Dniówka: NBA przyspiesza z planami na nowy sezon

6
fot. Hahn Lionel/ABACA / Newspix.pl

Kiedy NBA zamykała bańkę w Orlando, Adam Silver mówił, że pierwsze mecze nowego sezonu obejrzymy najprawdopodobniej w 2021 roku, a jako priorytety przy ustalaniu terminarza podawał wpuszczenie kibiców do hal i rozegranie 82 meczów. W ten sposób uciął spekulacje o możliwym starcie w grudniu. Jako potencjalną datę rozpoczęcia sezonu najczęściej wskazywano 18 stycznia w dzień Marina Luthera Kinga, ale też pojawiały się głosy, że to może przeciągnąć się do lutego czy nawet do marca. Liga miała czekać, licząc, że wkrótce powszechnie dostępne będą szybkie testy na Covid-19, które pozwoliłoby choć w części zapełnić trybuny.

W tym kontekście piątkowe doniesienia o nowych planach NBA były sporym zaskoczeniem. Wyglądało na to, że raczej trzeba przygotować się na odkładanie rozpoczęcia nowego sezonu, a tu nagle mamy przyspieszenie i powrót do pomysłu meczów już w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Wiadomo jednak, że sytuacja jest dynamiczna, dlatego NBA od początku nie narzucała sobie żadnych sztywnych ram, uważnie analizując sytuację epidemiologiczną, funkcjonowanie innych ligi sportowych i biorąc pod uwagę różne scenariusze. A jako, że koronawirus nie odpuszcza i coraz bardziej oddala się wizja rozgrywania meczów z udziałem publiczności, zmieniono priorytety.

Wcześniej bilans potencjalnych zysków i strat wskazywał na to, że lepiej poczekać, bo przecież 40% dochodów NBA to pieniądze zostawiane przez kibiców przychodzących na mecze, dlatego lidze bardzo zależało, żeby choć część tego uratować. Ale teraz nadal wygląda to jak odległe marzenie. Nie ma perspektyw wpuszczenia kibiców do hal w niedługim czasie i nie wiadomo kiedy stanie się to wreszcie realne. Taka sytuacja może przeciągać się jeszcze kolejne miesiące, więc czekanie traci sens. Wiąże się tylko z ryzykiem, że nic to nie zmieni, bo w marcu czy w kwietniu wcale nie musi być dużo lepiej. Może skończyć się tylko na straceniu czasu. Natomiast późniejszy start sezonu będzie oznaczał ponowne rozgrywanie playoffów w okresie wakacyjnym i potencjalne konkurowanie najważniejszych meczów z początkiem sezonu NFL, co okazało się bardzo złą kombinacją dla ratingów oglądalności koszykówki. Ponadto, przesunięcie sezonu wiązałoby się z koniecznością przesunięcia również 2021/22, czyli oddaleniem powrotu do normalnego grafiku i biznesu.

Stało się jasne, że NBA nie może opierać swoich planów na marzeniach o rozegraniu kolejnego sezonu z kibicami. Jeśli w dalszej części sezonu pojawią się chociażby w jakieś ograniczonej liczbie w niektórych halach, będzie to dodatkowa wartość, ale fundamentem musi na razie pozostać publiczność telewizyjna. Dlatego też świąteczny termin nabrał na znaczeniu, bo 25 grudnia to zawsze specjalny dzień w kalendarzu NBA, kiedy przygotowują zestaw hitowych meczów, które gwarantują dużą oglądalność. Według doniesień Shamsa Charanii, rozpoczynając grę pod koniec grudnia, liga może zarobić około $500 milionów więcej w porównaniu z późniejszymi terminami. Jest więc o co walczyć.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

29

KOMENTARZE

  1. Adam, jesteśmy na portalu o NBA który jest za paywallem, prawda?
    Mam pytanie w związku z tym.
    Czy wchodząc na stronę o koszykówce muszę napotykać na treści zupełnie z nią nie związane, które powodują że czuje się niekomfortowo? Albo mówiąc wprost: obrażają mnie?
    To się dzieje któryś kolejny raz.
    Prośbę mam, zwróćcie czasem Panowie uwagę na tłity, które ukazują się na mojej ulubionej stronie piszącej o NBA.

    Lubię to: 8
      • Wchodząc na 6G chcąc nie chcąc można się natknąć na tłity kolegi Staszewskiego robiące sobie heheszki z modlitwy albo zawierające jakieś infantylne rysuneczki drwiące z mojej religii.
        Regularnie jakieś polityczne złote myśli i manifesty.
        Dzisiaj zostałem wprost nazwany głąbem.
        Czy wchodząc na stronę o koszykówce za paywallem naprawdę muszę to oglądać?

        Lubię to: 10
        • Akurat po Tobie bym się takiego komentarza nie spodziewał, bo sam sobie tu robisz często heheszki z tematów politycznych lub nazwijmy to szeroko pojętej społecznej wrażliwości. Różne treści są dla różnych osób naruszające. Jak to mówią: Practise what you preach (nomen omen). Pozdrawiam.

          Lubię to: 15
          • O przepraszam, z 3 rzeczy sobie nigdy nie żartuję:
            1. mojej Mamy
            2. religii (każdej)
            3. sędziowania koszykówki

            Politykami wszelakiej maści otwarcie gardzę.
            I tym bardziej nie mam ochoty o nich TUTAJ czytać.
            Oczywiście każdy ma inną wrażliwość. U mnie to się dodatkowo zmienia z wiekiem :)

            Ok, wyraziłem swoje oczekiwanie. Wystarczy.
            Chłopcy mogą zwrócić na to uwagę lub nie. Tyle.

            Lubię to: 9
    • Ja akurat, chciałbym by ten portal wzorował sie na USA niż na Polsce w tej kwestii. By nie ulegał presji określonych grup społecznych odnośnie wolności słowa. Bo się skończy, że te jednostki będą rządzić portalem, a ja lubie obecną ekipę. Też jestem katolikiem i nie widzę problemu.

      Lubię to: 7