Kajzerek: Drugiego takiego nie będzie

2
Hock Films

Szkoły średnie Nowego Jorku są niezwykle konkurencyjnym środowiskiem dla młodych koszykarzy z ambicjami. Jednak gdy chciałeś zbudować wokół siebie zainteresowanie, musiałeś przykuć uwagę Toma Konchalskiego. Nie było na trybunach skauta, który cieszył się większym szacunkiem swojego środowiska, więc gdy Twoje nazwisko znalazło się w jego zapiskach, mogłeś zbić sobie piątkę. W poniedziałek 8 lutego, w wieku 74 lat, Konchalski zmarł po długiej walce z rakiem.

Tom was without question the most trusted and respected high school basketball talent scout ever.

To zdanie stało się niczym panegiryk, powtarzany przez kolejnych, których życia Tom na przestrzeni lat dotknął. Nie miał wrogów, cieszył się ogromną sympatią. Był człowiekiem czującym dużą wdzięczność za wszystko, co go na zawodowej ścieżce spotkało. Jego zaraźliwy entuzjazm sprawił, że każdy chciał mieć kawałek Toma dla siebie i choć było to uciążliwe, wykazywał się nienaturalną cierpliwością. Na koniec i tak ważniejszy od jego życzliwości był fakt, że miał oko do graczy wybijających się ponad swoich rówieśników. Po pomoc do Konchalskiego zwracali się najwięksi uniwersyteccy trenerzy kraju, z Mikem Krzyżewskim na czele.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

30

KOMENTARZE