Carmelo Anthony chce kolejnej szansy i nie ma problemu z rolą rezerwowego

6

Carmelo Anthony wreszcie sam zabrał głos i wystąpił wczoraj w First Take, opowiadając między innymi o tym, że po rozstaniu z Houston Rockets zaczął zastanawiać się czy w ogóle chce kontynuować grę w NBA. Jednak po kilku miesiącach przerwy, kiedy poukładał sobie wszystko w głowie, odzyskał pasję do gry i teraz codziennie jest na sali treningowej, chcąc znaleźć sobie nową drużynę.

„Za bardzo kocham tę grę, żeby ją zostawić.

Miałem okazję zrobić krok w tył, dorosnąć jako człowiek, jako mężczyzna. Zasługuję na kolejną szasnę. Chcę kolejnej szansy.”

Melo zaprzeczył słowom swojego trainera, że chciałby pożegnalnego touru jak Dwyane Wade:

“Nigdy nie mówiłem nic o pożegnalnej trasie. Nigdy nawet o tym nie myślałem. Myślałem o tym, że to mój ostatni rok, ale w tamtym czasie byłem bardzo wrażliwy emocjonalnie. Teraz czuję, że mogę dalej grać. Wiem, że mogę grać. Moi koledzy z boiska wiedzą, że wciąż mogę grać.”

Przekonywał również, że nie ma nic przeciwko roli rezerwowego:

“To co mnie uszczęśliwi to gra w koszykówkę, czerpanie ponownie przyjemności z tego. I zaakceptuję rolę, której może normalnie w przeszłości bym nie przyjął. Nie mam nic przeciwko wchodzeniu z ławki, to nie jest dla mnie problem.”

“Ostatecznym celem jest mistrzostwo. To jedyna rzecz, która mi pozostała, zdobyć mistrzostwo.”

Kilka fragmentów wywiadu z Melo możecie obejrzeć na YouTube kanale ESPN

97

KOMENTARZE

  1. Dobra LeBron,proszę w imieniu interesujących się koszykówką-no już weż go.Ciężko będzie słuchać tego jojczenia przez całe wakacje.Chociaż z drugiej strony-to drama jakiej jeszcze nie było.Z reguły to zawodnik kręci nosem-chcę tu,tam nie chcę.Tutaj on chce a nie chce nikt.No już weż.

    Lubię to: 30
  2. widzac tytuly tyou Melo otwiera serce itp myslalem ze po obejrzeniu tego troche zmienie o nim zdanie (na lepsze), ale niestety tylko sie utwierdzilem w przekonaniu jakie mialem na jego temat..
    gdy Steven pyta o wybranie kasy w NY zamiast gry o cos, ten ripostuje ze tak nie bylo bo:
    spotkal sie z NY jako ostatnim teamem – co wg jego, znaczy ze nie myslal o nich powaznie..
    no i najwazniejszy argument – obiecali mu ze bedzie inaczej, “a lot of things was promised” no krwa nie bede rozwijal nawet tego..
    na kazde pytanie o nie pasowanie do druzyny itp – its bigger than basketbal (jako powod), Im great teammate, working hard, coming to every practice, young guys want to learn from me etc etc. no tak, to nie chodzi o koszykowke ze nie chciecli go w okc, hou itp nie wiem o co, moze o leile

    Lubię to: 10