Wake-Up: Buzzer-beater Leonarda, clutch rzuty McColluma, awans Raptors i Blazers

33
fot. League Pass

IF YOU DON’T LIKE THAT, YOU DON’T LIKE NBA BASKETBALL!

Ostatnia noc półfinałów konferencji, dwa decydujące mecze, oba rozstrzygnięte dopiero w ostatnich sekundach po emocjonującej walce, do tego jeden niesamowity buzzer-beater, czego można chcieć więcej?

Toronto Raptors i Portland Trail Blazers grają dalej.

Portland @ Denver 100:96 (4:3)
Philadelphia @ Toronto 90:92 (3-4)

To nie był ostatni występ Kawhia Leonarda w barwach Toronto Raptors. To na pewno był występ i RZUT, który niezależnie od tego co wydarzy się w wakacje, na dobre zapisze się w historii klubu z Kanady. Kawhi po raz kolejny pokazał swoją wielkość, pociągnął za sobą Raptors, a na końcu zapewnił im zwycięstwo decydującym rzutem równo z końcową syreną. Gospodarze mieli 4.2 sekundy na rozegranie akcji i było wiadomo, że to do Leonarda musi należeć ten ostatni rzut. Nie miał łatwej pozycji, rzucał nad Joelem Embiidem, a piłka jeszcze zatańczyła na obręczy i cała hala wstrzymała oddech… po czym eksplodowała.

Na 1:41 przed końcem Leonard przełamał remis rzucając pull-upa, ale potem spudłował dwa kolejne jumpery, którymi mógł zapewnić Raptors bezpieczną przewagę, a do tego trafił tylko jeden rzut wolny na 10 sekund przed końcem, co świetnie wykorzystał Jimmy Butler i doprowadził do remisu.

Leonard zdobył 41 punktów, z czego 15 w czwartej kwarcie. Miał też 8 zbiórek i 3 przechwyty.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

15

KOMENTARZE

    • CJ niesamowity, “smooth as hell”.
      Natomiast wg mnie poza wszystkim ogromny szacunek dla Lillarda za to, że wiedział, że trzeba ustąpić McCollumowi, który był dziś w niesamowitym gazie. Po fatalnej 1. połowie zmienił styl gry, zaczął atakować kosz i oddawać piłkę + w 4 kwarcie te dwie wielkie trójki. Nie spodziewałem się, że jest już tak dojrzałym graczem.

      Lubię to: 44
      • Narracja to wielka broń, wstaw w to miejsce LeBrona albo Duranta i mamy cupcake’a i “Jordan sam wygrywał takie mecze”, a nie “ustępowanie miejsca koledze z drużyny”.

        Lubię to: 21
        • To prawda, takie argumenty są zawsze dobre na flamewar na twitterze czy pod filmikiem na youtube pod tytułem “Why MJ is the GOAT, Kobe is 2nd and LBJ is a bitch?”.

          Tutaj na szóstym graczu zakładam, że mamy wyższy poziom dyskusji i większość z nas kojarzy takie fakty, że na boisku jest 5 graczy w jednej drużynie, Jordan raz na jakiś czas do kosza nie trafił (16402 razy licząc osobiste) i czasami nawet Horry czy Derek Fisher może trafić jakiś ważny rzut :)

          Lubię to: 10
  1. OMG teraz wszyscy rzucają za 3, co za postęp rzutowy, nikt nie zatrzyma tej parady trójek, zaraz centrzy będą rzucać 45% za 3 i JEB. Dwa mecze game 7, 22/102 za trzy.

    Lubię to: 33
  2. Yikes, trafiłem tylko 2 serie. Jedną z wynikiem. Nie wygram typera.

    Toronto ma teraz nieoczekiwanie szansę zatrzymać Kałaja. Jeśli dotrą do finałów, sądze, że Leonard się chociaż zastanowi, może nie od razu na 4 lata, ale jakieś 1+1…

    A Sixers? Hans musi trochę spokornieć, choć pewnie się to nie wydarzy, bo po prostu taki jest. Szkoda, dwie stracone szanse na finały. Jimmy Butler chyba poszuka chlebka w innej piekarni.

    Kawhi vs Giannis. Wow, nie myślałem, że będę się jarać w tym roku playoffami bez Taty, ale będzie ogień.

    Nie wiadomo kogo typować. Bucks? Pampersy? Kurła.

    Fuck it. Go Bucks!

