Nigdy się nie poddawaj – wersja Stephena Curry’ego

3

Kilka dni temu na ESPN ukazał się bardzo ciekawy artykuł o kondycji Stephena Curry’ego, ale też nieco o samej drużynie Golden State Warriros, ich filozofii gry i tego jak grali w ostatnich kilku sezonach. A wszystko to opisane przez pryzmat jednej akcji przeciwko Portland Trail Blazers. Oto najciekawsze fragmenty:

Curry potrafi obniżać swoje tętno nawet podczas krótkich przerw w trakcie meczu. (…) Kiedy w trakcie treningów Curry leży na plecach z wyczerpania, jego trener umieszcza woreczki z piaskiem pod jego klatką piersiową, aby przeciążyć i trenować przeponę. Curry potrafi obniżyć tętno poniżej 80 w trakcie 90 sekundowej przerwy na żądanie

Jeśli popatrzy się na to, ile Steph na parkiecie biega, nic dziwnego, że obrońcy w myślach mówią sobie „Gościu, ile tak można?”. Curry potrafi przebiec w meczu nawet cztery kilometry tylko po to, aby ciągle znajdywać otwarte pozycje.

Przez to, że ludzie widzą na rozgrzewkach Curry’ego trafiającego z absurdalnych odległości, myślą, że jego trening wygląda tak samo. (…) Typowy trening w off-season Curry’ego wygląda mniej więcej tak: ma tę dziwną opaleniznę golfisty i jakieś nowe trampki Under Armour, w których poddaje się morderczemu wysiłkowi. Seria ćwiczeń zaprojektowana przez [Brandona] Payne’a składa się z 10 rzutów z rogu, baseline i skrzydła, każda seria przerywana jest sprintami na całej długości parkietu. Musi to zrobić z 80% skutecznością w czasie krótszym niż 56 sekund. W innym wypadku „drill” jest powtarzany. Wygląda to jak typowy trening, ale doładowany obciążeniami na niespotykana skalę. Wszystko po to, aby być gotowym do gry niezależnie od okoliczności

Steve Kerr w taki sposób określił grę swojej drużny:

Tak szybko jak Stephen odda piłkę zaczyna się prawdziwy sposób naszej gry. Jest to dość zdradliwe dla naszych przeciwników

Ciągłe ruchy Curry’ego mogą wydawać się szalone, a często nawet samolubne, ale w dokładny sposób ukazują filozofię gry Warriors. Zamiast grać jedną lub dwie zagrywki w akcji, Warriors często wykonują serię pięciu lub sześciu zagrywek w oparciu o to, jak czytuają je i reagują na nie przeciwnicy. „Często to wygląda jak chaos. Przez lata był to uporządkowany chaos”. (…) Warriors ciągle szukają okazji do otwartej pozycji, kiedy zobaczą, że jedno domino upadło, to czas na rzut. (…) Wejście Curry’ego przez środek sprawia, że trzech zawodników musi zwrócić na niego uwagę

Nawet kiedy koledzy nie zauważą go na otwartej pozycji, Curry się tym nie przyjmuje, cały czas szuka.

Zamiast leniwego kroku w kierunku kosza, Curry ponownie szuka pozycji, robi duży sus lewą nogą, osiąga w ten sposób maksymalną prędkość już po dwóch krokach. Następnie akcentuje ruch w stronę baseline, a prawą ręką robi z Lillardem tak, aby ten był do niego odwrócony plecami. W ten sposób stworzył metr wolnego miejsca. Teraz czeka na podanie od Evansa, które nigdy się nie pojawi. Po raz drugi w przeciągu 10 sekund, wszystko dzięki ruchowi bez piłki. „Wielu zawodników stanęłoby dokładnie w tym miejscu, sfrustrowani. W końcu biegali po całym boisku i byli na otwartej pozycji, a koledzy go nie zauważyli. Ale nie Steph, on cały czas próbuje. To czyni go tak wyjątkowym.

Tutaj cały artykuł.

44

KOMENTARZE