Koronalokaut: Dyskusje o otwieraniu obiektów treningowych. Lakers zwrócili pożyczkę

2
fot. You Tube/ ESPN

Obiekty treningowe Atlanty Hawks miały być pierwszymi, do których po kilkutygodniowej przerwie wrócą zawodnicy, ponieważ stan Georgia jest jednym z pierwszych, w którym zmniejszono restrykcje, żeby odmrozić gospodarkę. Okazało się jednak, że władze klubu nie podzielają opinii władz stanowych i nie chcą jeszcze otwierać swoich obiektów. Hawks wolą poczekać, żeby przekonać się jakie będą efekty luzowania ograniczeń i czy rzeczywiście jest na tyle bezpiecznie, że mogą wpuścić zawodników na salę.

Hawks nie uważają, że decyzje stanowe są dla nich wystarczającym zielonym światłem, a też wielu innym drużynom nie podobał się pomysł umożliwienia indywidualnych workoutów już od najbliższego piątku, dlatego NBA ostatecznie zmieniała termin otwarcia sal treningowych. Obecne zalecenia wskazują na 8 maja, choć z zastrzeżeniem, że w zależności od sytuacji, ta data może się zmienić. Równocześnie NBA rozesłała wszystkim drużynom 16-stronnicowy dokument zawierający dokładne instrukcje na jakich zasadach zawodnicy będą mogli korzystać z klubowych obiektów – sprawdzanie temperatury przed wejściem, noszenie maseczek i rękawiczek, zachowywanie dystansu, maksymalnie tylko czterech zawodników na całej sali, brak trenerów i wiele innych zaleceń. W każdym zespole musi też zostać utworzone stanowisko Facility Hygiene Officer, który będzie nadzorował wszystkie procedury bezpieczeństwa.

W SportsCenter Adrian Wojnarowski wyjaśniał, że wiele drużyn ma obiekcje co do tego czy mogą polegać na decyzjach poszczególnych gubernatorów o znoszeniu restrykcji, obawiając się o bezpieczeństwo swoich pracowników i zawodników. Jest także dużo wątpliwości czy przy obecnych wytycznych jakie trzeba będzie spełnić w trakcie indywidualnych treningów, jest w ogóle sens je przeprowadzać i czy to nie potwierdza tylko tego, że jest jeszcze za wcześnie, żeby otwierać sale.

Wojnarowski mówił także to dalszych perspektywach i o tym, że NBA wydaje się być bardziej niż kiedykolwiek gotowa opóźnić start następnego sezonu. Głównym powodem ma być obawa przed pustymi halami. Jeśli kolejny sezon ruszyłby w okolicach normalnego terminu, nie ma szans, żeby można było wtedy wpuścić kibiców na trybuny. Jeśli natomiast przesunie się to o kilka miesięcy, jest nadzieja, że nowy sezon nie będzie sezonem rozgrywanym bez publiczności.

To ma być tylko mały kroczek w stronę normalności – otwarcie sal i indywidualne treningi – ale na tym przykładzie świetnie widać przed jak ogromnym wyzwaniem stoi NBA. Jak trudno będzie cokolwiek zrobić, zdejmując ograniczenia i przechodząc do kolejnych etapów, żeby uzyskać na to zgodę chociażby większości drużyn. Jak trudno będzie ustalić jakieś wspólne daty, skoro w każdym stanie sytuacja wygląda inaczej, a też władze każdego klubu mają inne podejście. Skoro tak duże zamieszanie wywołuje pozwolenie na otwarcie obiektów treningowych, jak bardzo podzielone będą opinie gdy zacznie się szykowanie konkretnego planu wznowienia rozgrywek. Jak bardzo skomplikowane będą procedury bezpieczeństwa przy treningach zespołowych, nie mówiąc już o samym meczu, skoro potrzebna jest kilkunastostronicowa instrukcja, żeby ruszyć z indywidualnymi workoutami. Nie wygląda to optymistycznie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27