Sitarz: Specyficznie i słabo

3
fot. AP Photo

Zgodnie z przewidywaniami: trzy porażki New York Knicks w trzech pierwszych meczach z mocnymi przeciwnikami, gra przede wszystkim słaba, tylko momentami dobra i to dzięki niej dwa razy wrócili do meczu, ale z drugiej strony problemy, ogromne problemy, żeby właśnie dobrą grę utrzymać. No, ale taka to domena zespołów, które w najlepszym wypadku będą się bić o wygranie 25, może 30 spotkań.

O co chodzi w ataku?

Pierwsze wrażenie jest takie, że ofensywne posiadania zwiastują nieuchronną klęskę, jaką będzie wiadomo jaki sezon (na co swoją drogą każdy jest gotowy), w którym to wszystko zapadnie się jeszcze głębiej i przeobrazi w karykaturę koszykówki, kiedy tylko Marcus Morris Senior, Kevin Knox i Wayne Ellington wrócą na właściwy sobie poziom trafiania rzutów za trzy punkty (0-5 z Bostonem, Ellington nie grał). Oni i Knicks póki co są on-fire. Z 27 prób na mecz (bardzo mało) trafiają 11 (bardzo dużo): to proporcja Spurs realizowana przez graczy, którzy będąc w San Antonio nie oddawaliby trzech czwartych rzutów, na jakie pozwala im Fizdale i na jakie pozwalają sobie sami.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

KOMENTARZE

  1. Genialna analiza.
    Co Knicks powinni zrobić ? Nowy trener ? Bo to że będą od grudnia handlować , Portisem, Paytonem, Gibsonem , Elinghtonem i Bullockiem, może nawet Randlem to jest pewniak.
    Coś mi się zdaje, że 10 meczy (1-9 lub 2-8) i Fiizz poleci, może to być dobre dla obu stron. Jego zaprzeczenia w trakcie meczy (rotacja) + to co mówi do dziennikarzy po, wskazuje na jego wyraźny kryzys, w prowadzeniu tych Knicks. Ale oczywiście ten źle dobrany rooster, nie ułatwia mu pracy. Znowu sezon w dupę :(

    Lubię to: 1