Willie Cauley-Stein i Glenn Robinson nowymi graczami Warriors

2

Golden State Warriors uzupełniają swój mocno przemeblowany skład i dodali właśnie dwóch zawodników, którzy teoretycznie zastąpią DeMarcusa Cousinsa i Kevina Duranta.

Niespodziewanie ich nowym środkowym został Willie Cauley-Stein

26-letni WSC rozpoczynał wolną agenturę jako zastrzeżony zawodnik, ale chciał odejść z Sacramento i Kings wycofali swoją ofertę kwalifikacyjną, gdy już wydali pieniądze na innych graczy. Dlatego mógł swobodnie wybrać nową drużynę i zaskakujące jest to, że zdecydował się na kontrakt wart tylko nieco ponad minimum. Podobnie jak Cousins, najprawdopodobniej widzi w grze w Warriors szasnę na poprawienie swojej wartości. Jako starter Kings miał ostatnio całkiem niezły sezon zaliczając średnio 11.8 punktów i 8.4 zbiórek, ale nadal było to poniżej jego potencjału, a najbardziej irytowała jego nierówna gra, co niemal na każdym kroku wytykał mu Vlade Divac. W Sacramento nie udowodnił, że może być ważną częścią przyszłości drużyny, ale za tak małe pieniądze za jakie dostają go Warriors powinien zapewnić świetną wartość.

Do Bay Area przenosi się również Glenn Robinson III, który otrzymał dwuletni, najpewniej minimalny kontrakt.

Robinson ma za sobą bardzo słaby sezon w Detroit, gdzie w 18 meczach wychodził w pierwszej piątce na początku sezonu, a później stracił miejsce w rotacji, dlatego Pistons zrezygnowali z opcji drużyny na kolejny rok (za $4.1mln). Największym problemem Robinsona był duży spadek skuteczności zza łuku, ponieważ trafił ledwie 29% trójek, podczas gdy wcześniej przez trzy lata w Indianie jego skuteczność przekraczała 39%. Teraz w Warriors będzie miał okazję powalczyć o rolę startera.

68

KOMENTARZE

  1. ale sie porobiło, nierzucający centrzy dostają grosze, nierzucający Antek jest MVP ligi, zaraz sie okaze ze kontrakt Capeli to “zły kontrakt”

    Lubię to: 4