Flesz: NBA nie rozmawiała jeszcze z D’Antonim

1
fot. newspix.pl

Houston Rockets otworzyli dziś obiekty treningowe. Zawodnicy mogli będą więc trenować indywidualnie z oddelegowanymi przez klub osobami, które w maskach i w rękawiczkach będą podawać im piłkę. Następnie po przejściu kolejnych kontroli niewykąpani i spoceni wrócą do swoich aut i będą się w nich lepić do tapicerki. Po powrocie nie obwącha ich nawet własny pies.

W obiektach nie będzie jeszcze Mike’a D’Antoniego, ale 69-letni trener Houston Rockets, mimo obaw związanych z COVID-19 i mimo tego, że prawdopodobnie nie zostanie z Rockets na przyszły sezon, zamierza wrócić i być z drużyną. Informował o tym ponad tydzień temu Tim McMahon z ESPN, a dziś dowiedzieliśmy się o tym wprost od agenta D’Antoniego, starego wygi, Warrena LeGarie.

No i oczywiście informacje i cytaty zdobył Sam Amick z “The Athletic”, o którym pisałem niedawno, że ma bardzo dobre kontakty z organizacją:

“Nie jest to coś, czym się martwimy.

Dobre zdrowie to dobre zdrowie, a Mike jest w perfekcyjnym zdrowiu od wielu, wielu lat.

Jeszcze raz: Mike robi wszystko co może, aby utrzymać jakość swojego zdrowia bez obniżania systemu odpornościowego

(…) Nie słyszeliśmy o tej kwestii nic od NBA. To znaczy, kiedy mówię ‘nic’, to naprawdę mówię nic.

Nikt nie powiedział nawet jednego słowa.

Nie było nic, co pochodziłoby od ligi lub co zostało zrobione z jej organizacją”

Liga MLB, która nie zamierza działać w “bańce”, tylko skrócić swój sezon do 82 meczów, wysłała w piątek graczom aż 67-stronnicowy manual dotyczący higieny powrotu(!) – to jak dziwnie sport ma teraz wyglądać sami widzieliśmy przez weekend i dziś o 20:30 w Bremie można też jeszcze zobaczyć – i pozwoliła osobom w wieku zagrożonym nie brać udziału. Nie ma za to mowy o zabranianiu, gdyby takie osoby chciały brać udział.

Baseball na otwartym stadionie to też trochę inne warunki niż zamknięte pomieszczenia hali, ale nie chcę dalej stąpać po niepewnym gruncie. Samo oglądanie piłki przedwczoraj i wczoraj przedstawiało kuriozalne i nie do końca chyba zrozumiałe logicznie obrazki.

Nasz ulubiony Anthony Tolliver, który jest członkiem komitetu wykonawczego Związku Graczy, rozmawiał z Darrenem Wolfsonem z KSTP:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

37

KOMENTARZE

  1. Przez ok 5 lat oglądałem piłkę na najwyższym poziomie juniorskim, czasem na na prawdę super stadionach, ale zawsze względnie pustych, bez kibiców. Dla mnie oglądanie Borussia – Schalke było wręcz jak sentymentalny obrazek ;) nie mam nic przeciwko takim meczom. Nie wiem jednak jak to się sprawdzi z koszykówką bo ligi letnie mnie odrzucały zawsze.

    Lubię to: 2