Dniówka: Paul w Phoenix. Holiday i Bogdanović Bucks. Picki dla Thunder i Pelicans

7
fot. nba.com/suns

Chris Paul i Jrue Holiday zmienili klubowe barwy, Sam Presti i David Griffin powiększyli swoje kolekcje picków, Bogdan Bogdanović ma załatwiony kontrakt jeszcze zanim zdążył formalnie zostać wolnym agentem, a Houston Rockets wydają się ruszać w stronę przebudowy po tym jak James Harden nie przyjął oferty przedłużenia za $50mln rocznie i chce transferu na Brooklyn. Dzieje się! Dopiero przed nami jutrzejszy draft i piątkowy start wolnej agentury, a już powoli trudno za tym wszystkim nadążyć. Zgodnie z oczekiwaniami to najgorętszy i najbardziej szalony tydzień tego roku w NBA.

Przyjrzyjmy się się transferom, które wydarzyły się od wczorajszego wieczora.


Zacznijmy od Phoenix Suns, którzy po raz pierwszy od czasów Steve’a Nasha stają się drużyną, z którą trzeba będzie się liczyć.

Już w zeszłym sezonie zrobili krok w tym kierunku, kiedy załatali dziurę na jedynce, Monty Williams zaczął budować struktury normalnie funkcjonującej drużyny, a ich młodzi zawodnicy poczynili widoczne postępy. To jeszcze nie wystarczyło, żeby przerwać długą nieobecność w playoffach, ale podczas restartu potwierdzili duży potencjał swojego składu i byli największym objawieniem bańki, wygrywając wszystkie 8 seeding games. Teraz natomiast GM James Jones zadbał o znaczące wzmocnienie, pozyskując świetnego lidera, mentora dla młodzieży i zarazem zawodnika będącego upgradem na pozycji rozgrywającego.

Bardzo podoba mi się dodanie Chrisa Paula do Suns, bo te elementy wydają się dobrze do siebie pasować. CP dołączy do Williamsa, u którego grał już kiedyś w Nowym Orleanie i pomoże mu budować kulturę wygrywania, czego w Phoenix bardzo brakowało w ostatnich latach. Pomoże też swoim młodym kolegom w dalszym rozwoju, tak jak to robił przez ostatni rok w OKC. Będzie generałem parkietu, który ustawi drużynę, ułatwiając grę Devinowi Bookerowi i Deandre Aytonowi. Pozwoli im odgrywać pierwszoplanowe role, ale kiedy będzie trzeba, będzie też w stanie pociągnąć zespół.

Oczywiście Paul ma już 35 lat i długą historię kontuzji, dlatego pod dużym znakiem zapytania pozostaje to, czy uda mu się przez kolejny rok utrzymać przy zdrowiu i grać ponownie na poziomie drugiej All-NBA Team. Ale nawet jeśli nie powtórzy tego tak udanego sezonu jaki rozegrał w Thunder, nadal warto zaryzykować, bo nawet w nieco mniejszej roli powinien być niezwykle cennym wsparciem. Chociażby jako mentor i lider w szatni, który zadba o odpowiednie nastawienie swoich kolegów i poważne podejście do pracy. Nauczy ich wygrywania.

Jest też ten kontrakt wart aż $85mln za dwa kolejne lata. Nawet wybór do All-NBA nie zmienia faktu, że Paul jest mocno przepłacony, ale to jest dla Suns ostatni moment, żeby jeszcze nie musieć przejmować tak poważnym obciążeniem salary cap w stosunku do jednego weterana. Nie ryzykują tu jakimiś ogromnymi kosztami, ponieważ umowa Paula zakończy się w 2022 roku, czyli w momencie gdy w życie wejdą nowe kontrakty Aytona i Mikala Bridgesa.

I też cena jaką zapłacili za Paula wydaje się być rozsądna. Zatrzymali wszystkich swoich kluczowych młodych zawodników i nie oddali 10 picku w tegorocznym drafcie, a wybór w 2022 (chroniony w top-12) nie powinien być zbyt wysoki, bo wtedy mają już być playoffową drużyną. Poza tym, jedynym oddanym teraz graczem rotacji, który miał swój udział przy 8-0 jest Ricky Rubio. Czyli ten, którego Paul jest bezpośrednim upgradem. Przypomnijmy, że Kelly Oubre przesiedział restart lecząc kolano, tymczasem świetna gra Bridgesa i Cama Johnsona sprawiły, że właściwie stał się zbędny. Choć wcześniej rozgrywał swój rekordowy sezon.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

16

KOMENTARZE

  1. No nie wiem czy Chris Paul “Nauczy ich wygrywania”, przypominam, że jego pseudonim to “Druga Runda Max” i zdezaktualizował się on dopiero po jedynej wizycie w Finałach Konferencji

    Lubię to: 11
  2. no to teraz Adams; kto ma picki i chcialby zostac wydymany przez Prestiego ?
    a tak powaznie to wysoki przyda sie w Celtics , Warriors, jakby Danny’emu udalo sie (w trojstronnej pewnie jakos) zamienic haywarda z pickiem jakims za Adamsa?
    piatka: kemba, smart, tatum, brown, adams? dzien dobry

    Lubię to: 7
  3. Może głupie pytanie, a czy byłaby możliwa wymiana z Harden z LAL za np. Kuźme + jakieś picki? Bo wymiana za LaVerta czy inne grosze z BKN jakoś mnie nie przekonuje z pkt widzenia HOU.

    Lubię to: 0
    • Pomijając już, że sam LeVert jest lepszym koszykarzem niż Kuzma, więc Rockets musieliby upaść na łeb, jak chciałbyś finansowo dopiąć tę wymianę?Kuzma ma kontrakt wart 3,5 mln$, Harden – ponad 40.Green, który mógł być wypełniaczem pod dużą wymianę już został oddany.Jedyna szansa w tym momencie na Hardena dla Lakers to jak oddadzą Davisa.A picki LA pooddawało w wymianie z NOP i nic ciekawego nie mają do 2025 roku.

      Lubię to: 1
      • Dobrze mądrego posłuchać, przepraszam niedzielny kibic ze mnie, sadziłem ze kuzma jest lepszy :) I kolejne głupie pytanie – przecież Harden w LAL zrobiłby dynastę z LAL, nawet luxuy tax 50 mln to tyle na koszulkach/prawach tv/kontraktach by zarobili w miesiąc jako organizacja. 5 meczy pokazowych w China i zwraca się ta inwestycja. :)

        Lubię to: 0