Między Rondem a Palmą (864): Niedźwiedź nas goni

5
fot. Oskar Pilch

Dziś w Palmie rozmawiamy o tym co tam ciekawego na świecie, o NBA w czasach zarazy i o naszych pieniądzach. Sprawdzamy jak radzą sobie kobiety, czy mamy koronawirusa i czy Godzilla nadciągnie od Sławna.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

41

KOMENTARZE

  1. Dla Maćka:
    “Nadeszła ta chwila i zatrzymał się świat

    Na tę jedną chwilę.. Której zawsze brak

    Na ten jeden uśmiech… jeden czuły gest

    Na wytarcie łez.. Starej piosnki tekst

    Zatrzymał się świat bo za szybko biegł

    Już nie widział traw, nie szanował drzew

    W pośpiechu, bez uczuć, bez gestów i słów

    Biegał do wieczora i od rana znów

    Bez bajki dla dziecka, bez kwiatka dla mam

    Na dzwonek budzika, w inny wymiar…

    Sam Bez słowa otuchy i ślepy na ból

    Gdzie pieniądze Bogiem, gdzie mobilny król

    I nastała cisza… Przebudzenia czas

    Gdy docenisz siebie i dostrzeżesz nas

    Gdy na chwilę przystaniesz- odnajdziesz chwilę

    Utulisz matkę… Docenisz dziewczynę

    Z dzieckiem porozmawiasz-nareszcie w realu

    Dziadka usciskasz nie kupę metalu

    Z babcią pożartujesz też bez klawiatury

    W mózgu pozalepiasz niepamięci dziury

    Zatrzymał się świat w obliczu trucizny

    Bo ziemia – nasz świat musi leczyć blizny

    Gdy morowy swąd wypływa z czeluści

    I tym razem ziemia… już nam nie popuści

    Zapomniały dzieci, że podorastają

    Że tu gośćmi są i wciąż długi mają

    Teraz przyszła chwila i nas zatrzymała

    By ludzka istota wreszcie pomyślała.

    Lubię to: 5