Wake-Up: Paul zepsuł powrót Westbrooka do OKC. Sixers są 3-0 z Celtics. Perk vs. KD na twitterze

13
fot. League Pass

Russell Westbrook wrócił do Oklahomy, po raz pierwszy w karierze wystąpił na parkiecie Chesapeake Energy Arena w roli gościa i tak jak można było oczekiwać, został bardzo gorąco przywitany przez kibiców. Nadal go tutaj kochają. Ale kiedy zaczął się mecz, nie było już tak przyjemnie dla Russa. Chris Paul wraz z kolegami popsuli mu ten wyjątkowy wieczór.

Tyko cztery mecze rozegrano w czwartek, ale mieliśmy też doniesienia o stanie zdrowia Joela Embiida, drugie cząstkowe wyniki głosowania na piątki All-Star Game i twitterowy beef byłych kolegów z OKC.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułJoel Embiid poza grą przez około dwa tygodnie
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (844): Zarobić i przetrwać

13 KOMENTARZE

  1. Dzbanowatość i problemy z poruszaniem się w social media Duranta to jedno. Ale nic tak nie wkurwia jak to co zrobił Perk. Durant dał mu jakiś argument, zamiast dyskutować to jak dziecko „NO A TY DOŁĄCZYŁEŚ DO DRUŻYNY Z KTÓRA PREZEGRAŁEŚ HAHA SŁABY JESTEŚ”. Dla mnie też to było słabe, ale nie o tym była dyskusja, wyciągając to Perk pokazuje, że jest po prostu głupi i nie potrafi dyskutować. To samo robi Shaq z Barkleyem, ten drugi wygrywa rozmowę, to Shaq jak kończą mu się argumenty od razu wyciąga kartę „ja mam 4 pierścienie, ty 0, nie masz prawa gadać”. Idiotyzm.

    Lubię to: 33
    • Zupełnie poza tym, że KD to najbardziej nielubiany przeze mnie grający zawodnik NBA to to co robi Perkins w mediach od kiedy zakończył karierę to jest jakaś porażka. Koleś jest wszędzie zapraszany i nakręca takie pierdololo, że nie można tego słuchać. Zupełnie nie kumam zachwytów (np. Maćka na łamach Szóstego czy tam palmy) nad tym co on ma do powiedzenia. Gada/pisze takie banały, że gracze NFL powinni od niego brać korki jak udzielać wywiadów pomeczowych. A raz na jakiś czas weźmie sobie na cel jakiegoś koszykarza i bez żadnych rzeczowych argumentów jedzie go po całości. Merytoryka poziom zero.

      No ale mimo wszystko trochę radość przy piąteczku dzięki tej wymianie zdań, trafił swój na swego.

      Lubię to: 11
  2. Perkinsa to myślę celowo ESPN zatrudnił jako takiego głuptasa którego lubią gracze i zawsze powie coś co da kliknięcia i wyświetlenia,natomiast jak słucham Chauncey Billups to aż strach pomyśleć że był o włos od bycia GM’em.Ogólnie poza Chiney Ogwumike nie bardzo widzą mi się te nowsze twarze w TV.Jak Paul Pierce mówi w the Jump że Westbrook jest top 5 two way tej ligi a Richard Jefferson mu to potwierdza to żyć się odechciewa.

    Lubię to: 9
    • Dooookładnie. Chauncey, T-Mac, Pierce, Jefferson, KG – wszystko to taki piach, że już wolę oglądać wygłupy Barkleya i Shaqa. Zauważyłem dwa typy – 'ekspert’ i 'ziomeczek’, nie wiem która bardziej żenująca ^^

      Dlaczego nie ma Nasha w większych ilościach? Tego lubię słuchać.

      Lubię to: 6