Dniówka: Wolves nie przestają marzyć o D’Angelo Russellu i inne plotki przed trade deadline

2
fot. Ringo Chiu / Newspix.pl

Okienko transferowe zostanie zamknięte już w najbliższy czwartek o godzinie 21 naszego czasu, więc tego czasu na szukanie i dogadywanie wymian jest już naprawdę niewiele. Dlatego wczoraj zostaliśmy zarzuceni najświeższymi doniesieniami z ligowych kuluarów przez Adriana Wojnarowskiego, Shamsa Charanię, Zacha Lowe’a, Briana Windhorsta i jeszcze paru innych, którzy nie mają tak aż dobrych źródeł, ale też próbują wykorzystać ten moment sezonu, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Clint Capela nadal jeszcze pozostaje graczem Houston Rockets, ale podobno jest już właściwie przesądzone, że wkrótce zmieni barwy klubowe. Pytanie tylko gdzie i co Rockets uda się za niego dostać. Póki co, trójstronna wymiana z udziałem Atlanty Hawks i Minnesoty Timberwolves nie wypaliła, ponieważ dla Wolves to miał być tylko wstęp do handlowania z Golden State Warriors, a oni nie są zainteresowani tym, co im proponują.

D’Angelo Russell stał się najgorętszym nazwiskiem na ostatniej prostej przed trade deadline. Timberwolves bardzo, bardzo chcieliby go dostać, ale brakuje im assetów, które mogłyby przekonać Warriors. Tym bardziej, że w San Francisco nie są przekonani do tego czy w ogóle chcą oddawać Russella, bo woleliby najpierw zobaczyć go grającego razem ze Stephenem Curry’m zanim podejmą decyzję o przyszłości.

Obecnie niewiele mówi się o grze Russella, jak i o grze najgorszej drużyny NBA, ale on rozgrywa dobry sezon. Jest jednym z tylko trzech zawodników w lidze, którzy zaliczają w tym sezonie co najmniej 23 punkty i 6 asyst trafiając przy ponad 38% trójek (pozostali dwaj to Lillard i Irving), a dopiero w lutym skończy 24 lata. Nawet jeśli nie uda się go wkomponować obok Splash Brothers, to Warriors raczej nie muszą martwić się o jego wartość i mogą liczyć, że w wakacje otrzymają więcej ofert. Dlatego musieliby dostać naprawdę super propozycję, żeby zdecydowali się na ruch już teraz.

Przede wszystkim musiałyby to być atrakcyjne picki w nadchodzącym drafcie, ale też trzeba pamiętać, że istotną wartość na przyszłość dla Warriors ma również sam kontrakt Russella. Bo jeśli chcieliby inną gwiazdę zamiast niego, potrzebują takiego dużego kontraktu do oddania. Dlatego same picki i schodzące umowy mogłyby ograniczyć ich pole manewru w offseason. Z drugiej strony, taki transfer mógłby zapewnić im duże oszczędności jeśli teraz uniknęliby podatku, a dzięki temu też repeater tax w kolejnym sezonie.

Mało prawdopodobnie, żeby Warriors zdecydowali się na wymianę już teraz, ale Wolves mimo wszystko próbują. Kontynuują rozmowy z Warriors i starają się wyciągnąć jak najwięcej za Roberta Covingtona, żeby pozyskać assety, które będą mogli wysłać za Russella. Choć Gersson Rosas nie jest jeszcze aż tak bardzo zdesperowany, żeby zaproponować niechroniony wybór Wolves w drafcie 2020.

Ale nie tylko Wolves interesują się Russellem. Także New York Knicks odezwali się w jego sprawie, proponując pakiet zawierający między innymi Kevina Knoxa. Podobno też nazwiska Bobby’ego Portisa i Franka Ntilikiny miały pojawić się w tych rozmowach, ale dopóki nie położą na stole swojego picku w najbliższym drafcie, nie wydaje się, żeby Warriors mieli się nad czym zastanawiać.

* Daryl Morey chciałby Covingtona, a pamiętajmy, że Rosas pracował dla niego przez wiele lat, więc świetnie się znają i jest tu duża szansa na porozumienie, o ile Morey’owi uda się wcześniej znaleźć picki za Clinta Capelę. Może dostanie je od Boston Celtics, którym przydałby się upgrade na pozycji centra, dlatego Danny Ainge musiał zadzwonić do Houston, żeby sprawdzić czy uda się tu zrobić deal. Celtics mają aż trzy wybory w pierwszej rundzie nadchodzącego draftu – swój, Bucks i Grizzlies, który stracił na wartości, ale nadal jeszcze ma szasnę wpaść do loterii.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

7

KOMENTARZE