Flesz: Czego możemy oczekiwać po NBA w 2019 roku?

8
fot. newspix.pl

Drugi dzień stycznia jest najszczęśliwszym dniem w roku, dlatego że przychodzi po pierwszym stycznia. Siedzimy tutaj w najzimniejszej części naszego kraju, nieopodal granicy z Białorusią, wyznaczając plany i od wczesnych godzin porannych rozmawiamy o stanie, między innymi NBA, z kilkoma znajomymi, których nazwiska lepiej niech nie zostaną ujawnione.

Oto co może nam przynieść liga w rozpoczynającym się roku:

Regres unifikacji stylu gry.

Tempo idzie w górę (z 93,9 posiadań w 2014/15, przez 97,3 posiadań w 2017/18, do 99,6 posiadań w obecnym sezonie), rzuty za trzy też (z 29,0 prób w 2017/18 do 31,2 w 2018/19), punkty w tym sezonie szybują (106,3 -> 110,2) z uwagi na wzrost efektywności ofensywnej (109,8 na 100 posiadań), która jest najwyższa w historii NBA. Ale ma miejsce też jedna interesująca rzecz. Po siedmiu sezonach konsekwentnego spadku wskaźnika zbiórek ofensywnych, do historycznie niskiego poziomu w poprzednim sezonie (22,3%), w tym sezonie ten wskaźnik wzrósł (23,1). Dlaczego tak jest? Widzę co najmniej dwa powody.

Po pierwsze coraz częstsze zmiany krycia sprawiają, że co rusz pod koszem gracze wysocy są kryci przez dużo niższych od siebie zawodników. Po drugie, popatrz bliżej na to co działo się choćby w grudniu. Nr 1 team na Zachodzie Denver Nuggets przez długie tygodnie, do powrotu w zeszłą sobotę Paula Millsapa,  grał razem trio Nikola Jokić, Mason Plumlee i Juancho Hernangomez (159 minut w ostatnich 13 meczach, +7.0 efektywności i aż 38% zebranych piłek w ataku, spośród tych, które odbijały się od tablicy/obręczy rywali), San Antonio Spurs grają swoją opartą o rzuty z półdystansu koszykówkę i mają 1. Net-Rating Konferencji Zachodniej w ostatnich 15 meczach, a kiedy Memphis Grizzlies grają wysokim lineupem Mike Conley, Garrett Temple, Kyle Anderson, Jaren Jackson Jr. i Marc Gasol (371 minut, 34 mecze), nie ma w tym sezonie lepszego w NBA (+10.9 efektywności), i to nie z uwagi na atak, ale obronę (90,3 na 100 posiadań). Nawet kiedy Joel Embiid mówi o swojej niechęci do oddawania rzutów za trzy, sugeruje 76ers powrót do koszykówki inside-outside, do szukania rzutów za trzy z post-up, jak robią to choćby Warriors.

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni tak istotny dla ogólnego poziomu defensywy były talent, długość ramion i długość w ogóle. I jeśli przyjrzysz się bliżej, i nie mam tu na myśli tych kilku smutnych drużyn bez tożsamości z dołu tabeli, nie jest to wcale taka happy-go-lucky liga, jak wyglądała choćby w pierwszych tygodniach sezonu. Nawet Rockets grają w żółwim tempie, i James Harden układa do snu wszystkich, włącznie z fanami.

Odwołania minimum 10 meczów

Nie jestem w zupełności fanem tej predykcji, ale planeta ziemia ewidentnie znajduje się w klimatycznym chaosie.

Nieustąpienia NBA ze swojej (“soft”)polisy na gwizdanie kontaktu

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

KOMENTARZE

  1. Ja pierdole.
    Juz mnie meczy to stetryczale liga jest soft.

    Albo kurwa sa reguly gry, przestrzegamy ich i morda w kubel, albo w ogole jebac zasady i grajmy sobie w koszykowko-rugby.

    Od kiedy to w przepisach byly dozwolone ciaganie za koszulke, przytrzymywanie przebiegajacego przeciwnika czy ruchome zaslony? To, ze sedziowie to puszczali, zeby pomoc Gregom Ostertagom utrzymac sie w lidze, to bylo wypaczanie gry. Tak samo jak puszczanie ewidentnych krokow, od ktorych polowa AI-ow przelomu wiekow, zaczynala swoj “pierwszy krok”.

