Sitarz: Pięć rzeczy przed Chinami

4
fot.NEWSPIX.PL

W pojedynku, o którym przestano pamiętać po 40 minutach gry Polacy pokonali Holendrów 77-71. Był to jedyny mecz na polskiej ziemi przed Mistrzostwami Świata w Chinach, tym samym podsumowanie najgorszej kampanii promującej występ reprezentacji w turnieju rangi mistrzowskiej. Trudno. Poniżej pięć taktycznych rzeczy w dniu wylotu naszych koszykarzy do Chin, gdzie przed meczem otwarcia czekają ich jeszcze trzy spotkania kontrolne.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

49

KOMENTARZE

  1. Ciekawa analiza, dzięki Piotrek. Jestem zasmucony niewielką ilością informacji w mediach na temat udziału reprezentacji w MŚ i nie kupuję argumentacji, że “teraz w takim miejscu jest Polska koszykówka” oraz, że kadra i tak nie ma szans. Te mistrzostwa to świetna okazja do obejrzenia trochę innej koszykówki (polecam sparing Grecja Serbia), a udział Polski w turnieju powinien być dla nas powodem do świętowania. Według mnie mechanizm jest podobny- Gortat gra w NBA, ale nie będziemy o nim pisać, a jak przestanie to będziemy narzekać, że nie ma Polaka w NBA. Wiadomo, że kadra medalu nie zdobędzie i jedzie do Chin bez największych gwiazd, ale stać ją na sprawienie niespodzianki i kilka dobrych spotkań, kibicujmy zatem i trzymajmy kciuki za naszych!

    Lubię to: 26
  2. Dużo się już mówiło i pisało o braku promocji basketu w naszym kraju, ale dodam kolejny przykład:
    wczorajszy sparing z Holandią rozgrywany był w Lublinie, w którym mieszkam. Fanpej Kosz Kadra na FB podał przedwczoraj, że w dniu meczu ekipa telewizyjna Pytania na Śniadanie na Dwójce będzie miała kilka ‘wejść’ związanych z naszą kadrą i wyjazdem na MŚ. Miałem cichą nadzieję, że Energa, jako główny sponsor basketu w PL, zrobi chociaż jakąś małą strefę w centrum miasta (np. Plac Litewski), gdzie parę osób będzie rozdawało ulotki, że mecz jest wieczorem na hali ale transmisja jest też w TV, postawią ze dwa kosze, jakieś upominki dla dzieciaków, okazjonalne duperele.
    Oczywiście nic takiego nie miało miejsca, na mieście nie było żadnego info o meczu (ani na kilka dni ani w dniu meczu), w TV te ‘wejścia’ były robione w jakimś małym ogródku nie wiadomo gdzie, znajomi w pracy, którzy interesują się sportem (głównie futbol) dowiedzieli się ode mnie, że taki mecz wgl w naszym mieście będzie.
    Ale może ja za dużo wymagam i to jest zbyt optymistyczny scenariusz na promocję?
    Strasznie mi szkoda, że taka okazja, jak awans do MŚ nie jest w ogóle promowana, pieniądze idą nie wiadomo na co, ludzie z PZKosz wszędzie tylko poklepują się po plecach i wrzucają foty, jacy to oni nie fajni, nawet Województwo Lubelskie zostało partnerem Kadry a tu taka żenada. Nie jest to pierwszy raz, i pewnie nie ostatni, ale jakoś mi za każdym razem ręce i tak od tego opadają :|

    Lubię to: 35