Flesz: Czy to jest Russell Westbrook?

8
fot. AP Photo

Odpowiedź na pytanie “Czy to jest Russell Westbrook?” zna Steve Scalzi, “The Director of Performance Analysis” w (25-15) Oklahoma City Thunder.

Chcę wiedzieć, Steve, z jaką przeciętną prędkością podczas treningów oczipowany Westbrook mija w lewo, z jaką w prawo, na jaką wysokość mi Russell Westbrook elewuje po drugim kroku dwutaktu i jak te dane, Steve, mają się do danych, które zebrałeś w poprzednim sezonie.

Wychowane na ponad jedenastu latach oglądania Russella Westbrooka oko przekazuje mi bowiem do mózgu informacje, że Westy nie jest już tak muskularny, udział tkanki tłuszczowej się zwiększył i stracił też – przez to czy nie przez to – część ze swojego zwierzęcego atletyzmu. Stracił ten błysk i to nie jest już mój ulubiony specymen.

Bradley Beal po zakończeniu poprzedniego sezonu wspierał swoją ciężarną dziewczynę, leżąc obok niej i wyjadając razem z nią pizzę z kartonu i lody z pojemnika. Żeby pięknej Kamiah głupio nie było, że tylko ona objada się i tyje. Jest to tzw. syndrom Kuwady. To naprawdę “syndrom” (czy obrona dzików to też syndrom?). Beal przytył sobie w ten sposób 6-7 kilo. Westbrook, od listopada ojciec bliźniaczek Skye i Jordyn, wygląda, jakby nie tylko próbował połączyć zarywanie nocek z profesjonalnym treningiem i grą, ale dodał do tego bynajmniej nie śledzika na raz, czy łososia w sosie koperkowym, tylko słodką czekoladę i ciastka, dużo ciastek.

Ale bez pomiarów mogę tylko produkować kolejne zdania o tym, że nie opija się sokiem z kiszonej kapusty. Może to kwestia krótszych spodenek, może strój wybrał bardziej obcisły? Może wrócić do tych dzików? Nie wiem. Wiem tylko, że to nie jest Russell Westbrook, którego znam.

Mam tylko dwie rzeczy, które chciałbym sprawdzić i sprawdzam je na żywo. Z oka do liczb:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

43

KOMENTARZE

  1. To nie Westbroży przytył, tylko ciąży na nim ten tłuściutki kontrakt, który nie tak dawno podpisał ;) A swoją drogą, bardzo fajny Flesz. Westbrook nigdy nie był moim ulubionym zawodnikiem, bo często sprawiał wrażenie takiego jeźdźca bez głowy. Niemniej jednak obok jego atletycznych zagrań nie sposób było przejść obojętnie, więc siłą rzeczy gdzieś tam obracał się kręgu mojego zainteresowania na jego obrzeżach. Więc teraz, skoro wygląda na to, że mądrzeje i może wyciągnie z siebie to co najlepsze, zbalansuje atletyczny freakizm oraz zrównoważoną grę i wejdzie na poziom, którego bym od niego oczekiwał i będę spoglądał na jego grę dużo chętniej. Bardzo optymistyczny wydźwięk ma dla mnie ten Flesz.

    Lubię to: 13
  2. Jesli faktycznie to jest jego plan to bardzo mądrze. Wiadomo było że w końcu straci atletyzm a bez niego będzie nikim. Umiejętnie transformuje swoją grę by nie obudzić się z ręką w nocniku.

    Lubię to: 2
  3. Westbrook się zmienia , czas aby logo okc wzielo sie za siebie. Tak nie mozna wygladac. A wizards mogliby zamienić miasto na stan o tej samej nazwie i zagrać dla Seattle.

    Lubię to: 8
  4. Wyguglowałem logo OKC, żeby odświeżyć sobie jak bardzo jest tandetne i trafiłem na coś fajnego. Koncepcyjne loga Oklahomy z Bizonem(?), który niczym Harry Potter ma błyskawice na czole. Do tego jakieś geometryczne “indiańskie piórka” jak te z łapacza snów. Samo logo w sumie troche jak łapacz. Wyglada to fajnie, a już na pewno o wiele ciekawiej i bardziej estetycznie niż to tandetne obecne logo.

    Lubię to: 3
  5. Jak w większości przypadków się Maciejem zgadzam, to tej fascynacji Westbrookiem nigdy nie zrozumiem.
    Dla mnie to będzie zawsze gracz, który mógłby być jednym z najlepszych gdyby nie głowa. Jedyna gwiazda NBA, która podejmuje tak złe decyzje. Gracz, który w ogóle nie przejmuje sie zagrywkami rozrysowanymi przez trenera i robi wszystko po swojemu.
    Jak powiedział ostatnio Zach Love: ma tak zły sezon rzutowy, którego nawet Antoine Walker by się wstydził. Przewiduje dla niego ostry zjazd z z poziomu jak tylko zacznie uciekać jego atletyzm.

    Lubię to: 2