Dniówka: Morderczy terminarz. Bucks u Bogdanovica. Cavs nadal myślą o Play-In

2
fot. AP Photo

Podczas minionej, długiej nocy z NBA jeszcze dłuższa była lista nieobecności i coraz więcej w lidze jest dyskusji o tym jak duży wpływ na ilość kontuzji ma skrócony i skondensowany terminarz obecnego sezonu. Wielu managerów, trenerów i osób ze sztabów medycznych, z którymi rozmawiał Baxter Holmes z ESPN, uważa, że obecnie znacznie większe jest ryzyko problemów zdrowotnych. Kolejne poważne kontuzje jak ostatnio Jamala Murraya czy Jamesa Wisemana mają to tylko potwierdzać.

Rzecznik NBA przekonuje jednak, że po 50 meczach liczba kontuzji była nawet nieco niższa niż w zeszłym roku i znajdowała się na normalnym poziomie jeśli weźmiemy pod uwagę pięć poprzednich sezonów. Wskazuje też, że obciążenie dużą liczbą meczów zostało złagodzone znaczącym ograniczeniem podróży – drużyny grają dwumeczowe serie w jednym mieście i mniej jest jednomeczowych wyjazdów.

Tylko, czy to samo będzie można powiedzieć po 72 meczach? Dotychczasowy terminarz był trudny, ale nie był jeszcze aż tak zły jak to, z czym mierzy się wiele drużyny w drugiej części sezonu. Teraz grafik jest jeszcze bardziej napchany, ponieważ trzeba odrabiać mecze, które wcześniej się nie odbyły. Przykładowo Memphis Grizzlies zagrają serię 3w4 (trzy mecze w cztery dni) aż 22 razy od czasu przerwy na All-Star Game. Niektóre z nich nakładają się na siebie i Grizzlies mają też najwięcej w lidze, bo aż osiem serii pięciu spotkań w siedem dni. San Antonio Spurs tylko o jedną mniej.

Do końca sezonu został już tylko miesiąc, ale dla wielu to będzie morderczy finisz. Zmęczenie będzie tylko coraz większe i jeszcze bardziej będzie brakować czasu na odpoczynek. Drużyny będą starały się oszczędzać swoich zawodników na tyle, na ile to możliwe, ale dopiero przekonamy się jak to wszystko odbije się na ich zdrowiu. Oby tylko kontuzje jeszcze bardziej nie popsuły nam playoffów.

Co do jednego wszyscy zgodni – ten skondensowany terminarz obecnego sezonu jest po prostu okropny.

“Hands down, it’s the worst schedule I’ve seen in 25 years in the league. It’s utterly insane.” anonimowy asystent trenera

Dzisiaj wyjątkowo mamy chwilę oddechu, bo przed nami tylko cztery mecze – najkrótsza noc tego miesiąca, która do końca sezonu zasadniczego już się nie powtórzy. Potem będzie średnio 8.2 meczu na dzień.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE

  1. czemu nikt jeszcze nie podlicza literowek? jak zyc bez tej informacji?
    osobiscie nic nie zauwazylem, a tekst wydaje mi sie ze przeczytalem i zrozumialem, wiec przydaloby sie zeby ktos zyczliwy, kto ma beznadziejne zycie i nie ma co robic, podzielil sie tym faktem w komentarzu, zebysmy wszyscy mogli spac spokojnie

    Lubię to: 7
    • Literówkami nie należy się zbytnio przejmować, a teksty Adama są zawsze merytoryczne i przemyślane, aczkolwiek “raptory” które doniosły o zainteresowaniu Drummonda Celtics poprawiły mi humor :)

      Lubię to: 2