Dniówka: Spurs stracili Aldridge’a. Kto nie zagra po wznowieniu sezonu, a kto może wrócić?

1
fot. Brian Rothmuller / Newspix.pl

San Antonio Spurs są ostatnią drużyną w całej lidze, która otworzyła swoją salę treningową. Od tego tygodnia ich zawodnicy wreszcie mogą zacząć indywidualne workouty przygotowując się do wznowienia sezonu. Ale wczoraj też dowiedzieliśmy się, że Spurs nie wrócą w pełnym składzie i w Orlando będą grali bez swojego drugiego najlepszego strzelca. Jest to nowa informacja dla reszty NBA, ale nie dla ekipy z San Antonio, ponieważ LaMarcus Aldridge przeszedł operację kontuzjowanego barku pod koniec kwietnia. Tak więc jeszcze gdy nie było pewności czy i jak sezon zostanie wznowiony, Spurs wiedzieli już, że sezon Aldridge’a dobiegł końca.

Przypomnijmy, że Aldridge opuścił sześć meczów z powodu urazu barku po czym wrócił na ostatnie spotkanie przed zatrzymaniem rozgrywek i rzucając 24 punkty pomógł pokonać Dallas Mavericks. Pod jego nieobecność w pierwszej piątce wychodził będący na two-way kontrakcie Drew Eubanks, ponieważ na początku marca kontuzji kolana doznał Jakob Poeltl. Teraz przynajmniej Austriak jest już zdrowy i to on pewnie zastąpi Aldridge’a, zyskując okazję poprawienia swoich notowań przed wejściem w zastrzeżoną wolną agenturę. I wydaje się, że ten czas powrotu dla Spurs sprowadzi się głównie do oddania pałeczki młodzieży. Może swoją szansę dostanie też wybrany z 19 numerem w zeszłorocznym drafcie Luka Samanić, który pierwsze miesiące rozgrywek spędził w G-League, a w NBA zdążył rozegrać ledwie jeden mecz, dopiero w marcu zaliczając swój debiut. Warto od razu przypomnieć, że zanim sezon został zatrzymany więcej grać zaczął inny debiutant Keldon Johnson (nr 29 draftu), który zwrócił na siebie uwagę defensywnymi highlightami w starciu z Luką Doncicem.

W obecnej sytuacji Spurs nie mają już praktycznie szans na przedłużenie tej niesamowitej serii 22 playoffów z rzędu. Jeszce zanim sezon został wstrzymany wyglądało na to, że wyścig o ósemkę im ucieka i ja już ich wtedy przekreśliłem. Obecny format powrotu także nie zapewniał wielkich szans, a teraz bez Aldridge’a są na straconej pozycji. Bo jeśli Spurs mieli jeszcze zrobić run po awans, potrzebowali do tego swoich gwiazd. LaMarcusa gorącego na dystansie niczym na przełomie grudnia i stycznia, gdy zaczął rzucać zza łuku, co otworzyło miejsce do penetracji dla DeMara DeRozana i rozkręciło ofensywę drużyny. Spurs wygrali wtedy 9 z 15 meczów, kiedy LA trafiał 2.3 trójek ze skutecznością aż 49% zdobywając 20.9 punktów i był to zdecydowanie ich najlepszy okres sezonu. Tymczasem pod nieobecność Aldridge’a zanotowali bilans 6-10.

O poprawienie pozycji w loterii też już nie grają, bo wyniki w Orlando nie będą miały wpływu na rozstawienie w odwróconej tabeli. Pozostaną więc na 11 miejscu, chyba że jakimś cudem do playoffów wskoczą znajdujący się przed nimi Phoenix Suns albo Washington Wizards.

Natomiast zanim wyjadą do Orlando będą mogli jeszcze uzupełnić skład, bo nowe zasady pozwolą na zatrudnienie zastępstwa dla zawodnika wyłączonego z gry przez kontuzję albo chorobę. Spurs mają jeszcze jedno wolne miejsce w składzie, więc teraz będą mogli dodać dwóch nowych zawodników. Możliwe, że będą to gracze na two-way kontraktach, których NBA na razie nie chce włączyć do podstawowych składów zabieranych do kampusu. Póki co pozostaje limit 15 zawodników w drużynie, dlatego two-way będą mogli dołączyć do zespołu dopiero gdy będzie trzeba kogoś zastąpić.

Okienko transakcyjne ma zostać otwarte w okolicach 22 czerwca i potrwać prawdopodobnie do 1 lipca, kiedy normalnie startowałoby szaleństwo wolnej agentury. Drużyny dostaną czas na korekty w składach, zamianę two-way kontraktów na normalne umowy albo zatrudnienie nowych graczy. Pula dostępnych zawodników będzie jednak ograniczona do tych, którzy w tym sezonie byli już w NBA albo G-League, więc nie będzie można sięgać po zawodników, którzy na przykład grali w Chinach albo w innych ligach, których sezony zostały odwołane. Niedostępni będą też pozostający poza NBA JR Smith czy Jamal Crawford.

Trzeba również wspomnieć, że to okienko będzie dotyczyło całej NBA, nie tylko drużyn, które wracają do gry. Tak więc w zespołach z najgorszej ósemki także będą mogli podpisać jeszcze jakiś zawodników. Teoretycznie to nie ma już znaczenia skoro nie będą teraz grali, ale takie ruchy mogą się przydać w przyszłości. To okazja, żeby związać się z zawodnikiem, w którym widzi się potencjał i z którym chce się popracować w czasie wakacji. Tutaj od razu nasuwa się przykład będących objawieniem tego sezonu Duncana Robinsona i Kandricka Nunna. Rok temu w kwietniu obaj podpisali kilkuletnie umowy z Miami Heat tuż przed zakończeniem ich sezonu.


Przy okazji spójrzmy na to, którzy zawodnicy na pewno nie zagrają w Orlando, a którzy z tych zmagających się wcześniej z poważnymi kontuzjami skorzystali na przerwie i mogą teraz wrócić.

Brooklyn Nets
Kevin Durant i Kyrie Irving nie wrócą. To było niemal pewne, ale teraz jest też już potwierdzone. Nets nie mają wolnych miejsc w składzie, więc dzięki opcji zastąpienia kontuzjowanych zawodników przy wznowieniu sezonu będą mogli dodać dwóch graczy. Mogą to wykorzystać, żeby wziąć ze sobą do Orlando Chrisa Chiozzę, który jest obecnie na two-way umowie. Chiozza dołączył do Nets w styczniu po zwolnieniu z Wizards i przed zatrzymaniem sezonu świetnie spisywał się jako zmiennik Spencera Dinwiddie’go. W pięciu meczach zaliczał średnio 10 punktów i trafiał 53% trójek.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

KOMENTARZE

  1. Mam nadzieję, że ta kontuzja LMA sprawi, że Pop potraktuje te osiem meczy RS jako sprawdzian dla najmłodszych. Chciałbym zobaczyć na boisku lineup Dejounte, Lonnie, Keldon J. Samanic i Poeltl trochę dłużej niż przez ostatnią minutę spotkania.

    Lubię to: 2