    Teraz jest wiecej atletyzmu, wiecej skilla i sorry ale rusz dupe w obronie, a nie cwaniacko faulujesz, liczac, ze sedzia to pusci. CZYSTA, twarda obrona na najlepszych graczach swiata to jest SZTUKA, a cwaniackie faulowanie, na ktore przymykano oko to zwykle wypaczanie zasad gry. Na tym polega gra(dowolna), ze sa zasady i wszyscy ich przestrzegaja. Jesli lamiemy zasady to gra nie ma sensu.

    BTW Dobry Flesz i milo, ze w koncu jakies pozytywy w najlepszej koszykowce swiata, w prawdopodobnie najlepszym wydaniu w dziejach.

    Lubię to: 44
  2. Pamietam jak w 2011 sie dziwilem(kiedy czesc nowoczesnych PG mordowala przeciwne teamy w PNR), ze trenerzy po prostu nie switchuja obrony. Odpowiedz wtedy byla taka, ze PF i C nie byli w stanie ustac przed duzo sprawniejszymi PG.

    Teraz jest wielki dramat ze switchowaniem. Moje solution: po switchu po prostu wrzuc pilke do post do wysokiego, ktory bedzie na mismatchu mordowal kurdupelka na 70% skutecznosci + akcjach and-1.

    Lubię to: 8
    • Problemem jest to, że ten kurdupelek odbije się “próbując ustać w obronie”, upadnie i zostanie gwizdnięty faul w ataku. W tych czasach Shaq miałby 6 fauli w pierwszej połowie meczu. Kiedyś trzeba było ustać, teraz wystarczy się położyć.

      Lubię to: 18
      • Problemy z ofensywnymi faulami miał Dwight Howard praktycznie od początku kariery bo był chujowo wyszkolony. A to było lata temu. Nie miał pracy stóp, rozkładał łokcie jak w polskim busie, żeby zrobić sobie miejsce. Shaq geniuszem nie był, ale miał swoje moves.

        Więc to nie problem, że sędzia gwizdnie, tylko fakt, że z mismatch duży na małego z reguły wychodzi zły rzut. Młodzi wysocy muszą się szkolić w post up, tylko no właśnie po co, skoro lepiej ciepać za 3. Nawet unikalny dziś Embiid nie ma zielonego światła na postowanie to co dopiero… Ta zmiana zajmie lata i nie wydarzy się w 2019.

        Lubię to: 1
  3. Luka Dončić NBA All-Star 2019 Voting

    Mam nadzieję, że po raz pierwszy od czasu Yao (2003) zdarzy się gracz który wejdzie do meczu gwiazd w swoim prawdziwym rookie season – Rudego Blejka nie liczę :)

    Lubię to: 37
  4. bajkowo, to chyba jednak może pożyje dłużej ALE KTO ODDA SPRAWIEDLIWOŚĆ KRÓLOWI?

    w baśniach Król jest najlepszy. najpiękniejszy, najmądrzejszy, najsilniejszy, naj….

    ból istnienia.

    Lubię to: 6
  5. Too many times ya confuse the East being weak at the bottom from the competition faced to get to the finals and the team waiting at the finals…

    LeBron has faced…

    The 4 all star Pistons who beat Lakers
    The Spurs with Duncan, Ginobli and Parker in their primes
    Celtics big 3 (Allen, Pierce, Garnet) + Rondo
    OKC (Durant, Westbrook, Harden who all went on to be MVP winners)
    The Spurs with Duncan, Ginobli, Parker and Kawhi
    The Warriors who won 73 games
    The Warriors who won 73 games and added KD

    The only all time great MJ beat was Magic and that was a season before Magic retired. Remember in the 70s and 80s players only lasted 10-12 seasons. That was Magics 12 season I believe with no Kareem. Magic was still productive but no match for MJ as the #1 option on the other side

    LeBron needed 2 all stars because every team he was facing had 2-4 all stars. Jordan only needed Pippen because Pippen was sometimes better than the #1 guy on the other side (i.e. Pippen is ranked higher on the all time list than Ewing and Reggie Miller). Only 1 slot behind Malone and Barkley at #22 who are ranked #21, #20 all time

    Let that sink in. Jordan is the GOAT, but let’s stop this argument that he had better competition. Jordan is the GOAT because of his combination of individual greatness and team achievements. MJ proved as an individual he could light you up, even if he lost (i.e. 63 to celtics), but also proved that in a team game he could learn to play and lead and won rings but his competition was inferior. WHen his competition was high (in the 80s) and guys like Bird, Isiah were in their primes…MJ didn’t win

    MJ being the GOAT AND Having the 2nd best player in the East…mans stop.

    Lubię to: 6