Luka nie będzie sweepowany

14
fot. NBA League Pass

Nie kończmy tego jeszcze. Pograjmy chociaż jeszcze jeden raz. To dobry sport.

Luka Doncić zagrał bajkowo jako playmaker, jego koledzy, którzy nie trafiali mecz wcześniej rzutów, trafili 17 z 32 trójek, grali zdecydowanie mądrzej tym razem, Davis Bertans urwał się nawet pod obręcz po ukradzionym z playbooku rywali splicie, bo było wreszcie więcej pomysłu w tym wszystkim i Dallas Mavericks zagrali swój zdecydowanie najlepszy mecz w tej serii i zrobili kontrolowany blowout na Golden State Warriors. Mavs zostali dopiero 57-mą spośród 147-miu drużyn w historii, które przy 0-3 się postawiły i wygrały.

Doncić i Steph Curry znów walczyli z podwojeniami, Luka w dodatku jeszcze z box-and-1 i zwykłymi strefami, ale to decyzje naszego europejskiego złotego chłopca w tym meczu były znakomite.

DALLAS 119, GOLDEN STATE 109 (1-3)

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułHawks będą w wakacje szukać wzmocnień w postaci punktującego skrzydłowego
Następny artykułFinansowe konsekwencje znalezienia się w All-NBA Team

14 KOMENTARZE

  1. I fajnie.
    Mavs nie mają na sumieniu sweepa.
    Warriors mają kasę za dodatkowy mecz u siebie (podobno te ich mecze domowe przynoszą im fortunę) i są dłużej w rytmie (bo na wschodzie szykuje się g7). Taka długa przerwa mogła by im zaszkodzić.
    Wreszcie Dallas siedziały trójki + Luka postanowił więcej dzielić się piłką.
    Do tego doszło nastawienie GSW którzy wyszli na ten mecz jak na jakiś tam zwykły randomowy mecz RS i skończyło się w sumie i tak niską porażką, bo zanosiło się na kolejny duży blow out…

    Lubię to: 13
  2. No tak pomyślałem dziś patrząc na ten mecz, że chyba nikomu nie opłacał się ten sweep i Warriors sobie na spokojnie zamkną u siebie.

    Coś jest w komentarzu jednego z Was z poprzedniego meczu, że bez Luki ofensywa Mavs nieco bardziej altruistyczna i płynna – piłka dzisiaj też ładnie latała w drugiej kwarcie gdzie Mavs z remisu poszli na +10. O czymś podobnym mówił Andrew Sharp w Greatest of all talks w kontekście Ja Moranta – ostatnio nawet analizował potencjalne wymiany za Ja :D i że Grizzlies to naprawdę pięknie funkcjonująca maszyna bez swojej supergwiazdy, zarówno w ofensywie jak i defensywie.

    Nie znaczy to, że Mavs bez Luki będą lepsi, podobnie jak Grizz, bo w kluczowych momentach potrzebujesz kogoś kto ten mecz zabierze i było to widać na koniec playoffowego runu Grizzlies. Trzeba jednak zwrócić na to uwagę, aby piłka częściej, a może wcześniej czasem opuszczała dłonie Luki, a nie dopiero jak jest 8 sekund na zegarze i uruchamiała swing piłki i atak na kosz. Ciekawi mnie czy Luka będzie w stanie zrobić lekki krok w tył, aby wszyscy zrobili go do przodu.

    Lubię to: 13
    • No ale hej, przecież Luka lekki krok w to robi cały czas, można nawet powiedzieć, że to jest jego firmowa rzecz.
      Jak zrobi jeszcze jeden to mu zagwiżdżą kroki…

      #StepBackThreeeee

      Lubię to: 17
      • Step backi i rzuty po pivotach Luki, to wyglądają tak, że skrupulatny sędzia mógłby z czystym sumieniem gwizdać kroki przy większość jego akcji tego typu. Ale to w koncu Dallas, więc pewnie milczący gwizdek to powołanie się na precedens step backów Dirka 😉

        Lubię to: 2
          • Nie mam żadnych problemów z przepisami przyjacielu. Wiem czym jest noga piwotujaca, gathering step, liczyć też potrafie itp. itd. i nie zmienia to faktu, że Doncic i Dirk często w swoich signature move robili/robią kroki, które można by gwizdnac, gdyby być skrupulatnym. Z reszta nie oni jedni, taki urok NBA. To po pierwsze primo.

            Po drugie primo: na końcu jest uśmiechnięta emotka, więc to ja radzę wyciągnąć kij i dalej rozkoszować się playoffs.

            Pozdrawiam 🙂

            Lubię to: 3
  3. Niby mała rzecz a jednak kibice Dallas powinni się cieszyć bo zespol pokazał charakter. Mogli uznać ze swoje już zrobili i oszczędzić sobie wycieczki przez pół Stanów (a tym samym pojechać na zasluzone wakacje). Ale walczyli, widać że im zależało.

    Sam mecz w myśl klasycznego diagramu krążącego po twiterze:

    Czy koledzy Luki trafiali otwarte trójki:
    A) TAK – Mavs wygrali i wyglądają jak kandydat do finałów
    B) NIE – Mavs przegrali i wyglądają jak zespol z loterii

    Lubię to: 26