Wake-Up: Luka Doncić ukradł mecz z Houston, minus-56 Bulls z Bostonem, Sexton vs Wall 29:1 w nocy niespodzianek

10
fot. AP Photo

Połowa drużyn występujących w sobotę grała drugi mecz w ciągu dwóch dni. Bo nie wiem w czym innym upatrywać takiego nagromadzenia dziwnych rozstrzygnięć, do których doszło ostatniej nocy.

Najwyższe zwycięstwo w historii legendarnych Celtics, było też najwyższą porażką w historii ukochanych Bulls.

Tego samego dnia mecze wygrali Atlanta Hawks i Cleveland Cavaliers, a przeważnie bardzo ciężko pracujący, zwłaszcza u siebie, nieodpuszczający nic Grizzlies i Clippers przegrali właśnie u siebie mecze każdy różnicą 23 punktów.

Houston @ Dallas 104:107 (Harden 35 – Matthews 21, Doncić 21)
Minnesota @ Portland 105:113 (Wiggins 20 – Lillard 28)
Brooklyn @ New York 112:104 (Dinwiddie 25 – Kanter 23/14z)
Sacramento @ Indiana 97:107 (Hield 20 – T.Young 20)
Denver @ Atlanta 98:106 (Jokić 24/11/7 – Collins 30/12z)
Miami @ LA Clippers 121:98 (Wade 25 – Harris 20)
Washington @ Cleveland 101:116 (Beal 27 – Sexton 29)
LA Lakers @ Memphis 111:88 (James 20 – Selden 17)
Boston @ Chicago 133:77 (Brown 23 – Harrison 20)

HE’S BACK!

 

To była bardzo dziwna noc.

Tutaj poniżej jeszcze tylko Chris Paul Psychiczny, a w tle DeAndre Jordan robi piruet niczym baletnica:

 

Nie “1)”, tylko “0)”.

0) Powiedzieć, że wstyd, to jak nic nie powiedzieć. Zapytać o buczenie sensu nie ma.

W trzecim meczu pod Jimem Boylenem Chicago Bulls zostali dotknięci piątym z rzędu zwycięstwem Boston Celtics, a dokładnie spuścili spodnie na swoim parkiecie do kostek i wyniku 77:133. Forman i Paxson chcieli zwolnić Freda Hoiberga, gdy zorientowali się, że już to zrobili. Zamiast tego zaczęli okładać się płaskimi po twarzach, wrzucili kilka zestawów sushi, ubrali się w kimona i już w łóżeczkach obejrzeli Powrót do 36 Komnaty. Zasnęli jak dzieci.

NIE. To było piekło.

56-punktowa porażka to najwyższa przegrana w historii być może/są szanse, że Twojego ulubionego klubu. Trzeba by się sięgnąć do różowych lat Bulls na początku millenium (2001), żeby znaleźć ostatnią tak wysoką (74:127 u Kevina Garnetta w domu).

Szybko wracający do formy Jaylen Brown rzucił 23 punkty, zastępujący kontuzjowanych Ala Horforda (kolano) i Arona Baynesa (kostka) Daniel Theis dodał career-high 22 punkty i zebrał 10 piłek, Jayson Tatum miał 18 punktów, Terry Rozier 15, a Celtics 17-0 na starcie meczu. 17-0 na starcie meczu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

KOMENTARZE

    • Niedzielny quiz:
      1. Kto lepiej się przebudował od 2011? Dallas czy Celtics?
      2. Kto pierwszy z tych zespołów zdobędzie mistrzostwo?
      3. Która z tych drużyn pierwsza zwolni trenera?

      Lubię to: 9
        • Zobaczymy.
          Dirk Diggler w jego wieku nie był jeszcze tak dobrym koszykarzem. Charakterologicznie to też inna bajka.
          Luka już w tej chwili jest liderem tej drużyny. To nieprawdopodobne.
          Świetnie, że trafił do poukładanej organizacji z sensownym trenerem.
          Teraz pozostaje już tylko trening i dobre prowadzenie bo talent ma ogromny.
          Widziałem go na żywo dwa razy i zrobił na mnie duże wrażenie. A miał wtedy tylko 18 lat.

          Lubię to: 9
    • Ja musze odszczekac, juz wlasciwie po pierwszych 2 meczach Mavs

      Nie wierzylem w Luce, myslalem, ze to bedzie kolejny przereklamowany Rubio-Teodosic. Chyba bardziej nie moglem sie pomylic

      Lubię to: 3