USA w olimpijskim finale, zagrają z Francją

12

Reprezentacja USA przegrywała springi i przegrała mecz otwarcia w Tokio, co wywołało sporo zamieszania i niepokoju, ale obyło się bez niespodzianki i teraz awansowali do finału. W sobotę Amerykanie zagrają o czwarte z rzędu olimpijskie złoto.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Knicks kontynuują dobrą passę, wakacje też mają udane
Następny artykułJulius Randle nie czeka na większe pieniądze, już teraz podpisze przedłużenie z Knicks

12 KOMENTARZE

  1. Liczyłem na wielki mecz, niestety trochę rozczarował. Amerykanie jak wrzucą wyższy bieg w obronie to są nie do zatrzymania, a Jrue Holiday po świetnych finałach dalej imponuje.

    Lubię to: 7
  2. Doncić – najlepszy koszykarz na świecie przez pierwsze 3 kwarty. Miał momenty kiedy Francuzów jechał strasznie. W ostatniej kwarcie jakby nie było go już na boisku, czego przypieczętowanie było oddanie piłki w ostatniej akcji.

    Lubię to: 1
      • A nie było tak, że wyszedł w końcówce syndrom młodego LeBrona? Nie idzie mi rzutowo przez cały mecz, to wolę oddawać do partnerów, nawet jeśli są o 2 klasy gorsi ode mnie. Rozwaliło mnie, jak Doncic w jednej z ostatnich akcji miał czystą trójkę, w ogóle nie miał obrońcy i podał do innego Słoweńca, który wcale nie był na lepszej pozycji rzutowej. Raczej kojarzymy Doncica forsującego step back trójki w końcówce niż bojącego się oddać rzut…

        Faktycznie wyglądał na zmęczonego, ale to jest FIBA basketball, nie grał w żadnym meczu więcej niż 35 minut, nie było żadnego back-to-back meczu, grali co drugi dzień jak w NBA PO i to było dopiero 5 spotkanie na tym turnieju.
        Z tego co pamiętam, to nie zrobił żadnego wjazdu na kosz w 4 kwarcie… Wygląda na to, że nie był przygotowany kondycyjnie na ten turniej, a pewnie wódeczki z kumplami z reprezentacji też nie pomogły.

        Żeby nie było, uwielbiam gościa, mam nadzieję, że zaraz przejmie NBA po LBJ. Zastanowiło mnie jednak, czy on ma psychikę i pewność siebie na poziomie Jordana i czy jest w stanie mieć w 100% profesjonalne podejście do pracy nad sobą. Bez tego nie ma szans być TOP 10 graczem all-time, a wygląda, że talent jest na tym poziomie.

        Lubię to: 0
  3. Dallas powinno już rozmawiać z Tobeyem o kontrakcie, te jego pick&rolle z Luką są doskonałe, generalnie Słowenia ze swoim absurdalnie szybkim tempem gry i genialnym spacingiem świetnie wykorzystuje potencjał Doncicia jako kreatora.

    Lubię to: 4