Wpływ zmian po lokaucie na sytuację Thunder

9
fot. thescore.tumblr.com

Transfer Hardena to kolejny przykład tego, że nowa umowa CBA wcale nie pomaga w wyrównaniu szans wszystkich drużyn. Wręcz przeciwnie, bogate drużyny z wielkich miast są obecnie w dużo lepszej sytuacji, podczas gdy te uboższe muszą jeszcze bardziej kombinować.

Rok temu o tej porze jeszcze zastanawialiśmy się czy sezon NBA w ogóle ruszy. Właściciele kłócili się z zawodnikami o podział zysków, a władze ligi jak mantrę powtarzały, że to wszystko po to, aby wyrównać szanse między drużynami. I co? Minął rok, Lakers dostali Dwighta Howarda i Steve’a Nasha, Mihail Prohorov wydał ponad $300 milionów na kontrakty graczy pierwszej piątki, a Thunder zdecydowali się oddać Hardena. Bogaci jeszcze bardziej się wzbogacili, a biedni musieli uruchomić plan B.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPodcast Small Talk: Harden w Houston
Następny artykułJak kontuzje wpłyną na początek sezonu

9 KOMENTARZE

  1. To że któryś z czwórki Durant,Westbrook,Ibaka,Harden bedzie musial odejść było oczywiste.
    Tu nie ma znaczenia czy rynek jest mały czy duży mało kto płaciłby 4 maksy. BTW nawet MIAMI tego nie robi….

    Lubię to: 0
  2. zgadzam się z przedmówcą a łebski GM Presti zabezpieczył przyszłość organizacji. Według mnie Ibaka to gość który więcej daje w tym momencie OKC i bardziej znamy jego wartość. Harden to wciąż zagadka jak poradzi sobie w S5 jako główna opcja w ataku z całym bagażem z tym związanym. Niemniej za Hardena mogli w tym momencie wziąść więcej niż gdyby identyczna sytuacja dotyczyła teraz Ibaki, tak mi się wydaje. Mądry ruch może ograniczający nieco szanse na mistrzostwo w tym roku ale dająca szanse na walke o nie za rok-dwa-trzy kiedy gwiazdy teamu Durant i Westbrook będą wchodzić w swój prime.

    Lubię to: 0
  3. A ja jestem ciekaw czy Harden tak od razu dostanie od Huston te rzeczone 80 baniek za 5 lat, czy może jednak sprawdza go przez rok jak sprawdzi się w roli pierwszej opcji w ataku (bo fakt faktem to dla niego nowość) i dopiero wtedy będa chcieli zrobić z niego „franchise playera”. Ale wtedy na rynku będzie taki Josh Smith, na którego Huston pewnie będą chcieli się połakomić i to on może zgarnąć 5-letnią umowę a Broda będzie musiał się „zadowlić” umową 60/4 , a chyba nie o to mu chodziło.

    Lubię to: 0
  4. W sumie na to teoretyczne wyrównanie szans można patrzeć w dwojaki sposób. Gdyby nie nowa CBA to Harden nigdy by nie trafił do Houston, tylko pewnie został w OKC. Teoretycznie szanse się wyrównały ;)

    Lubię to: 0
  5. Dla czego znów jest mowa o małych rynkach? Aż się czytać odechciewa. Klapki na oczy i jazda z tekstem. Pan redaktor nie pisuje dla poradnika wędkarskiego tylko dla ludzi którzy mają pojęcie o tej lidze. Nie potrzeba powielać frazesów tak jak na innych stronach. Jak by chcieli to by dali mu tyle ile chciał. Jak by byli tacy super kumple to każdy z nich by zrezygnował z kilku baniek aby dla innych starczyło tak jak zrobili to w miami. A tak wyszło jak wyszło. Presti uciekł od podatku i zostawił sobie furtkę na przyszłość. Mając w obwodzie młodych i zdolnych. Lepsza taka sytuacja niż to co mają w chicago , duży rynek i chytrego właściciela…

    Lubię to: 0
  6. Właśnie, wg różnych źródeł, Presti miał zielone światło dla podwyższenia jeszcze oferty Hardenowi, jednak sam zdecydował się tego nie robić uznając, ze nie będzie to dobre dla drużyny (też ze względu np na to, ze wcześniej zawodnicy przy podpisywaniu nowych umów robili jakieś małe ustępstwa, a Harden pitolił o poświęceniu, a nie chciał zrezygnować z tych kilku milionów).

    Lubię to: 0