Podsumowanie dnia: rosyjski Brooklyn

4
fot. AP Photo

Marc Gasol poprowadził Grizzlies do zwycięstwa w podkoszowej walce z Jazz, Irving i Waiters podbili LA rzucając 52 punkty, Spurs wygrywają jak zawsze, a na Brooklynie byliśmy świadkami dużej niespodzianki w czwartej kwarcie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułZmienił się sezon, a Spurs wciąż mają najlepszy bilans w NBA
Następny artykułDniówka: just make the right play

4 KOMENTARZE

  1. Strasznie wygladala gra Nets w 4q. Aż zal bylo patrzec.. Slabi Wolves tak ich zniszczyli w koncowce. Co bedzie jak przyjada lepsze ekipy? Ale trzeba przyznac ze pierwsze 3 kwarty grali bardzo dobrze.

    Lubię to: 0
  2. Szkoda, że piszący nie oglądali meczu wolves vs nets, bo by wiedzieli, że gracza meczu ciężko było wybrać z drużyny wolves. Cały mecz zagrał dobrze Nikola tylko miał problem z faulami stąd tylko 21 pkt. Cunningham z Kirilenko zdominowali nets w 3 kwarcie na deskach gdzie Humphries i Lopez wyglądali jakby mierzyli po 180cm. Nets mają świetny atak, ale beznadziejną obrone i nie mają dobrze zbierających graczy, a bez zbiórek i obrony nie da się nic wygrać. Dopóki Wallace nie wróci Nets to zespół na max 1 runde playoff.

    Lubię to: 0