Wake-Up: Bucks rozjechali Clippers. Fizdale zwolniony. Hood zerwał Achillesa

11
fot. League Pass

Mecz w Milwaukee nie zapewnił na oczekiwanych emocji, ale dużo się działo minionej nocy, bo rozegrano 10 meczów, zwolniono jednego trenera i zakończył się też sezon jednego gracza.

Orlando @ Cleveland 93:87 (52-47) T.Ross 21 – C.Sexton 19
Indiana @ Detroit 101:108 (44-55) TJ Warren 26 – A.Drummond 25/ 22z
Brooklyn @Charlotte 111:104 (55-57) J.Harris 22 – D.Graham 29
Washington @ Miami 103:112 (65-61) B.Beal 23 – J.Butler 28/11z/11a
Golden State @ Chicago 100:98 (50-51) G.Robinson 20 – Z.LaVine 22
Minnesota @ Oklahoma City 127:139 OT (58-53) J.Teague 32 – C.Paul 30
Denver @ Boston 95:108 (45-53) N.Jokić 30 – J.Tatum 26
LA Clippers @ Milwaukee 91:119 (43-52) K.Leonard 17 – G.Antetokounmpo 27/ 11z
Sacramento @ San Antonio 104:105 OT (42-52) B.Hield 23 – L.Aldridge 19/ 13z
LA Lakers @ Portland 136:113 (77-62) A.Davis 39 – D.Lillard 29

1) Zacznijmy od czegoś pozytywnego. Antek dobrze bawił się w swoje 25-te urodziny.

Sto lat!

2) Od prawie miesiąca było właściwie przesądzone, że prędzej czy później David Fizdale straci pracę, więc wczorajsza decyzja New York Knicks nikogo nie zaskoczyła. Dwie kolejne porażki różnicą 44 i 37 punktów zakończyły krótką erę Fizdale’a w MSG. Knicks mają obecnie serię 8 porażek i bilans 4-18.

Tymczasowym trenerem został mianowany Mike Miller.

Dla jasności – to nie ten Mike Miller, który był kiedyś ROY, a potem zdobywał mistrzostwa u boku LeBrona w Miami. Trener Miller w poprzednich latach prowadził zespół Westchester Knicks i w 2018 roku otrzymał nagrodę NBA G League Coach of the Year. Wcześniej pracował na uczelniach, natomiast do sztabu Fizdale’a dołączył przed tym sezonem.

3) Szpital w Portland odcinek 1004:

Rodney Hood już w pierwszej kwarcie opuścił parkiet z groźnie wyglądającą kontuzją

Badanie rezonansem magnetycznym niestety potwierdziło czarny scenariusz – zerwane lewe ścięgno Achillesa.

Według Jasona Quicka z The Athletic, Hood już w poprzednim meczu narzekał na ból Achillesa.

Jusuf Nurkić leczy złamaną nogę, Zach Collins już na początku sezonu musiał poddać się operacji barku, a rehabilitacja Pau Gasola tak bardzo się przeciągała, że został zwolniony jako gracz i zatrudniony jako asystent trenera, a teraz do tego jeszcze Hood. Blazers tracą kolejnego ważnego gracza.

4) W Oklahomie byliśmy świadkami najbardziej szalonego finiszu meczu w tym sezonie.

Zacznijmy od pięknego podania przez całe boisko w wykonaniu Stevena Adamsa, który fantastycznie – w punkt – znalazł Dennisa Schrodera, dzięki czemu Thunder wystarczyło 1.1 sekundy, żeby doprowadzić do dogrywki.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

KOMENTARZE

  1. I oczywiście kiedy tydzień temu pisałem, że Lakers nie są teamem na 17-3, LaLebrons zrobili sweep w trasie i wyglądają na mocarza.
    Napisałem jeszcze o potencjalnie gorącym krześle Vogela.

    SMH.gif

    Lubię to: 23
  2. To jeden mecz, ale hej!:
    – gdzie ta legendarna obrona Clips, ktora zadusi team w ostatnie 6min meczu?
    – gdzie gdzie ten miazdzacy bidnego Antetokounmpo Kawhi?

    Pytanie na niedziele: czy Kawhi uciekl ze wschodu przed Giannisem?

    Lubię to: 8
  3. Ławka Bucks zrobiła świetną robotę. Prowadzić 40 punktami w meczu, w którym Giannisowi po prostu nie szło (bo był to w sumie średni mecz Antka) pokazuje tylko jak głęboki i wyrównany jest tam skład. Natomiast po przeciwnej stronie bieda, wystarczy, że Lou nie trafia i wtedy zostaje tylko sam Harrell, na którego trzeba uważać.

    Lubię to: 0