Flesz: Celtics powinni iść po Duranta, because he is Kevin Durant

19
fot. Youtube

Brian Windhorst donosi, że nic w tej chwili się nie dzieje, że to o czym doniósł wczoraj najpierw Adrian Wojnarowski, a następnie Shams Charania to odczytywanie już dawno zostawionych śladów.

W nich jednak znajdujemy szczegóły wymienianych ofert przez Brooklyn Nets i mistrzów Wschodu Boston Celtics, którzy pokonali Nets 4-0 w pierwszej rundzie playoffów. Nie pierwszy raz Kevin Durant trafiłby do drużyny, która dopiero co pokonała go w playoffach, tym jednak się dziś już nikt nie przejmuje.

Charania donosi, a my piszemy na Szóstym Graczu, że:

Celtics zaoferowali Jaylena Browna, Derricka White’a i jeden wybór w drafcie w zamian za Kevina Duranta.

Oferta została odrzucona.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Celtics na poważnie w grze o KD?
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (1118): Brakowało ogórkowości

19 KOMENTARZE

    • O ile te wszystkie doniesienia mają jakieś przełożenie na rzeczywistość, to w bardzo krótkim czasie zmienię zdanie nt Stevensa o 359 stopni. Zrobił bardzo dobre ruchy, wzmacniając już i tak dobry zespół, żeby teraz jednym ruchem chcieć się wypisać z walki o mistrzostwo? Czemu?
      Cały czas wydaje mi się, że to są jednak plotki w sezonie ogórkowym, żeby było o czym pisać i mówić.
      Szkoda Browna, bo lubię go jako zawodnika, chętnie widziałbym go w Blazers

      Lubię to: 8
  1. Oczywiste, że powinni iść po Duranta. Nie jestem wcale przekonany, że był gorszy od Tatuma w ostatniej serii, a od Browna będzie lepszy nawet po 40. Boston miał lepszą drużynę i trenera, wyszło jak wyszło, ale gdyby zamiast Browna i nawet Smarta, Boston miał w finałach KD to ciekawe na kogo byśmy stawiali. KD w ataku nadal pozostaje nie do zatrzymania i mając za sobą dobrze zbudowaną drużynę może spokojnie być MVP.

    Lubię to: 8
    • Zamiast Browna i Smarta z Durantem Boston byłby lepszy?
      Nie. A przynajmniej wg mnie. Dla mnie Tatum i Durant to ten sam typ zawodnika.
      GSW i Boston w tym roku udowodnili, że drużyna musi być odpowiednio zbilansowana, muszą być zachowane proporcje ataku i obrony plus głębia składu.
      Dla mnie w tej chwili Boston ma kompletną drużynę, jeśli pójdą na wymianę Smart,Brown/Durant to tu i teraz mogę przyjąć zakład że 2 runda PO to jest max jeśli nie trafią na dobrze broniącą drużynę w 1 rundzie

      Lubię to: 8
      • Zgadzam się z tym, że Durant i Tatum to zbyt podobni gracze w ataku. Bardzo duże prawdopodobieństwo, że nie będą maksymalizować swoich talentów grając razem. Poza tym bardzo możliwe, że Brown nawet z tendinopatią będzie w stanie zagrać więcej spotkań niż KD. Plus oczywiście duży spadek w obronie Celtics po takim dealu.

        Lubię to: 6
  2. W wyścigu po KD i mamę KD stawiam na Miami.
    Przed odejściem na zasłużoną emeryturę Riley bardzo chce zdobyć jeszcze jedno mistrzostwo, mówił o tym wielokrotnie.
    A Pat „Fuck Boston” Riley ma już 77 lat i to może być dla niego ostatnia szansa na pozyskanie franchise playera tej klasy.

    Lubię to: 14
  3. Ja rozumiem, że sezon ogórkowy, ale wg mnie to jest chodzenie na łatwiznę tego typu wałkowanie i przemielanie tematu Duranta. Poza Michałem Kajzerkiem nikt nawet nie probuje sięgnąć po interesujące tematy. Odklepana wierszówka i fajrant. Może by przejrzeć przedsezonowe przewidywania i zrobić analizy co i ile z tego się udało? Może przyjrzeć się debiutantom? Może ciekawe historie z przeszłości NBA. Można i w sezonie ogórkowym napisać coś ciekawego, ale żeby to zrobić trzeba chcieć i trochę roboty wykonać.

    Lubię to: 28
  4. Z jedną rzeczą bym jednak dyskutował. Warriors byli dużo lepsi od Celtics, tak, ale od ~43 minuty game 4. Boston prowadził w tej serii 2-1 i prowadził na 5 minut do końca game 4 zmierzając do 3-1. Ten tytuł był naprawdę blisko. To jest coś o czym mówił Grant Williams, ale moim zdaniem został źle zrozumiany. Wtedy, podczas meczu nr 4 wydawało się, że Boston ma lepszą drużynę. Mimo grającego z kontuzją Time Lorda, mimo ścięgna Browna, mimo barku Tatuma, mimo poobijania Smarta. W decydującym momencie zabrakło im dyscypliny i egzekucji żeby zamknąć serię w meczu nr 4. Po game 4 Celitcs odpadły kółka i było po serii, dopadło ich już zmęczenie (granie 7-osobową rotacją od stycznia, mordercze serie z Bucks i Heat). Można zakładać, że (o ile zdrowie pozwoli) Boston poprawił się we wszystkich obszarach które ich zabiły.

    Lubię to: 9
  5. Po co tak zdrowej organizacji jak Boston taki ktoś jak Durant? Tylko dlatego, że jest dobrym graczem? Irving też był (jest?) dobrym graczem, Harden tak samo, a jednak nie pomogli swoim drużynom w czymkolwiek… Maciej tutaj takie peany do słynnej „Chemistry” uskutecznia, a w momencie, kiedy nie pasuje to do własnej narracji temat cichnie? To jak to w końcu jest?

    Lubię to: 9
  6. Ale Kevinek jasno powiedział że chce do Słoneczek albo Żaru, w Bostonie mógł być szybciej/wcześniej ale wybrał tanią biżuterię więc skąd pewność że np po roku nie powie Celtom – żądam transferu? Brad tego nie zrobi.

    Lubię to: 1