Dniówka: Rockets sięgnęli dna, niepewna przyszłość Oladipo

2
fot. AP Photo

Ponad trzy tysiące kibiców w Toyota Center oglądało wczoraj kompromitujący występ swojego zespołu, który przegrał już po raz 11 z rzędu, a nadal potrafił to przegrywanie wznieść na jeszcze wyższy poziom. Ostatecznie uzbierali najmniej punktów w sezonie i oberwali różnicą aż 49. Stephen Silas po meczu nie ukrywał zażenowania i nadziei, że właśnie sięgnęli dna, więc gorzej już być nie może.

To najdłuższa seria porażek Houston Rockets od blisko 20 lat.

Tuż po transferze Jamesa Hardena wyglądało to całkiem obiecująco, kiedy wygrali sześć kolejnych meczów, grali najlepszą obronę w lidze i przedstawiali się jako grupa zawodników mająca coś do udowodnienia. Ale potem kontuzji doznał Christian Wood i od tamtego momentu nie mogą przestać przegrywać. Nie pomagają też inne problemy zdrowotne i to, że John Wall i Victor Oladipo muszą być cały czas oszczędzani w back-to-backach. Wczoraj Silas już po raz 20 wystawił inną pierwszą piątkę. Okazało się również, że atmosfera w szatni nie została zupełnie oczyszczona po odejściu Hardena i niezadowolony ze swojej roli DeMarcus Cousins rozstał się z drużyną. Rockets szybko zlecieli na dno tabeli Zachodu i wszystko wskazuje na to, że na niespełna miesiąc przed trade deadline muszą skupić się na długofalowej przebudowie. O przyzwoitym wyniku w tym sezonie mogą już zapomnieć. Niezwykle trudno będzie cokolwiek jeszcze ugrać. Tym bardziej, że w drugiej części sezonu mają najtrudniejszy terminarz, a obecnie nawet do ostatniego miejsca dającego grę w Play-In tracą już pięć meczów.

To oznacza, że znowu w centrum plotek transferowych znajdzie się Victor Oladipo. Zwłaszcza, że zrezygnował z oferty przedłużenia kontraktu. Od razu jednak trzeba pokreślić, że ta decyzja raczej nikogo nie zaskoczyła. Na rynku wolnych agentów będzie mógł dostać znacznie większe pieniądze i już od dawna wiemy, że nie jest zainteresowany wcześniejszym przedłużeniem. Teraz tylko przekonaliśmy się, że nie zmienił swojego podejścia, mimo że nadal nie odnalazł rytmu gry, ma problemy ze skutecznością (40% z gry w sezonie) i nie wygląda jak All-Star. Cały czas wierzy, że zgarnie dużą wypłatę, większą od tego co może dostać w tym momencie ($45mln/2). Rockets pewnie tego się spodziewali, ale nie zaszkodzi spróbować i wykonać gest, który też może pomóc budować grunt przed negocjacjami w offseason. O ile Victor jeszcze wtedy będzie w Houston, a oni będą gotowi zapłacić ogromne pieniądze 29-latkowi po poważnych kłopotach zdrowotnych i z tylko jednym sezonem na poziomie All-NBA.

GM Rafael Stone ma do podjęcia trudną decyzję – trzymać się Oladipo i próbować go podpisać, równocześnie ryzykując, że może uciec im w wakacje, czy przehandlować przed 25 marca? Jeśli Rockets wierzą, że Vic może stać się nową gwiazdą drużyny, w offseason będą mieli przewagę w postaci jego praw Birda i możliwości zaoferowania najwyższego, 5-letniego kontraktu. Jeśli natomiast nie wiążą z nim swojej przyszłości, najlepszym rozwiązaniem wydaje się transfer. Choć w takim wypadku ruch przed trade deadline wcale nie musi być przesądzony, bo nadal mogą uznać, że lepiej poczekać do wakacji. Mogą liczyć na to, że jego wartość rynkowa poprawi się wraz z biegiem sezonu i w offseason uda im się zrobić sign-and-trade korzystniejsze niż wymiana w tym momencie. Mogą też uznać, że wolą najwyżej mieć $25mln cap space’u jeśli Dipo odejdzie, zamiast przejmować za niego jakieś kontrakty.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

13

KOMENTARZE

  1. Oby ten dobry mecz Lonnie’ego Walker’a vs. Pelicans, był oznaka lepszej gry w jego wykonaniu, bo jak dotychczas delikatnie mówiąc lekko zawodzi.
    Staty w Lutym przed meczem z Pelicans:
    17/54 31.4% z gry 4/22 18.2% za 3
    Staty w Lutym:
    24/68 35.3% z gry 7/29 24.1% za 3

    Lubię to: 4
  2. Dla tych, którzy są zaślepieni “wielkością” sympatycznego Patty’ego Mills’a.

    Czwarta kwarta w wykonaniu Mills’a:
    HOME 13/32 40.6% z gry 5/21 23.8% za 3
    ROAD 20/38 52.6% z gry 11/26 42.3% za 3

    4ta kwarta HOME & ROAD 6 minut do końca:
    6/15 40.0% 3/11 27.3% za 3
    HOME & ROAD 3 minuty do końca:
    4/12 33.3% 1/7 14.3% za 3

    4ta kwarta (HOME) 6 minut do końca:
    2/5 40.0% z gry 1/4 25.0% za 3
    4ta kwarta (HOME) 3 minuty do końca:
    1/4 25.0% z gry 1/3 33.3% za 3

    4ta kwarta (ROAD) 6 minut do końca:
    4/10 40.0% z gry 2/7 28.6% za 3
    4ta kwarta (ROAD) 3 minuty do końca:
    3/8 37.5% z gry 0/4 za 3

    Lubię to: 3