    Lubię to: 14
  3. Piękna wiosna trwa dalej, ostatnie 5min Blazers oglądałem już na stojąco. Przed sezonem mieli się ledwo łapać do 8, potem miało być 3-4 z OKC, 2-4 z Denver, to może teraz też pora na niespodziankę? Jestem realistą, niech urwą przynajmniej 2 mecze, chociaż kalendarzowa wiosna trwa do czerwca.. :)

    Lubię to: 14
  4. Z ciekawostek – Enes Kanter w związku z tym, że jest muzułmaninem ze względu na Ramadan nie spożywał żadnych posiłków w ciągu dnia (game 7) i nawet wyglądał całkiem nieźle.
    W trakcie meczu również nie spożywał żadnych płynów oraz nie środków przeciwbólowych, na których jest od początku playoffów. Z jednej strony szacunek, że trzyma się twardo swoich zasad (jakkolwiek racjonalne czy nieracjonalne by one nie były), z drugiej z punktu widzenia klubu to potencjalne osłabienie drużyny.

    Off-topic – dlaczego Kawhi ma taki niebieski język? Za dużo gatorade?

    Lubię to: 7
  5. Gdzie Lillard nie może tam CJ’a pośle.Gościem już od 2 lat się handluje a po raz kolejny pokazuje, że jest z niego kawał gracza.Gdyby grał na Wschodzie miałby już 2-3 występy w ASG.Na Zachodzie ludzie przypominają sobie, że istnieje dopiero po meczach takich jak ten.
    Samo spotkanie nieco przypominał pojedynek nr 6 Warriors z Rockets.Też brakowało lidera w jednej z drużyn i też zawodząca do tej pory ławka wzięła sprawy w swoje ręce.Turner, który grał chyba jedne z najgorszych playoffów ever zrobił więcej niż przez 11 poprzednich spotkań.Cichym bohaterem ostatnich dwoch spotkan jest za to Collins, którego defensywa na Jokiciu i Millsapie w meczach 6,7 odmieniła serię.
    Nuggets wypuścili okazję z ręki tak jak Rockets ale po pierwszej połowie wydawało się, że zrobią co do nich należy.Jak się pudłuje jednak 16 trójek pod rząd i brakuje kogokolwiek kto potrafiłby zdobyć łatwe punkty to się wraca na tarczy.Szkoda, ale ten zespół ma jeszcze czas, choć trudno powiedzieć kiedy nadarzy im się równie korzystna drabinka w następnych latach.
    Blazers piszą za to świetną historię drużyny skazanej na pożarcie, walczącej z przeciwnościami losu i nawet pomimo nietrafionego typu w typerze po prostu jestem zadowolony z ich awansu.Być może Lillard z CJ’em już nigdy nie osiągną takiego sukcesu ale na pewno po tych playoffs nikt nie będzie ich traktował jak wiecznych przegranych.

    Raptors nadal mnie nie przekonują.Znów to samo co w meczu numer 4 – błagalne spojrzenia na Leonarda, “kierowniku poratuj dwójeczką” jak menele pod Tesco.No i dawał a to dwójeczkę a to trójeczkę a reszta stała i śmierdziała, no może poza Ibaką co zrobił psikuś 76ers jak Iggy Houston.Hero ball, które ponoć już odeszło w niebyt wraz z analityką znów żywe bo w Toronto każdy boi się oddać rzut.Wystarczyło kilka centymetrów różnicy i znów mówilibyśmy o pampersiakach, kupie w majtkach itd.Kawhi przynajmniej na chwile odłożył te dyskusje ale wątpie, że granie takiej koszykówki zatrzyma go w Kanadzie na dłużej.Gośc musi zapierdalać w tej drużynie za dwóch-trzech.

    Lubię to: 25
    • Po to go sprowadzili, by zapierdalał za dwóch czy trzech bo reszta śmierdzi. I dlatego pozbyli się Casey i DeRozana bo oni również śmierdzieli. Jeszcze Lowry został, ale Kawhi to nadwyżka nad jego bezczynnością w PO. Przynajmniej na razie.

      Lubię to: 4
    • “błagalne spojrzenia na Leonarda, “kierowniku poratuj dwójeczką” jak menele pod Tesco.No i dawał a to dwójeczkę a to trójeczkę a reszta stała i śmierdziała”

      Jprdl, this is crazy :)))

      Lubię to: 24
      • Bubbles zerknij na trochę bardziej zaawansowane statystyki jak już na nie tak ochoczo zerkasz. Pod względem netrtg Lowry jest 4. zawodnikiem tych PO (wśród zawodników >30 minut w meczu) – rzuca kiepsko, ale gra bardzo dobrze.

        Lubię to: 1