gry, Russell Westbrook zakończył mecz z 17 punktami i 6/19 z gry, Dwyane Wade 8 i 3/15, a James Harden 18 i 4/18. Według Synergy, Tony Allen zatrzymuje rywali na 0.62PPP i jest 14 w lidze pod tym względem, a zmieniający go Quincy Pondexter też radzi sobie całkiem nieźle – 0.87PPP (158).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Miss you, Roy
Następny artykułKujawiński: Mike D – Geneza

23 KOMENTARZE

  1. Memphis WoW!! Na każdej pozycji maja odpowiedź na teoretycznie najlepsze teamy w lidze i jeśli ominą ich kontuzje jak w poprzednich latach to w PO mogą walczyć o finał NBA – chociaż może się pośpieszyłem z tą opinią:) A tak z głębi serca chciałbym żeby Duncan dostał kolejny pierscień chociaż kibicuje OKC. To co gra w tym wieku to poprostu masakra jak czasami wkręca o 10 lat młodszych od siebie zawodników. Profesor!!

    Lubię to: 0
  2. Wade za Brandona Jenningsa :-) oczywiście po podpisaniu przez tego drugiego nowego wyższego kontraktu. Wtedy, też można pomyśleć o trejdzie albo Chalmersa albo Cola w zamian za jakieś mięsko pod koszem.

    Lubię to: 0
  3. http://espn.go.com/nba/tradeMachine

    Pod warunkiem, że DeAndre nie będzie się rozwijał wystarczająco szybko dla Clippers i ci będą chcieli spróbować czegoś innego. Lineup: Paul – Wade – Butler – Griffin – Hollins (rezerwa: Billups – Crawford – Barnes/Hill – Haslem – Turiaf) wygląda ok, a jakim potworem defensywy byłoby Miami? Bledsoe – Battier – James – Bosh – Jordan.

    Lubię to: 0
  4. Albo tak jak ktoś wspomniał wyżej trade z Bucks. W ogóle trejdowanie Dwayne jest czystą fantazją, więc to stałoby się tylko gdyby Wade miał dość walki o misia i chciał skończyć karierę blisko swojej alma mater.

    http://espn.go.com/nba/tradeMachine

    W wymianie uwzględniam aktualny kontrakt Jenningsa więc dołożyłem Monta Ellisa (albo można założyć, że Jennings podpisuje nową umowę) i Larrego Sandersa. Ktoś pod kosz MIA się przyda.

    Lubię to: 0
    • Trejdowanie Dwayne Wade’a to aberracja, science fiction więc ciężko coś serio wymyślić. Wg mnie mógłby odejść jeszcze np do Chicago w jakiejś trójstronnej wymianie. Ten deal z Clippers mi się nawet podoba, ale to chyba nawet szkoda analizować.

      Lubię to: 0
    • Pewnie, że nie, dlatego to zabawa, Skipp Bayless i Stephan A.Smith w first take codziennie przez 90 min napierdzielają o takich głupotach, zatem daj nam się pobawić też w takie pierdoły:)

      Lubię to: 0
  5. NYK moim zdaniem nie są tacy mocni. Wyniki Minnesoty biorąc pod uwagę skład są rewelacyjne – Adelman dobrał sobie skład, potrenował i jakoś to się trzyma, liczę na play offs. Ogólnie jak dla mnie to liczy się drużyny z zachodu, a ze wschodu MIami. NYK, Boston to jednak zespoły słabsze od czołowych na zachodzie

    Lubię to: 0