Wake-Up: Simmons rzuca za trzy. Zion wrócił na kampus, Sabonis i Lou Will wyjechali

5
fot. League Pass

Trzy mecze rozegrano w trzeci dzień sparingów, a najważniejszymi historiami były rzuty za trzy Bena Simmonsa i pierwszy występ Andre Robersona po 2,5-letniej przerwie.

Wczoraj też trzech kolejnych zawodników opuściło kampus. Do Orlando wrócił natomiast Zion Williamson, a do pracy Adrian Wojnarowski.

Memphis – Philadelphia 83:90 (28 – 54) J.Valanciunas 20/11z – T.Harris 15/10z
Oklahoma City – Boston 98:84 (47-42) S.Adams 17 – E.Kanter 11/10z
Houston – Toronto 83:94 (49-49) J.Harden 24/10a – S.Ibaka 18

1) Philadelphia 76ers rozpoczęli mecz swoją nową pierwszą piątką. Lineupem, którym wcześniej w tym sezonie jeszcze nie grali, z Shake’m Miltonem i Benem Simmonsem przesuniętym czwórkę.

Sixers zdominowali pierwszą połowę tego towarzyskiego starcia. Podczas gdy Memphis Grizzlies nie mogli nic trafić i uzbierali ledwie 12 punktów w pierwszej kwarcie, Joel Embiid miał już wtedy na swoim koncie dwie celne trójki, ale też niespodziewanie Simmons już po nieco ponad czterech minutach gry, mając wolne miejsce zdecydował się oddać rzut z rogu. Nie trafił, ale samo to, że podjął próbę było już wydarzeniem. A na tym nie poprzestał. W trzeciej kwarcie ponownie znalazł się wolny w rogu, od razu złożył się do rzutu po podaniu i piłka wpadła do kosza, co oczywiście poderwało całą ławkę Sixers.

Brett Brown twierdzi, że zmieniło się podejście Bena. Nastąpiła wewnętrzna, filozoficzna przemiana i teraz już nie zastawia się, tylko rzuca gdy ma do tego miejsce.

Simmons przekonuje, że czuje się komfortowo rzucając z rogu.

“Just playing. We’ve been practicing, working on just finding that corner. I’m very comfortable over there, and I’ve been shooting those shots, so I’m glad my teammates are finding me.”

Ale zobaczymy co będzie dalej, bo przecież preseason też zaczynał od celnej trójki, która niemal zatrzymała cały koszykarski świat, a potem i tak nic się nie zmieniło.

Poniżej możecie obejrzeć te dwa rzuty zza łuku Simmonsa, a także bardzo ładny wsad nad Jarenem Jacksonem Juniorem w wykonaniu naszego ulubionego vlogera:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

33

KOMENTARZE

  1. Przez te pierwsze trzy dni obejrzałem pięć meczów, pierwszy głód zaspokoiłem ale żeby mi to jakoś bardzo smakowało to nie powiem.
    Dosyć ciężko mi idzie, dziwnie się to ogląda w takiej formie.

    Lubię to: 3
  2. Ja obejrzalem zero sparingów. Cisnę caly czas classic games z NBA TV na YT. Najprzyjemniej oglada się Steva Nasha, najgorzej ciagle postujące drużyny z lat 90-tych.

    Lubię to: 3