Dniówka: Koszykarz Miles Bridges miał podpisać duży kontrakt, ale damski bokser Bridges powinien wylecieć z NBA

13
fot. YouTube/ESPN

Miles Bridges był jedną z najlepszych historii minionego sezonu. W swoim czwartym roku w lidze stał się pierwszym strzelcem Charlotte Hornets zdobywając średnio po 20 punktów i największą gwiazdą drużyny obok LaMelo Balla.

Jeszcze rok wcześniej był tylko rezerwowym. Jeszcze przed startem sezonu odrzucił ofertę przedłużenia debiutanckiego kontraktu za $60 milionów, a potem rzucił 30 punktów trzy razy w pierwszych pięciu meczach. Szybko pokazał, że jest wart dużo więcej. Jego talent eksplodował i miał być jednym z najlepszych zawodników tegorocznej wolnej agentury. Jeszcze przed chwilą pojawiały się doniesienia, że powinien dostać kontrakt zbliżony do maksymalnej wartości. Jeszcze na początku zeszłego tygodnia Mitch Kupchak przekonywał, że w Charlotte uwielbiają Bridgesa i zrobią wszystko, żeby go zatrzymać.

Jeszcze tydzień temu prezentował się na instagramie jako przykładny tatuś.

W internecie wszystko wygląda tak pięknie, idealna rodzina.

Tydzień temu Hornets dokonali formalności jaką było złożenie mu oferty kwalifikacyjnej, co oznaczało, że stał się zastrzeżonym wolnym agentem. Zaraz po tym miał negocjować warunki ogromnego kontraktu, ale wszystko nagle się zmieniło, gdy na kilkadziesiąt godzin przed otwarciem wolnej agentury, aresztowano go w Los Angeles pod zarzutem przemocy domowej. Został zwolniony po wpłaceniu $130 tysięcy kaucji, jednak od początku pojawiały się doniesienia, że to nie jest tylko jedna z wielu spraw, w których zawodnik NBA ma jakieś kłopoty z prawem, że to prawdopodobnie coś poważniejszego.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Deep South Review
Następny artykułT.J. Warren podpisuje kontrakt z Brooklyn Nets

13 KOMENTARZE

  1. A co się stało w Dallas w sprawie wieloletniego molestowania? De facto nic, Marc Cuban to nadal super fajny gość. „I’m sorry I didn’t recignize it”. Zatrudnil kobiety do managementu, dal kase na jakieś organizacje i znowu wszystko gra.

    I teraz też tak będzie bo Bridges jest zbyt dobrym graczem żeby wylecieć tak po prostu z ligi. Zawiesza go na pół sezonu, w tzw miedzyczasie podpisze z żoną jakieś porozumienie i przekaże pieniądze na ngo-sy od przemocy domowej. Potem usłyszymy ze zrozumial swoj blad, wszyscy zasługują na drugą szansę itd.

    Lubię to: 9
  2. Oczywiście, że powinien wylecieć z hukiem z ligi, to nie lata 90. Chyba że w tej lidze babę można bić, byle nie nazywać kogoś żydkiem podczas grania w gry komputerowe.

    Lubię to: 31
  3. To, jak liga zareaguje w przypadku Bridgesa jest bardzo ciekawe. Rok, dwa lata temu jego wywalenie na zbity pysk byłoby oczywiste, nawet konserwatywna NFL reagowała na takie incydenty (różnie, ale reagowała). Tym bardziej lewicująca NBA powinna rozprawić się z tematem szybko i bez litości. Ale ostatnio cancel culture, meeto itp. dostały lekkiej zadyszki, nastąpiło zmęczenie, wydarzył się Depp i dla klubu NBA na pewno kusząca będzie możliwość wyciszenia sprawy, i wykorzystania jej, żeby zawodnika dostać taniej.

    Lubię to: 5
  4. Patrząc na to, jak wygląda ta kobieta, mając do wglądu raport, filmy z dzieckiem, które widziało (jakąś na pewno) przemoc taty wobec mamy na usta ciśnie się tylko jedno – przepadnij śmieciu, spierdalaj z ligi i skończ na ulicy zarabiając robiąc laski żulom za burgera.

    Lubię to: 32
  5. Przerażająca to są wypowiedzi ludzi, którzy już wszystko wiedzą. Oczywiście, jeżeli zarzuty się potwierdza niech idzie za kratki zamiast do NBA, ale na razie chyba za mało wiemy, żeby już go linczować. Będzie wyrok będą hejty, ale teraz na to chyba jeszcze za wcześnie.

    Lubię to: 14
    • Niby skoro nie skazany, to niewinny? Ale jeżeli wszystkie okoliczności wskazują że jednak winny, to jako klub/NBA masz udawać Greka, aż do rozstrzygnięcia sądu? A co jeśli posmaruje żonie i zawrą ugodę? Nie będzie wyroku czyli niewinny? A jednak wpierdol spuścił, co wtedy?

      Oczywiście zakładam że wersja żony jest prawdziwą. Natomiast kluby/NBA nie muszą opierać się na założeniu. Mogą zbadać sprawę i na swoje potrzeby podjąć decyzję bez czekania na wyrok.

      Lubię to: 1
      • A jeśli nie spuścił i co wtedy? Tutaj akurat pewnie spuścił, ale co gdyby jednak nie. Deppa też spychano na margines aktorstwa.
        W przypadku Masona Greenwooda pojawia się co raz więcej wątpliwości, a każdy się na niego wypiął.
        Ja po prostu nie wierzę, że można być tak głupim i pobić żonę. Jeszcze w takim momencie kariery. Okaże się co i jak, jeśli pobił to wypad z nba oczywiście.

        Lubię to: 1