Chandler Parsons poważnie kontuzjowany w wypadku samochodowym

3

Z najnowszych doniesień Chrisa Haynesa z Yahoo! Sports wynika, że zawodnik Atlanta Hawks – Chandler Parsons brał udział w poważnym wypadku samochodowym w ostatnich dniach i w związku z odniesionymi obrażeniami może już nigdy więcej nie wybiec na parkiet:

Do wypadku miało dojść 15 stycznia. Parsons wracał z treningu Jastrzębi, kiedy kierowca będący pod wpływem alkoholu uderzył w jego samochód. Z raportów medycznych można dowiedzieć się, że 31-letni skrzydłowy doznał obrażeń mózgu, wypadnięcia dysku oraz uszkodzenia obrąbku biodrowej panewki stawowej – informacje wskazują na to, że obrażenia doznane podczas wypadku mogą ostatecznie zakończyć karierę zawodniczą Parsonsa.

Na przestrzeni ostatnich kilku sezonów Parsons dał się poznać jako człowiek-kontuzja i w pewnym momencie był określany jako jeden z najgorszych kontraktów w lidze. Sezon 19/20 to dla niego ostatni rok kontraktu, w którym zarobi w sumie 94 miliony dolarów. Od momentu podpisania umowy z powodu gnębiących go kontuzji i urazów udało mu się zagrać w sumie w zaledwie 100 meczach.

52

KOMENTARZE

  1. Dramat, jak większość kariery Parsonsa ostatnio, oby wyzdrowiał i korzystał z życia na emeryturze. Tak nawiasem, to dziwnie się czyta o najgorszym kontrakcie w lidze, skoro jeszcze całkiem niedawno, za zawszepopierwsze jeszcze (ależ ten czas zapierdala – edit: oj, chyba nie aż tak bardzo, to Szósty Gracz jest już całkiem stary) był kontraktem najlepszym, kiedy dostawał bodajże 900k za formę borderline allstara. Eh…

    Lubię to: 17
    • kiedyś to było… ja do dzisiaj pamiętam te jego chyba 10 trójek w drugiej połowie z Grizzlies, był tam gorący jak Margot Robbie w Wilku z Wall Street. Fajnie się go oglądało w Houston.

      Lubię to: 20
  2. Szkoda chłopa, oby wrócił do tego co mu jeszcze zostało przed wypadkiem ze zdrowia.Bądźmy szczerzy, w NBA jego czas i tak dobiegał końca bo nawet za minimum nikt by go nie wziął, ale zdrowy mógłby przynajmniej klepać modelki na jachcie po tyłku.A teraz kolejne operacje, zabiegi, rehabilitacje i mozolny powrót do jako takiej sprawności.

    Lubię to: 20