Dniówka: Frustracje w Atlancie, GM Hawks przyznaje się do błędów. Pojedynek Embiid-Drummond

1
fot. David Santiago / Newspix.pl

Przed nami 11 meczów w ostatnią przedświąteczną noc, po czym NBA zrobi sobie dzień wolnego i wróci w Boże Narodzenie z tradycyjnym świątecznym zestawem spotkań z udziałem największych gwiazd i najlepszych drużyn. Ale zanim to, dzisiaj spójrzmy w drugą stronę, na sam dół tabeli, gdzie Atlanta Hawks zrównali się bilansem z Golden State Warriors w wyścigu o piłeczki w loterii.

Hawks są bardzo młodą drużyną w trackie przebudowy, więc powinni być przygotowani na porażki, ale po udanej drugiej części zeszłego sezonu i przy strzeleckich popisach Trae Younga, liczono, że chociaż przez chwilę będą w wyścigu o playoffy. Grają przecież na Wschodzie. Mieli być nieco lepsi niż poprzednio, potwierdzając obiecujące perspektywy na przyszłość. Zaczęli od dwóch zwycięstw, więc oczekiwania szybko poszybowały w górę, ale na tym dobre nastroje się skończyły. Obecnie Hawks są fatalni i nie można nawet pocieszać się jakimiś małymi kroczkami na przód.

Po 30 meczach mają jedną wygraną mniej niż rok temu, mimo że Young męczył się na początku swojego debiutanckiego sezonu i trafiał tylko 25% trójek, podczas gdy teraz jest czwartym najlepszym strzelcem ligi (29.0) i też czwartym najlepszym podającym (8.4). Jego indywidualne popisy to na razie jedna pozytywna rzecz w Atlancie. Ale też przez to jeszcze większa jest frustracja, że nie potrafią przełożyć produkcji swojego młodego gwiazdora na wyniki zespołu.

W zeszłym tygodniu Hawks sięgnęli dna, kiedy pozwolili się rozstrzelać fatalnej ofensywie New York Knicks i zostali dosłownie zmieceni z parkietu Madison Square Garden. Pojawiły się wtedy spekulacje, że trener Lloyd Pierce może zaraz znaleźć się na gorącym krześle, bo nie tylko gra jego zespołu pozostawia wiele do życzenia, ale też coraz większe problemy są w szatni, w której jest mnóstwo frustracji, a brakuje wokalnego lidera.

GM Travis Schlenk nie zamierza jednak zwalać całej winy na trenera i niedawno przyznał, że to przede wszystkim on ponosi odpowiedzialność za te kiepskie wyniki, ponieważ „popełnił głupie błędy”.

“I made some stupid mistakes. I’ll admit to that. Some of the decisions haven’t worked out. Write that. That’s what I told them. When you look at our roster, and if I could go back and change one thing, it’s that we don’t have anybody with a voice.”

“Lloyd is fine. Lloyd is not on the hot seat.”

Trudno oczekiwać, żeby tak młody zespół był w stanie wygrywać. W ostatnich dwóch meczach najstarszym starterem był 22-letni rookie De’Andre Hunter. Oczywiście w składzie jest też kilku weteranów i wydawało się, że zapewnią wsparcie młodzieży, nawet jeśli nie swoją grą, to chociaż swoim doświadczeniem na ławce i w szatni. Okazało się jednak, że nie są to weterani, jakich ten zespół potrzebuje i brakuje im zawodników, którzy w zeszłym sezonie pełnili tę rolę. Dewayne Dedmon był starterem i ważnym głosem w szatni. Kent Bazemore dawał dużo pozytywnej energii i nie bał się mówić w trudnych momentach. Do tego Jeremy Lin w pierwszej części sezonu pełnił rolę mentora dla Younga. Z grona tych doświadczonych graczy został tylko Vince Carter, ale jak widać, sam Vince to za mało. Zwłaszcza, że Jabari Parker i Allen Crabbe podobno niewiele się odzywają, wycofany jest też dwukrotny mistrz Damian Jones, a Evan Turner i Chandler Parsons prawie nie grają i chyba nie poczuwają się do tego, żeby próbować robić coś więcej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

34

KOMENTARZE